 |
|
i nienawidzę, kiedy mówią mi na ucho,
żebym złapał je za włosy i mówił do nich "suko".
|
|
 |
|
chuj, że gra jest zła, potrzebuję dobrej miny.
|
|
 |
|
Wiesz co? mam już, mam już dosyć miasta.
|
|
 |
|
Cały dzień śpię, mam depresję z braku światła.
|
|
 |
|
Ej słuchaj pierdole już twój pieprzony cynizm.
|
|
 |
|
Psychika czysta jak kryształ, uczucia bez obelg.
|
|
 |
|
Pieniądz i czas to najwięksi terroryści.
|
|
 |
|
dym z blanta mnie nie kręci.
|
|
 |
|
Jak oni mogą być czyści,
kiedy świat jest taki brudny?
Jak oni mogą być wolni, kiedy każdy dzień jest trudny?
|
|
 |
|
Być obojętnym. Bez duszy i serca. Obojętnie się budzić i z taką samą wyuzdaną obojętnością zasypiać. Nosić ja w sercu, jednocześnie serca nie posiadając. Taka abstrakcja. Nikogo nie całować. Nikomu nie pozwalać się kochać. Tylko oddychać i trwać. Już nie szokować. Zobojętnić się maksymalnie..
|
|
 |
|
Nie wiem czy mówię z sensem, może to tylko brednie.
|
|
|
|