 |
|
.wyłapuję Twój uśmiech szybciej niż lustrzanka sony < 3
|
|
 |
|
Chociaż dużo pojęłam, to napewno nie wszystko
Trzeba ufać tylko swoim, z nimi trzymać się blisko
Ostrożnie iść do przodu, czasem może być ślisko
Po co być za wysoko jak można spokojnie żyć nisko .!
|
|
 |
|
Chciałabym zatrzymać ten pieprzony czas na zawsze
Z każdą godziną czuję, że znów Cię tracę
Chociaż nie byłeś ze mną, ale zawsze mam Cię w głowie
Czasem rozmawiam z Bogiem, może nie jestem Ciebie godna.
|
|
 |
|
Mieć świadomość, że są takie dłonie, których dotyk przyprawia Cię o zawrót głowy. Których śmiałość łapczywie bada każdy milimetr Twego ciała
|
|
 |
|
po tym wszystkim zawsze będzie mi czegoś mało.
|
|
 |
|
cz.2 Zapomnieć tak na dobrą sprawę nic nie pomoże. Ale wódka koi wyrzuty sumienia, pomaga zatracić się w beznadziejnej obojętności.
Ale co ja Ci będę truł. Już zostawiam Cię w spokoju.
Oddalił się parę kroków, odwrócił się i powiedział jeszcze:
- Dla mnie jest już za późno, ja już swoje życie przegrałem. Ty możesz ciągle walczyć o szczęście. :((
|
|
 |
|
- Tee, Mała. Nie rycz! - podszedł do mnie jakiś menel, z butelką taniego wina w ręku i przerwał moje rozmyślania. - Żaden facet nie jest wart twoich łez.
- Pff... i kto to mówi...
- Posłuchaj rady starego człowieka. Wiem coś o tym, bo sam jestem facetem. Widzisz... Niezawsze byłem taki jak teraz. Kiedyś byłem młody, szczęśliwy, skończyłem studia, miałem dobrą pracę i kochającą dziewczynę. A kiedy wspomniała coś o małżeństwie, przestraszyłem się, nie wiedziałem, czy jestem gotowy na taką odpowiedzialność. Powiedziałem jej o tym, poprosiłem o czas na zastanowienie i stwierdziłem, że powinniśmy trochę od siebie odpocząć. Biłem się z myślami, a ona myślała, że przestałem ją kochać. Gdy postanowiła odejść, nie zatrzymałem jej. A potem ona płakała przeze mnie tak, jak teraz ty przez tego swojego. Zacząłem topić smutki w alkoholu. Bo przecież ją kochałem.
|
|
 |
|
To właśnie jest najgorsze w chodzeniu z kimś.
W jednej chwili ten ktoś jest Ci bliższy niż ktokolwiek inny na świecie, a już w następnej mówi, że trzeba „odpocząć od siebie”, „poważnie porozmawiać” albo „może ty...”, i potem już nigdy go nie zobaczysz, i będę musiała przez następnelata wyobrażać sobie rozmowy, w których on błaga o powrót.. i wybuchać płaczem na widok jego ulubionego batonika kinder bueno, rogalika 7 days, oraz pringlesów Hot & Spicy, a także na widok jego dezodorantu, za którego zapach obrywało mu się ode mnie..
|
|
 |
|
Zawsze, gdy chciało jej się płakać podnosiła wysoko głowę nie pozwalając lecieć łzom. Od tamtego dnia nigdy już nie spojrzała w dół... /just_love.
|
|
 |
|
przetrwać 3 dni głodówki.wpadasz w stan swoistego transu.organizm nie musi nic trawić.masz nagle tak dużo energii.żyjesz jak w rauszu.jesteś kreatywna,masz niesamowicie wzmocnione i wyostrzone wszystkie zmysły.ten stan..:D osiąga się go dopiero wtedy,gdy przebrnie się 'w cierpieniu' przez pierwsze 2/3 dni- to nieustanna walka z głodem.z głodu budzisz się nawet w nocy.ale warto.później jest błogo.
|
|
 |
|
nie musiała rozumieć sensu życia , wystarczyło spotkać kogoś kto go zna , a potem zasnąć w jego ramionach jak dziecko , które wie , że ktoś silniejszy od niego chroni je przed wszelkim złem i niebezpieczeństwami.
|
|
|
|