 |
|
powiedziałeś, że odchodzisz a ja nie mogąc z siebie wykrztusić ani słowa, kucnęłam dławiąc się płaczem. powiedziałam, że możesz odejść. przyzwoliłam Ci, doskonale wiedząc że i tak to zrobisz. odejdź, ale tylko wtedy, gdy zabierzesz mnie ze sobą.
|
|
 |
|
jeżeli będę dla Ciebie chwilowo nie ważna to Ty staniesz się dla mnie nieważny wiecznie.
|
|
 |
|
gdybym miała kilka lat mniej to poszłabym bezkarnie w środku nocy położyć się w śniegu, twarzą ku niemu z nadzieją, że gdy będę leżeć tak całą noc to biały puch wymrozi z mojej pustej głowy każdy z chorych zamierzeń względem Ciebie do których straciłam prawa.
|
|
 |
|
zupełnie nie wiemy co chcemy osiągnąć tak uparcie do siebie milcząc.
|
|
 |
|
Na dzień dobry zapomniałam wszystko co bolało mnie
I od kiedy Cię spotkałam wiem, że miałam spotkać Cię
|
|
 |
|
'chyba nic szczególnego się nie dzieje tylko nie wiem już czy naprawdę istniejesz'
|
|
 |
|
'codziennie staram się byleby było dobrze, choć czasami tak trudno się podnieść'
|
|
 |
|
wiem jak było, pamiętam chwile nie sny, a to czym żyję to doświadczenie nie łzy
|
|
 |
|
choć teraz potrafię już docenić czas, ale nienawidzę go za to, jak Nas zmienił .
|
|
 |
|
bo niewykorzystane szanse bolą znacznie bardziej niż popełnione błędy.
|
|
 |
|
nie mów o tym , co było kiedyś i jaka wtedy byłam . Bo nie wiesz jaka jestem teraz , a bardzo się zmieniłam .
|
|
 |
|
Popijam sobie z górnej półki trunki, mam tutaj wszystko, pięknie, dobre warunki.
|
|
|
|