głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika slaglove

' mam zapaść  lekarz mnie pyta co ćpałem  skurwiel nie wierzy  że serce można zatrzymać żalem. ' Rover ♥

slonbogiem dodano: 17 grudnia 2013

' mam zapaść, lekarz mnie pyta co ćpałem, skurwiel nie wierzy, że serce można zatrzymać żalem. ' Rover ♥
Autor cytatu: lighter01

I patrzę na te wszystkie osoby i wiem  że kiedyś byłam z nimi blisko  ale to tak odległe  że przestało boleć. esperer

esperer dodano: 17 grudnia 2013

I patrzę na te wszystkie osoby i wiem, że kiedyś byłam z nimi blisko, ale to tak odległe, że przestało boleć./esperer

Cóż za wspaniała scenografia  popijam browar zaciągając się dymem z blanta.   slonbogiem

slonbogiem dodano: 17 grudnia 2013

Cóż za wspaniała scenografia, popijam browar zaciągając się dymem z blanta. / slonbogiem

Mam nadzieję  że kiedy wszyscy uciekną  Ty zostaniesz.

slonbogiem dodano: 17 grudnia 2013

Mam nadzieję, że kiedy wszyscy uciekną, Ty zostaniesz.

Jakież to przykre  że nie masz już nikogo na kogo możesz liczyć.   slonbogiem

slonbogiem dodano: 17 grudnia 2013

Jakież to przykre, że nie masz już nikogo na kogo możesz liczyć. / slonbogiem

I widziałam ciebie  stałeś  czekałeś na kogoś  byłeś zdezorientowany  niecierpliwie kręciłeś się  rozglądałeś  tak jakbyś bał się  że ktoś zobaczy  że jesteś  że przyjechałeś   wróciłeś  oh jak to naiwnie brzmi  jak gdybyś bał się właśnie mnie  mojego wzroku  nie tęskniłeś  kłamałeś  wciskałeś mi te brednie  żebym była spokojniejsza  żebym nie była natrętna  łatwa  skłonna do poświęceń  czułam cię przy sobie wszędzie  tu i tam i cholera  byłeś ze mną w każdym miejscu  dzięki temu tam być chciałam  nie będę już używała słów  nie zrozumiesz  nie określę tego trafnie  nie zobrazuje  nie udźwignę  nikt nie jest na tyle silny.   nieracjonalnie

nieracjonalnie dodano: 16 grudnia 2013

I widziałam ciebie, stałeś, czekałeś na kogoś, byłeś zdezorientowany, niecierpliwie kręciłeś się, rozglądałeś, tak jakbyś bał się, że ktoś zobaczy, że jesteś, że przyjechałeś, "wróciłeś" oh jak to naiwnie brzmi, jak gdybyś bał się właśnie mnie, mojego wzroku, nie tęskniłeś, kłamałeś, wciskałeś mi te brednie, żebym była spokojniejsza, żebym nie była natrętna, łatwa, skłonna do poświęceń, czułam cię przy sobie wszędzie, tu i tam i cholera, byłeś ze mną w każdym miejscu, dzięki temu tam być chciałam, nie będę już używała słów, nie zrozumiesz, nie określę tego trafnie, nie zobrazuje, nie udźwignę, nikt nie jest na tyle silny. / nieracjonalnie

I widzę Cię i nic się nie dzieję. Niebo nie ciemnieje  tętno nie zwiększa tempa  a serce? Serce jak to serce. Głupi mięsień w klatce piersiowej wydawał się w ogóle nie zauważać Twojej obecności. esperer

esperer dodano: 16 grudnia 2013

I widzę Cię i nic się nie dzieję. Niebo nie ciemnieje, tętno nie zwiększa tempa, a serce? Serce jak to serce. Głupi mięsień w klatce piersiowej wydawał się w ogóle nie zauważać Twojej obecności./esperer

Ty się nazywasz mężczyzną? Prawdziwy facet stanąłby przede mną i wbił ten nóż prosto w serce  patrząc mi przy tym w oczy. Obserwowałby jak powoli uchodzi ze mnie życie. Jak szok miesza się z żalem  jak pod powiekami zbierają się łzy  które potem zmieniają się w złość płynącą po policzkach. Przyjąłby na klatę moje próby ratowania się  zniósłby każdy cios i każde zadrapanie. Miałbyś odwagę żyć ze wspomnieniem moich ostatnich słów. Tak właśnie zrobiłby prawdziwy facet. Ty zachowałeś się co najwyżej jak jego imitacja. Ot  mały chłopiec  który chowa głowę pod kołdrę. Zabiłeś mnie na odległość  zachowałeś czyste ręce. Pierdolony tchórz  a nie mężczyzna. Nie umiałeś nawet wprost powiedzieć  że coś zgasło. Wybrałeś drogę na skróty  gdzie nie musisz patrzeć jak Twoje słowo mnie zniszczyło. esperer

esperer dodano: 15 grudnia 2013

Ty się nazywasz mężczyzną? Prawdziwy facet stanąłby przede mną i wbił ten nóż prosto w serce, patrząc mi przy tym w oczy. Obserwowałby jak powoli uchodzi ze mnie życie. Jak szok miesza się z żalem, jak pod powiekami zbierają się łzy, które potem zmieniają się w złość płynącą po policzkach. Przyjąłby na klatę moje próby ratowania się, zniósłby każdy cios i każde zadrapanie. Miałbyś odwagę żyć ze wspomnieniem moich ostatnich słów. Tak właśnie zrobiłby prawdziwy facet. Ty zachowałeś się co najwyżej jak jego imitacja. Ot, mały chłopiec, który chowa głowę pod kołdrę. Zabiłeś mnie na odległość, zachowałeś czyste ręce. Pierdolony tchórz, a nie mężczyzna. Nie umiałeś nawet wprost powiedzieć, że coś zgasło. Wybrałeś drogę na skróty, gdzie nie musisz patrzeć jak Twoje słowo mnie zniszczyło./esperer

I pluć na to co było. Jebać tą znajomość  która momentami zawierała elementy pseudo miłości. Jebać to  że było  że nie wyszło  że choć kiedyś to teraz już nic. esperer

esperer dodano: 15 grudnia 2013

I pluć na to co było. Jebać tą znajomość, która momentami zawierała elementy pseudo miłości. Jebać to, że było, że nie wyszło, że choć kiedyś to teraz już nic./esperer

Miłość w jedną stronę jest nudna. Tylko Ty się starasz  tylko Tobie zależy. Próbujesz  walczysz  przegrywasz. I tak w kółko. Bo On nie chce dać Ci szansy  a co gorsze   On nawet Cię nie zauważa. Bezradność powoli Cię zabija. Wykańczasz się  już nie dajesz rady. Kochasz Go i nienawidzisz. Walczysz o coś  co z góry jest przegrane. Odpuść. Daj sobie z nim spokój. Nie widzisz  że On nie jest tego wart?   yezoo

yezoo dodano: 15 grudnia 2013

Miłość w jedną stronę jest nudna. Tylko Ty się starasz, tylko Tobie zależy. Próbujesz, walczysz, przegrywasz. I tak w kółko. Bo On nie chce dać Ci szansy, a co gorsze - On nawet Cię nie zauważa. Bezradność powoli Cię zabija. Wykańczasz się, już nie dajesz rady. Kochasz Go i nienawidzisz. Walczysz o coś, co z góry jest przegrane. Odpuść. Daj sobie z nim spokój. Nie widzisz, że On nie jest tego wart? [ yezoo ]

Przyglądasz się temu człowiekowi z uwagą. Ma wszystkie te cechy które za żadne skarby nie chciałaś widzieć u swojego partnera .Zapierałaś się nogami i rękoma że już nigdy więcej nie będziesz dwoić się i troić dla faceta który nie daje z siebie nawet jednej czwartej tego co Ty. Kolejny raz po kłótni  z nim patrzysz w lustro a łzy ograniczają Ci widoczność. Nie poznajesz tej dziewczyny za szkłem. Cierpi. Przygryza wargę i drżą jej z emocji dłonie.Próbujesz jej pomóc.Rozbijasz lustro. Chcesz ją uwolnić z tej pancernej skorupy dotknąć i pocieszyć. Ale jej już tam nie ma. Nie patrzy na Ciebie z rozbitego obrazka. Zniknęła..Nikt ani nic nie jest w stanie jej uwolnić.Dopóki ona sama nie wyswobodzi się z tej udręki i nie znajdzie sposobu na dotarcie do niego. Miała mu pomóc opanować gniew i stoczyć z nim walkę ze samym sobą.Tylko kto w takim razie pomoże jej? I zrzuci z jej barów ciężar ciągłego naprawiania cudzych błędów? hoyden

hoyden dodano: 15 grudnia 2013

Przyglądasz się temu człowiekowi z uwagą. Ma wszystkie te cechy,które za żadne skarby nie chciałaś widzieć u swojego partnera,.Zapierałaś się nogami i rękoma,że już nigdy więcej nie będziesz dwoić się i troić dla faceta,który nie daje z siebie nawet jednej czwartej tego co Ty. Kolejny raz po kłótni z nim patrzysz w lustro a łzy ograniczają Ci widoczność. Nie poznajesz tej dziewczyny za szkłem. Cierpi. Przygryza wargę i drżą jej z emocji dłonie.Próbujesz jej pomóc.Rozbijasz lustro. Chcesz ją uwolnić z tej pancernej skorupy,dotknąć i pocieszyć. Ale jej już tam nie ma. Nie patrzy na Ciebie z rozbitego obrazka. Zniknęła..Nikt ani nic nie jest w stanie jej uwolnić.Dopóki ona sama nie wyswobodzi się z tej udręki i nie znajdzie sposobu na dotarcie do niego. Miała mu pomóc opanować gniew i stoczyć z nim walkę ze samym sobą.Tylko kto w takim razie pomoże jej? I zrzuci z jej barów ciężar ciągłego naprawiania cudzych błędów?/hoyden

dałam się podejść jak małe dziecko  dałam się odwinąć wokół palca. jest moim uzależnieniem  jest czymś więcej. przysięgam  ja wariuję  wariuję bo nie wiem co się z nim dzieję i nie wiem dlaczego za taki ogrom miłości dziękuję mi obojętnością. nie wiem i wydaję mi się że postradałam zmysły. czuję miliony szpilek wbitych w ciało  mam skurczony żołądek i z trudem oddycham.chciałabym zasnąć i nigdy więcej się nie obudzić. nie jestem zdolna do niczego prócz czucia bólu. jest tylko ból  ból  ból i łzy których nie jestem w stanie opanować. nie potrafię sterować swoim ciałem. Boże oddaj mi MNIE błagam i uwolnij od tej agonii  błagam.   nervella

nervella dodano: 14 grudnia 2013

dałam się podejść jak małe dziecko, dałam się odwinąć wokół palca. jest moim uzależnieniem, jest czymś więcej. przysięgam, ja wariuję, wariuję bo nie wiem co się z nim dzieję i nie wiem dlaczego za taki ogrom miłości dziękuję mi obojętnością. nie wiem i wydaję mi się,że postradałam zmysły. czuję miliony szpilek wbitych w ciało, mam skurczony żołądek i z trudem oddycham.chciałabym zasnąć i nigdy więcej się nie obudzić. nie jestem zdolna do niczego prócz czucia bólu. jest tylko ból, ból, ból i łzy,których nie jestem w stanie opanować. nie potrafię sterować swoim ciałem. Boże oddaj mi MNIE,błagam i uwolnij od tej agonii, błagam. / nervella

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć