 |
|
"Idę na balkon w ręku szlug, telefon w drugiej. Napisałbym do Ciebie, ale jakoś brakuje słów. Zadzwoniłbym do Ciebie ale wiem, że tego nie chcesz., wybełkotał, że Cię kocham, tu jest źle i serio tęsknie."
|
|
 |
|
Wiem, że mam ciężki charakter, zawsze taki miałam... Ale też mam serce, tego się nie wyrzekałam.../ Hipotonia
|
|
 |
|
Wypij ze mną... Za głupie zaangażowanie, które od początku nie miało sensu. Za łzy, spływające po mojej twarzy. Te słone kropelki ukazują cierpienie.. Wypij ze mną za zaufanie, za wierność.. Wypijmy za przyjaźń... Tą prawdziwą... Od początku do końca. Upijmy się emocjami, które rozwalają mnie od środka...Wypijmy za błędy... W górę szkło...
|
|
 |
|
Tak pijana, tako cholernie pijana, a wciąż Cię kocham, tak przepita, a liczysz się tylko Ty, tak strasznie zniszczona, a w myślach tylko Twoje pocałunki, tak kurewsko nie myśląca, a dalej tylko Ty, Ty, Ty i już nie wiem jak sobie z tym radzić, kurwa,alkohol pomagał, pomagał zawsze, ale nie teraz, nie kiedy wiem, że przy Tobie jest inna, a ja nie liczę się zupełnie, kompletnie nic, nic, zupełnie nic, tradycyjnie zero, a ja, ja jestem tak szaleńczo zakochana i chyba to mnie niszczy i niszczy każdego faceta, który się zbliża do mnie, bo cholera jasna, nie umiem, nie potrafię się związać z kimś innym i tylko Ty się liczysz i piszę to po pijaku i te literki mi falują, ale kurwa kocham Cię na zabój i gdybyś tutaj tylko był to nie wypuściłabym Cię z łóżka. Ale Ciebie nie ma. I jedyny, którego mogę nie wypuścić z tego łóżka to misiek. Kurwa. Jebany misiek. Nie Ty. / believe.me
|
|
 |
|
Rozglądam się dookoła, ręce mi drżą jak nigdy, ledwo trzymam w ręku bletkę, znajomy pyta czy mi pomóc, nie, dam radę sama, muszę czymś zająć ręce, ale ciągle mam wrażenie, że ktoś tutaj jest, ktoś nieznajomy, ktoś kto mnie zrani, Boże, boję się, ale skręcam dalej, przecież umiem opanować to drżenie, umiem, kurwa, potrafię, dam radę, ale ilekroć chcę to opanować, drżą jeszcze bardziej, bezradna oddaje bletkę koledze, przyjaciel siada obok, pyta co jest, oh nic, zupełnie nic, tylko wyniszczyła mnie ta miłość, wyniszczyła mnie ta chora znajomość i już nie wiem co robić, bo wciąż Go kocham, czuję to, ale to nie ma zupełnie sensu, nic nie ma sensu, a ja tutaj tkwię dalej i nie wiem jak żyć, bo mam dziwne lęki, cholernie dziwne i boję się czasami, czasami naprawdę się boję o siebie. I nie mów, że będzie dobrze, nie chcę tego słyszeć, bo zarówno z nim jak i bez niego będę cierpieć, więc nie wiem, znów nie wiem co robić. / believe.me
|
|
 |
|
"Witam Cię w Polsce, ludzie Cię tu zabiją za forsę, wbiją Ci w plecy nóż, wcześniej częstując Cię tortem, częstując kielonkiem, tradycyjną zagryzką, tu żeby popić wódkę czasem kupuje się piwko, tutaj masz wszystko, od dziwek po dragi świata, możesz ćpać, pić, ruchać, bakać, potem wracasz, żyjesz jak na wczasach, gdy masz zagraniczną pensję, jak pracujesz gdzie żyjesz masz jedynie depresję. Witam Cię w mieście, każde miasto ma klimat, w Polsce w żadnym mieście radzę Ci się nie zaczynać, choć nikt tu nie zabija jak gangi El Salvadore, wkurwisz tych, co nie trzeba i masz tu załatwione, tu każdy dobry ziomek i każda dobra dziewczyna wie co, gdzie i jak i z kim trzeba trzymać, ej, Z.B.U.K.U zaczyna witam Cię teraz w Polsce, zamiast chlebem i solą witam tym trackiem i jointem. Witamy w Polsce, to jak Welcome To Jam-Rock, tylko w tym kraju wpierdol dostaniesz za darmo, ale też Cię nakarmią, gość jest w Polsce bogiem, jedyny kraj na świecie, za który oddam co mogę."
|
|
 |
|
I pamiętaj.. Zawsze będę przy Tobie. Bez względu na to ile razy o mnie pomyślisz będę tuż obok. W każdej chwili, w każdej minucie Twego życia. Forever and ever..
|
|
 |
|
I wierz mi, nic nie sprawia takiego bólu jak łzy Matki i świadomość, że nic nie jesteś w stanie zrobić..
|
|
 |
|
Patrzę na Jej łzy, w sercu czuje mocny ból, a w głowie krążą myśli, że jestem za to odpowiedzialna..
|
|
 |
|
Idź, idź przed siebie, nie patrz za siebie, ani obok siebie, wyprzedź wszystkich, bądź niezależna, nie uzależniaj się od nikogo, nie wierz im, możesz wszystko, możesz być najlepsza w każdym calu, to Ty stwarzasz ideały, nie oni, oni nie znają Twojego ideału, idź i nigdy nie słuchaj ich głosów, nigdy, nigdy ich nie słuchaj, przypomnij sobie ile razy Cię wystawili, pomyśl, że kiedyś ich nie będzie, ale Ty, Ty ciągle będziesz musiała żyć ze sobą, więc pracuj nad sobą, pracuj i ich nie słuchaj i idź do przodu, ciągle do przodu i nie przejmuj się, nie teraz, nie masz czasu na pierdoły, więc wstań i idź, zrób coś dla siebie, tylko dla siebie. / believe.me
|
|
 |
|
Każdy z nas cierpi z jakiegoś powodu. Każdy z nas wpierdolił się w znajomość, która na starcie była skreślona./esperer
|
|
 |
|
Najgorzej jest udawać przed samą sobą. Obiecujesz, że od jutra wszystko się zmieni, mija tydzień, a Ty nadal stoisz w tym samym miejscu, a Twoje rany nie zabliźniły się ani trochę. Wmawiasz sobie, że jest lepiej, że tym razem odpuścisz. Unosisz głowę do góry i połykasz łzy, bo masz dość bycia słabą, chociaż wewnętrznie cała się trzęsiesz i nie ma już w Tobie nic co walczy. Próbujesz sprzedać wszystkim bajkę o byciu szczęśliwym, a w rzeczywistości modlisz się, aby ktoś Cię odciął od tego bólu jak od respiratora./esperer
|
|
|
|