 |
|
Siedzisz a po Twoich policzkach strumieniami płyną łzy. Płaczesz bo sobie nie radzisz. Bezsilność niszczy Cię od wewnątrz nie pozostawiając choć cienia szansy na to, ze będzie lepiej. Wylewasz morze łez bo myślisz, że potem będzie lepiej ale na drugi dzień zdajesz sobie sprawę, że jest jeszcze gorzej niż było.
|
|
 |
|
Łapczywie chwytam powietrze w płuca i zagryzam wargi. Wmawiam sobie, że zawsze mogło być gorzej zamykam oczy by nie uronić ani jednej łzy. Usilnie się uśmiecham bo życie jest zbyt krótkie.
|
|
 |
|
-Nikt nie patrzy na mnie tak jak on. -Czyli jak? -No wiesz... Tylko on nie krępuję się rozbierać mnie wzrokiem, a potem bezwstydnie gwałcić tęczówkami.
|
|
 |
|
Dziewczyna nie ma wymagań . Kochający facet , do którego może się przytulić niezależnie od pory , dobry podkład i tusz do rzęs , odżywka do włosów , paczka żelek , pakiet sms'ów , słodki miś , wierna przyjaciółka - i jest najszczęśliwszą laską pod słońcem.
|
|
 |
|
A może nie chodzi o romantyczne gesty. Być może romantyczność naprawdę jest przereklamowana i zbędna. Może tak naprawdę chodzi o to, aby mieć pewność. Że on jest, będzie i nie odejdzie z byle powodu. Że można na niego liczyć. Polegać na nim. Czuć się bezpiecznie w znaczeniu psychicznym i fizycznym. Romantyczne gesty szybko się kończą. Zostają po nich jedynie puste pudełka po czekoladkach i zasuszone róże.
|
|
 |
|
Była niezależną dziewczyna która umiała postawić na swoim. Wszystko było tak jak planowała. Nie uznawała porażek. Poznała jego i to wszystko się zmieniło. Cały czas myślała tylko o nim, dekoncentrowała się, wolała słuchać się innych niż sama decydować, coraz rzadziej udawało jej się zdobyć coś czego oczekiwała. A gdy on odszedł. Nie było już niczego. Załamała się i tyle. Wygarnęła jej najlepsza przyjaciółka i wzięła się w garść. Wróciła ta niezależna dziewczyna, na którą on teraz mógł tylko patrzeć i żałować co stracił.
|
|
 |
|
Odszedłeś z dość retorycznym pytaniem: Zastanów się, czy to ma sens. A ja milczałam. Ale to nie było tak, że mi nie zależało, o nie. Po prostu nie byłam na tyle silna, żeby powiedzieć: zostań, potrzebuję Cię..
|
|
 |
|
Chciałabym żeby kiedyś, gdy się spotkamy pomyślał 'kurwa, szkoda że z Ciebie zrezygnowałem'.
|
|
 |
|
Wiem, że już nigdy nie będzie tak perfekcyjnie jak było. Zmieniłam się. Zmieniło mnie Jego odejście, tak bardzo bolące. Zmieniły mnie bezsenne noce, łzy i tęsknota. Po długim czasie przestałam sobie zadawać pytania dlaczego odszedł. Zaczęłam żyć chociaż było to trudne, przecież miałam jeszcze dla kogo. Dla przyjaciół, którzy mnie nie opuścili. Najgorsze były wieczory i noce. Wtedy wracało wszystko. Do dziś chwilami wraca tylko z jedną różnicą. Nie kocham Go już ale mi zależy. Tylko tyle. Mam dystans do Niego. Nikt nie zwróci mi tamtych chwil. Czas biegnie nieubłaganie. Nieodwracalne decyzję z którymi czas się pogodzić.
|
|
 |
|
„Pocałował mnie w czoło. -Tak się cieszę, że wróciłeś. -Uwielbiam do Ciebie wracać. -Uwielbiam Cię witać…” :*
|
|
 |
|
BUNTOWNICZKA ? z wyboru...
CYNICZNA ? nauczona doświadczeniem...
DENERWUJĄCA ? bywam...
FAJNA ? no raCzej... :P
HUMORZASTA ? zdarza się...
INTELIGENTNA ? od urodzenia...
JEDYNA W SWOIM RODZAJU ? bez wątpienia...
LOJALNA ? od początku do końca...
MIŁA ? na codzień...
NIEZALEŻNA ? to podstawa...
ODPOWIEDZIALNA ? muszę być...
PEWNA SIEBIE ? Ma sie rozumieć..:)
RADOSNA ? dzięki innym...;***
SZALONA ? jestem i będę...
TAJEMNICZA ? niekiedy...
UCZUCIOWA ? tak :* KOCHAm!!
WRAŻLIWA ? lubię to w sobie...
|
|
 |
|
- Ty jesteś pijana? - Jaaaaa?! NIeee; D . Tylko szczęśliwa i zakochana; )
|
|
|
|