 |
|
mówią,że będzie lepiej,lecz dziś chyba w to nie wierze. serce bije równo,lecz czasami już nie słyszę.łzy lecą po policzkach,bicie zamienia się w ciszę.nagle tracę oddech i zamyka się powieka,nagle życie nie ma sensu i zostaje wrak człowieka.czasami ciężko wierzyć,że szczęście mi dopisze.
|
|
 |
|
nie ma nas,to nie był sen.
|
|
 |
|
Każdy z nas kogoś kocha, widać to po oczach.
|
|
 |
|
Skoro Ciebie nie ma obok, nie ma łez, nie ma słów, które bolą.
|
|
 |
|
Tak wiele mam Ci dziś do powiedzenia Wiem, tamten czas minął bezpowrotnie Tak być musiało, Ty najlepiej sama wiesz Tamte dni to przeszłość, dziś to wszystko wraca..
|
|
 |
|
Hold me love,I can't sleep again. Will I have to kiss your nose, I wanna lay here next to him.
|
|
 |
|
telefon dzwoni , boję się tego dźwięku , nie chcę odbierać , nie chcę rozmowy , nie chcę kolejnej kłótni , właściwie to nie chcę już niczego. Jestem tu i jest mi dobrze , nie właściwie jest mi źle ale ta rozmowa sprawi że poczuję się jeszcze gorzej , więc zostaw to w spokoju. Nie naprawimy tego , nie naprawisz mnie ani ja nie naprawę Ciebie. Nie zmienimy biegu wydarzeń, nie cofniemy słów , nie posklejamy rozbitych talerzy , mało brakowało a zrobiłabym Ci krzywdę , przeraża mnie fakt że chyba właśnie tego chciałam dokonać w tamtym momencie. Jesteśmy zepsuci a właściwie to ja jestem zepsuta i Ty jesteś zepsuty bo nas już nie ma. Staram się pogodzić z myślą że już nigdy nie będzie i nie jest łatwo , wierz mi , boli , uwiera w każdą część mojego chorego jestestwa , tak cholernie . On znowu dzwoni i dzwoni jakgdyby oczekiwał cudu , to przecież śmieszne , do tego jeszcze ten wszechobecny rozsadający nozdrza zapach , tak chyba pachnie ulatniające się szczęście / nacpanaaa
|
|
 |
|
minęło już pół roku. 6 miesięcy odkąd mnie zostawiłeś. a ja? cóż, ja się bardzo zmieniłam. jestem silniejsza, mądrzejsza i przede wszystkim nie jestem już naiwna. dobrze, że między nami nic nie ma. bo wiem, że stoczyłabym się razem z Tobą. a tak, stać mnie na kogoś lepszego.
|
|
 |
|
nie mogę w to uwierzyć. łączyło nas tak wiele, dogadywaliśmy się jak nikt inny. planowaliśmy razem przyszłość. a dziś nie potrafisz ze mną normalnie porozmawiać. i powiedz mi kurwa, jak to możliwe?
|
|
|
|