 |
|
Siedzę na parapecie wypalam kolejnego papierosa z serii "To koniec", pomału wyłączając wtyczkę "uczucia" z serca podpisanego "dla niego"...
|
|
 |
|
Każdy z nas w głębi serca skrywa jakąś tajemnice, która dopada go gdzieś pomiędzy wieczornym "dobranoc", a poranną kawą...
|
|
 |
|
"Uważasz, że na coś nie zasługujesz i dlatego to niszczysz..."
|
|
 |
|
ja 14 lutego mam walentynki, nie czwartek i rzygać to mi się chce tekstami na temat beznadziejności tego święta. To Nic złego spędzać dzień z ukochaną osobą, to nic złego że na witrynach sklepów poprzyklejane są serduszka. Większy zamęt wokoło tego święta robią osoby które tak szczerze go nienawidzą, niż te które chcą je obchodzić... Tak należę to tej małej garstki ludzi których takie święto jak walentynki najzwyczajniej cieszy !
|
|
 |
|
W jego niebieskich oczach był początek i koniec całego jej świata.
|
|
 |
|
- Czy to takie złe chcieć mieć ich obu...? - chcieć można wszystkiego, tylko czy to możliwe? - Myślę, że to trochę tak jak uwielbiać czekoladę i mieć płaski brzuch. - Przecież zjadasz tonę czekolady i masz płaski brzuch... - No właśnie...
|
|
 |
|
"Nie był intruzem, ale nie był też przyjacielem..."
|
|
 |
|
i kocham dźwięk jaki wydaje gitara pod jego palcami...
|
|
 |
|
- Idąc do Ciebie kupiłam błyszczyk, była wyprzedaż w drogerii, popatrz wiśniowy :)
- Daj spróbować!!! /// Kocham Cię wariacie !
|
|
|
|