głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika slodkaidiotkax33

nie żałuję tego  że zapoznałeś mnie z tą cząstką życia  której nawet nie potrafię nazwać  ubrać w słowa  podać jej definicji. ja nigdy niczego nie żałuję  mimo  że czasem powinnam  nie żałuję   cierpię  ale nie żałuję. szkoda tylko  że dałeś mi ją jedynie powąchać  lekko musnąć oddechem  popatrzeć nie dłużej niż kilkanaście minut  by potem smucić mnie jej znieknięciem  i radować jej każdym powrotem  coraz to dłuższym. boję się  co będzie za jakiś czas  ale i czekam z niecierpliwością.

niezapomnijomnie dodano: 5 sierpnia 2010

nie żałuję tego, że zapoznałeś mnie z tą cząstką życia, której nawet nie potrafię nazwać, ubrać w słowa, podać jej definicji. ja nigdy niczego nie żałuję, mimo, że czasem powinnam, nie żałuję - cierpię, ale nie żałuję. szkoda tylko, że dałeś mi ją jedynie powąchać, lekko musnąć oddechem, popatrzeć nie dłużej niż kilkanaście minut, by potem smucić mnie jej znieknięciem, i radować jej każdym powrotem, coraz to dłuższym. boję się, co będzie za jakiś czas, ale i czekam z niecierpliwością.

i tak zaczęłam biegać . wkrótce zrozumiałam   że im więcej trenuje   tym jestem odporniejsza na zmęczenie . Więc trenowałam . Dzień i noc . Aż uświadomiłam sobie   że stając się coraz lepsza nie mam barier . Mogę biegać kilomentr   dwa   pięć   dziesięć   sto . I nigdy nie będzie tej granicy   gdy powiem   dość . ...i tak zaczęłam Cię kochać . wkrótce zrozumiałam   że im więcej trenuje serce   tym jestem odporniejsza na Twoje nieodpowiednie zagrania . Więc Cię kochałam . Dzień i noc . Aż uświadomiłam sobie   że stając się coraz w tym lepsza   nie mam barier . Mogę kochać Cię rok   dwa   pięć   dziesięć   sto . I nigdy nie będzie granicy   gdy powiem sobie dość .

niezapomnijomnie dodano: 5 sierpnia 2010

i tak zaczęłam biegać . wkrótce zrozumiałam , że im więcej trenuje , tym jestem odporniejsza na zmęczenie . Więc trenowałam . Dzień i noc . Aż uświadomiłam sobie , że stając się coraz lepsza nie mam barier . Mogę biegać kilomentr , dwa , pięć , dziesięć , sto . I nigdy nie będzie tej granicy , gdy powiem , dość . ...i tak zaczęłam Cię kochać . wkrótce zrozumiałam , że im więcej trenuje serce , tym jestem odporniejsza na Twoje nieodpowiednie zagrania . Więc Cię kochałam . Dzień i noc . Aż uświadomiłam sobie , że stając się coraz w tym lepsza , nie mam barier . Mogę kochać Cię rok , dwa , pięć , dziesięć , sto . I nigdy nie będzie granicy , gdy powiem sobie dość .

nie  to już nie jest przyjaźń. wiesz dlaczego ? bo już nie umiem Ci wszystkiego mówić tak jak kiedyś. potrafisz znaleźć najmniejszy powód  żeby się pokłócić. z innymi bawisz się o wiele lepiej niż ze mną   okej  to jest zrozumiałe  ale nie jesteś już ciekawa co u mnie  jak się czuję. nawet nie starasz się  by ta więź jakoś przetrwała.PRZEPRASZAM ale już tego nie czuję.

niezapomnijomnie dodano: 4 sierpnia 2010

nie, to już nie jest przyjaźń. wiesz dlaczego ? bo już nie umiem Ci wszystkiego mówić tak jak kiedyś. potrafisz znaleźć najmniejszy powód, żeby się pokłócić. z innymi bawisz się o wiele lepiej niż ze mną - okej, to jest zrozumiałe, ale nie jesteś już ciekawa co u mnie, jak się czuję. nawet nie starasz się, by ta więź jakoś przetrwała.PRZEPRASZAM ale już tego nie czuję.

  Dlaczego zawsze się uśmiechasz jak jesteś smutna?   Bo nauczyłam się śmiać  kiedy chce mi się płakać...   Ale czasami trzeba się wypłakać. Nie można wszystkiego trzymać w sobie.   Ale tak jest łatwiej...   Łatwiej?!   Przynajmniej nikt nie zadaje zbędnych pytań... Nikt nie wie o co chodzi.   Twoje oczy i tak wszystko pokazują...   Ale mało kto potrafi zauważyć  że coś jest nie tak... Teraz przestałam się uśmiechać... I wiesz co? Wcale nie jest łatwiej. Bo łzy mi nie pomagają. I już nie jestem  wiecznie uśmiechniętą  tylko coraz częściej 'wiecznie smutną'. Nauczyłeś mnie na nowo jak płakać... ale nie pokazałeś mi  jak sobie z tym radzić...

niezapomnijomnie dodano: 4 sierpnia 2010

- Dlaczego zawsze się uśmiechasz jak jesteś smutna? - Bo nauczyłam się śmiać, kiedy chce mi się płakać... - Ale czasami trzeba się wypłakać. Nie można wszystkiego trzymać w sobie. - Ale tak jest łatwiej... - Łatwiej?! - Przynajmniej nikt nie zadaje zbędnych pytań... Nikt nie wie o co chodzi. - Twoje oczy i tak wszystko pokazują... - Ale mało kto potrafi zauważyć, że coś jest nie tak... Teraz przestałam się uśmiechać... I wiesz co? Wcale nie jest łatwiej. Bo łzy mi nie pomagają. I już nie jestem `wiecznie uśmiechniętą` tylko coraz częściej 'wiecznie smutną'. Nauczyłeś mnie na nowo jak płakać... ale nie pokazałeś mi, jak sobie z tym radzić...

Chcę być taką jakiej nie rozumiesz  wtedy będę Twoim celem .

niezapomnijomnie dodano: 4 sierpnia 2010

Chcę być taką jakiej nie rozumiesz, wtedy będę Twoim celem .

 Dlaczego siedzisz tu tak i płaczesz podczas gdy ona kradnie Ci chłopaka?  Ponieważ to dla niego świetna próba.  Nie rozumiem tak po prostu jej go oddasz?  Nie będę z kimś kto mnie nie kocha  a jak mnie kocha to ja spławi.  Więc czemu płaczesz?  Bo nigdy nie powiedział mi  że mnie kocha.

niezapomnijomnie dodano: 4 sierpnia 2010

-Dlaczego siedzisz tu tak i płaczesz podczas gdy ona kradnie Ci chłopaka? -Ponieważ to dla niego świetna próba. -Nie rozumiem tak po prostu jej go oddasz? -Nie będę z kimś kto mnie nie kocha, a jak mnie kocha to ja spławi. -Więc czemu płaczesz? -Bo nigdy nie powiedział mi, że mnie kocha.

  Dziekuję .   Za co ?   Za to   że jesteś.   Słuchaj. Ja nie potrafię Ci dać szczęścia.   Już mi je dajesz. Każdego dnia uśmiecham się dzięki Tobie .

niezapomnijomnie dodano: 4 sierpnia 2010

- Dziekuję . - Za co ? - Za to , że jesteś. - Słuchaj. Ja nie potrafię Ci dać szczęścia. - Już mi je dajesz. Każdego dnia uśmiecham się dzięki Tobie .

siedziałam na moim ulubionym placu zabaw  na ulubionej huśtawce. delikatnie odpychałam się od ziemi  wprowadzając się w lekkie kołyszenie.wiatr wiał mi przyjemnie w oczy  a w ręce trzymałam butelkę lecha. podszedłeś  wyrwałeś mi butelkę z ręki i powiedziałeś  że już wystarczy  że to mi w niczym nie pomoże.. jednak nie miałeś racji.. ja tego cholernie potrzebowałam.. tak mocno jak twojego pocałunku ostatniego wieczora..

niezapomnijomnie dodano: 3 sierpnia 2010

siedziałam na moim ulubionym placu zabaw, na ulubionej huśtawce. delikatnie odpychałam się od ziemi, wprowadzając się w lekkie kołyszenie.wiatr wiał mi przyjemnie w oczy, a w ręce trzymałam butelkę lecha. podszedłeś, wyrwałeś mi butelkę z ręki i powiedziałeś, że już wystarczy, że to mi w niczym nie pomoże.. jednak nie miałeś racji.. ja tego cholernie potrzebowałam.. tak mocno jak twojego pocałunku ostatniego wieczora..

Gdy zobaczyła go w szkole był z kolegami. Mimo to podeszła do niego uśmiechnięta wiedząc  że ciepło ją powita. Rzuciła do niego: Siema Kotku  po czym podeszła i się przytuliła. Jego reakcja była nieodwzajemniona  odepchnął ją i zapytał: Czy my się znamy?. Nie rozumiała  chodziła z nim  mówił że ją kocha. Koledzy zaczęli drwić z niej. Uciekła czym prędzej do domu  rzuciła się na łóżko i płakała w poduszkę. Gdy usłyszała dzwonek zeszła na dół by otworzyć drzwi. W drzwiach stał on z różą i tłumaczeniem:  Skarbie przepraszam  chłopak z drużyny nie może mieć dziewczyny  za to ona wypaliła: Czy my się znamy? po czym zamknęła z zamachem drzwi wprost przed jego twarzą.

niezapomnijomnie dodano: 3 sierpnia 2010

Gdy zobaczyła go w szkole był z kolegami. Mimo to podeszła do niego uśmiechnięta wiedząc ,że ciepło ją powita. Rzuciła do niego: Siema Kotku, po czym podeszła i się przytuliła. Jego reakcja była nieodwzajemniona, odepchnął ją i zapytał: Czy my się znamy?. Nie rozumiała, chodziła z nim, mówił że ją kocha. Koledzy zaczęli drwić z niej. Uciekła czym prędzej do domu, rzuciła się na łóżko i płakała w poduszkę. Gdy usłyszała dzwonek zeszła na dół by otworzyć drzwi. W drzwiach stał on z różą i tłumaczeniem: "Skarbie przepraszam, chłopak z drużyny nie może mieć dziewczyny, za to ona wypaliła: Czy my się znamy? po czym zamknęła z zamachem drzwi wprost przed jego twarzą.

nienawidzę takich wieczorów  kiedy zdaję sobie sprawę  że nigdy już nie będziesz mój  takich  kiedy myślę ile błędów popełniłam w ostatnim czasie i nie potrafię poradzić sobie z tą jedną myślą  że mogłam wiele  a nie mam nic  zresztą i tak nikt nie wie co naprawdę czuję...

niezapomnijomnie dodano: 3 sierpnia 2010

nienawidzę takich wieczorów, kiedy zdaję sobie sprawę, że nigdy już nie będziesz mój, takich, kiedy myślę ile błędów popełniłam w ostatnim czasie i nie potrafię poradzić sobie z tą jedną myślą, że mogłam wiele, a nie mam nic, zresztą i tak nikt nie wie co naprawdę czuję...

Inne cele w życiu  inne plany i pragnienia  muszę wszystko pozmieniać  Tak jak czas wszystko zmienia  To co było nie wróci  Wiem  choć czasem mam nadzieję..

niezapomnijomnie dodano: 3 sierpnia 2010

Inne cele w życiu, inne plany i pragnienia, muszę wszystko pozmieniać, Tak jak czas wszystko zmienia, To co było nie wróci, Wiem, choć czasem mam nadzieję..

Zapomnę o nim. Nie będę całe życie rozpamiętywać swojej pierwszej prawdziwej miłości. Jednak wiem  że nigdy nie przestanę żałować tego  że nie miałam szansy tak naprawdę go spróbować.

niezapomnijomnie dodano: 3 sierpnia 2010

Zapomnę o nim. Nie będę całe życie rozpamiętywać swojej pierwszej prawdziwej miłości. Jednak wiem, że nigdy nie przestanę żałować tego, że nie miałam szansy tak naprawdę go spróbować.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć