głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika skeptical

1.Trafiłam wprost do jakiejś bajki. Ale nie zazdrość mi...To nie jest taka zwykła znana Ci bajka. Tu nie doczekasz się happy endu a raczej czegoś na granicy patologii.Kopciuszek zakochuje się w wilku i kocha go tak obsesyjnie że pozwala mu się zjeść.Śmierć z rąk ukochanej osoby jest przecież taka romantyczna. Śpiąca królewna woli spać przez stulecia niż zostać obudzona przez byle jakiego księcia. Bo w jej wyśnionych historiach może przebywać ze swoim ukochanym który odszedł.Zrzeka się więc życia dla nierealnych kilku chwil szczęścia z mężczyzną swojego życia. Kopciuszek nigdy nie zaznaje szczęścia w swoim wymarzonym królestwie bo skrycie kocha swojego przyjaciela z dzieciństwa który nie grzeszy nawet groszem w kieszeni. Pisarz zapomniał go umieścić w swojej bajce.Dlatego o jego istnieniu nikt nigdy nie słyszał. Piękna nie potrafiła się przełamać żeby pocałować szpetną twarz Bestii pomimo tego że nie była złym człowiekiem.Przecież wszyscy ulegamy powszechnemu kanonowi piękna hoyden

hoyden dodano: 8 marca 2013

1.Trafiłam wprost do jakiejś bajki. Ale nie zazdrość mi...To nie jest taka zwykła,znana Ci bajka. Tu nie doczekasz się happy endu,a raczej czegoś na granicy patologii.Kopciuszek zakochuje się w wilku i kocha go tak obsesyjnie,że pozwala mu się zjeść.Śmierć z rąk ukochanej osoby jest przecież taka romantyczna. Śpiąca królewna woli spać przez stulecia niż zostać obudzona przez byle jakiego księcia. Bo w jej wyśnionych historiach może przebywać ze swoim ukochanym,który odszedł.Zrzeka się więc życia dla nierealnych,kilku chwil szczęścia z mężczyzną swojego życia. Kopciuszek nigdy nie zaznaje szczęścia w swoim wymarzonym królestwie,bo skrycie kocha swojego przyjaciela z dzieciństwa,który nie grzeszy nawet groszem w kieszeni. Pisarz zapomniał go umieścić w swojej bajce.Dlatego o jego istnieniu nikt nigdy nie słyszał. Piękna nie potrafiła się przełamać,żeby pocałować szpetną twarz Bestii pomimo tego,że nie była złym człowiekiem.Przecież wszyscy ulegamy powszechnemu kanonowi piękna/hoyden

2. Pocahontas nie dopasowała się do cywilizowanego świata. Żadnego mężczyzny nie pokochała tak bardzo jak swoich małych dzikich przyjaciół. Czuła się jak w klatce. Miłość uwięziła ją w swoich sidłach i nigdy nie poczuła się szczęśliwa. Dżasmina bardzo zawiodła się na Aladynie. Ukochany zdradził ją.Sułtan zakazał mu jakichkolwiek kontaktów z córką i ten nigdy nie mógł naprawić swojego błędu.Po przecież chcieć nie zawsze idzie w parze z móc. I ja. Przestająca wierzyć w prawdziwą miłość i szczęśliwe zakończenia. Zawsze coś musi pójść nie tak. Tu w realnym życiu nie zawsze jest dane naprawić swój błąd. Mówią że chcieć to móc. To powiedz mi gdzie on jest? Szukam go wzrokiem nasłuchuję uszami i przywołuję sercem. Ale jego wciąż nie ma. Uparcie go nie ma.Tak bardzo boli jego nieobecność. hoyden

hoyden dodano: 8 marca 2013

2. Pocahontas nie dopasowała się do cywilizowanego świata. Żadnego mężczyzny nie pokochała tak bardzo jak swoich małych,dzikich przyjaciół. Czuła się jak w klatce. Miłość uwięziła ją w swoich sidłach i nigdy nie poczuła się szczęśliwa. Dżasmina bardzo zawiodła się na Aladynie. Ukochany zdradził ją.Sułtan zakazał mu jakichkolwiek kontaktów z córką i ten nigdy nie mógł naprawić swojego błędu.Po przecież chcieć nie zawsze idzie w parze z móc. I ja. Przestająca wierzyć w prawdziwą miłość i szczęśliwe zakończenia. Zawsze coś musi pójść nie tak. Tu w realnym życiu nie zawsze jest dane naprawić swój błąd. Mówią,że chcieć to móc. To powiedz mi gdzie on jest? Szukam go wzrokiem,nasłuchuję uszami i przywołuję sercem. Ale jego wciąż nie ma. Uparcie go nie ma.Tak bardzo boli jego nieobecność./hoyden

Zakładamy  że zmiany zachodzą w naszym życiu powoli  z czasem. To nieprawda. Dzieją się w jednej chwili. Przemiana w dorosłego  w rodzica  w lekarza   nie jesteśmy nimi  a po chwili zmieniamy się. Czasem nie zauważamy  że coś się zmieniło. Nadal jesteśmy sobą. Pewnego dnia budzimy się  rozglądamy i niczego nie poznajemy.

yezoo dodano: 7 marca 2013

Zakładamy, że zmiany zachodzą w naszym życiu powoli, z czasem. To nieprawda. Dzieją się w jednej chwili. Przemiana w dorosłego, w rodzica, w lekarza - nie jesteśmy nimi, a po chwili zmieniamy się. Czasem nie zauważamy, że coś się zmieniło. Nadal jesteśmy sobą. Pewnego dnia budzimy się, rozglądamy i niczego nie poznajemy.

 Już tylko zimny pot oblewa mi skronie i zimny bols płynie po stole i migają światła  i wirują pokoje  boję się postawić krok jakbym stał na balkonie. Jak szaleni tańczymy oboje i nie mogę złapać tchu  i łapię paranoję i unoszę się nad tłum  co zostaje na dole i znowu chyba gdzieś łączą się nasze dłonie. Razi mnie światło i padam na ziemię i robi się biało jak w Boże Narodzenie i chyba mam zegarek  i kurwa mam nadzieję  że mam też portfel  ale zupełnie nic nie wiem. Ciśnienie rozsadza mi głowę i chcę pić i wiem  że nie wiem co robię. Nie czuję nic i nie wiem co robię  a serce bije 3 razy szybciej niż w normie. Twoje ciało się zlewa ze ścianą  a ja odleciałem jak w Las Vegas Parano i chyba pada  i chyba jest rano i myślę że chyba nic się nie stało.

believe.me dodano: 7 marca 2013

"Już tylko zimny pot oblewa mi skronie i zimny bols płynie po stole i migają światła, i wirują pokoje, boję się postawić krok jakbym stał na balkonie. Jak szaleni tańczymy oboje i nie mogę złapać tchu, i łapię paranoję i unoszę się nad tłum, co zostaje na dole i znowu chyba gdzieś łączą się nasze dłonie. Razi mnie światło i padam na ziemię i robi się biało jak w Boże Narodzenie i chyba mam zegarek, i kurwa mam nadzieję, że mam też portfel, ale zupełnie nic nie wiem. Ciśnienie rozsadza mi głowę i chcę pić i wiem, że nie wiem co robię. Nie czuję nic i nie wiem co robię, a serce bije 3 razy szybciej niż w normie. Twoje ciało się zlewa ze ścianą, a ja odleciałem jak w Las Vegas Parano i chyba pada, i chyba jest rano i myślę że chyba nic się nie stało."

Próbowałeś kiedyś walczyć ze sobą? Wmawiać sobie  że masz rację  choć tak naprawdę nawet się o nią nie otarłeś? Mówić  że jest dobrze  a wewnątrz czuć wybuchające cząsteczki kłamstwa? Miałeś kiedyś tak  że idąc ulicą  zatrzymałeś się by przez dłuższą chwilę móc zastanowić się po co to robisz? Za chwilę wsiądziesz do autobusu  wejdziesz do domu  zamkniesz się w swoich czterech ścianach i znów będziesz odświeżał wyryte głęboko w mózgu zdanie  Jest dobrze . I tak do wieczora  aż po raz kolejny nie odechce Ci się żyć. Aż nie zanurzysz ciała w wannie  wstrzymując oddech. Będziesz się męczył tak długo  dopóki nie dotrze do Ciebie  jak jest naprawdę. Dopóki nie zrozumiesz  że tak w ogóle to nie ma życia  to tylko odwieczna walka ze śmiercią. Nie ma ludzi  to tylko fałszywe hieny. Nie ma nic  bo nikt dziś się nie stara. Podobno nie warto.   yezoo

yezoo dodano: 6 marca 2013

Próbowałeś kiedyś walczyć ze sobą? Wmawiać sobie, że masz rację, choć tak naprawdę nawet się o nią nie otarłeś? Mówić, że jest dobrze, a wewnątrz czuć wybuchające cząsteczki kłamstwa? Miałeś kiedyś tak, że idąc ulicą, zatrzymałeś się by przez dłuższą chwilę móc zastanowić się po co to robisz? Za chwilę wsiądziesz do autobusu, wejdziesz do domu, zamkniesz się w swoich czterech ścianach i znów będziesz odświeżał wyryte głęboko w mózgu zdanie "Jest dobrze". I tak do wieczora, aż po raz kolejny nie odechce Ci się żyć. Aż nie zanurzysz ciała w wannie, wstrzymując oddech. Będziesz się męczył tak długo, dopóki nie dotrze do Ciebie, jak jest naprawdę. Dopóki nie zrozumiesz, że tak w ogóle to nie ma życia, to tylko odwieczna walka ze śmiercią. Nie ma ludzi, to tylko fałszywe hieny. Nie ma nic, bo nikt dziś się nie stara. Podobno nie warto. [ yezoo ]

mistrz. teksty yezoo dodał komentarz: mistrz. do wpisu 6 marca 2013
Radość podobno wynika z dawania. Kiedy nie sprawia nam to radości  trzeba przestać dawać. Jeśli jesteście jak Ci  których znam  będziecie dawać aż do bólu. A później jeszcze więcej.

yezoo dodano: 6 marca 2013

Radość podobno wynika z dawania. Kiedy nie sprawia nam to radości, trzeba przestać dawać. Jeśli jesteście jak Ci, których znam, będziecie dawać aż do bólu. A później jeszcze więcej.

Odsiaduję wyrok. Nie wiem ile jeszcze lat mi zostało. Pogubiłam się trochę w czasie. Wiem że jestem w tym więzieniu dokładnie od 3 lat i 10 miesięcy. Przez więzienne kraty widzę słońce przedzierające się do mojej celi. Zazdroszczę ludziom. Mogą cieszyć się wolnością i urokami przychodzącej wiosny. Wiosna to pora miłości... Właśnie teraz moje załamanie osiąga apogeum prawdziwy szczyt. Zostałam skazana za zabicie miłości. Bardzo tego żałuję. Ile bym dała żeby naprawić swój błąd. Praktycznie nie wychodzę ze stanu jesiennej depresji chandry i przygnębienia. I prawdziwym pocieszeniem w momentach tej smutnej odsiadki są sny o nim. Tam jestem wolna od wszelkich trosk i bólu tęsknoty. Tam nadrabiam swoje zaległości. Tam mogę go kochać i uczyć się jego osoby. Poznawać jego serce i robić w nim miejsce dla siebie.Dawać miłość i brać ja pełnymi garściami. Ot zwyczajna sprawa pomiędzy mężczyzną i kobietą. Niezwyczajna jednak dla mnie i przezemnie hoyden

hoyden dodano: 6 marca 2013

Odsiaduję wyrok. Nie wiem ile jeszcze lat mi zostało. Pogubiłam się trochę w czasie. Wiem,że jestem w tym więzieniu dokładnie od 3 lat i 10 miesięcy. Przez więzienne kraty widzę słońce przedzierające się do mojej celi. Zazdroszczę ludziom. Mogą cieszyć się wolnością i urokami przychodzącej wiosny. Wiosna to pora miłości... Właśnie teraz moje załamanie osiąga apogeum-prawdziwy szczyt. Zostałam skazana za zabicie miłości. Bardzo tego żałuję. Ile bym dała,żeby naprawić swój błąd. Praktycznie nie wychodzę ze stanu jesiennej depresji,chandry i przygnębienia. I prawdziwym pocieszeniem w momentach tej smutnej odsiadki są sny o nim. Tam jestem wolna od wszelkich trosk i bólu tęsknoty. Tam nadrabiam swoje zaległości. Tam mogę go kochać i uczyć się jego osoby. Poznawać jego serce i robić w nim miejsce dla siebie.Dawać miłość i brać ja pełnymi garściami. Ot zwyczajna sprawa pomiędzy mężczyzną i kobietą. Niezwyczajna jednak dla mnie i przezemnie/hoyden

Już wiem że gdy zadaję komuś ranę skazuję się na możliwość że zadana przeze mnie rana odciśnie piętno też na moim sercu. Już wiem jeden błąd wiążę ze sobą konsekwencje.Już wiem jak to jest pokochać tę samą osobę której kiedyś za żadne skarby świata nie chciałam widzieć u swojego boku. Już wiem jak to jest studiować złamane serce i załamywać nad nim ręce nie wiedząc co począć z biedakiem i jak je posklejać. Już wiem co mieli na myśli inni kiedy mówili mi że kiedyś go docenię i jeszcze go zapragnę. Gdy będzie za późno... hoyden

hoyden dodano: 6 marca 2013

Już wiem,że gdy zadaję komuś ranę skazuję się na możliwość,że zadana przeze mnie rana odciśnie piętno też na moim sercu. Już wiem jeden błąd wiążę ze sobą konsekwencje.Już wiem jak to jest pokochać tę samą osobę,której kiedyś za żadne skarby świata nie chciałam widzieć u swojego boku. Już wiem jak to jest studiować złamane serce i załamywać nad nim ręce nie wiedząc co począć z biedakiem i jak je posklejać. Już wiem co mieli na myśli inni kiedy mówili mi,że kiedyś go docenię i jeszcze go zapragnę. Gdy będzie za późno.../hoyden

Chcę scałować twoje wątpliwości z warg. Wtulić się w zagłębienie twojego obojczyka i poczuć ten znajomy ale prawie zapomniany zapach. Wdrapać Ci się na kolana. Nazwać Cię znów wielkoludem.Przypomnieć Ci wszystkie te dobre chwile. Bo były takie prawda? Nie zawsze byłam dla Ciebie taka niedobra. Chcę objąć Cię swoimi małymi ramionami ścisnąć jak sardynkę w puszce i już nigdy nie wypuszczać Cię ze swoich rąk. Ani na chwilę ani na moment. W obawie że wielki wszechświat Cię mi zabierze. Że zgubisz się w nim. I nie odnajdziesz któregoś dnia drogi do domu. Drogi do mnie. Chcę kochać Cię wiedząc że i Ty mnie kochasz. I wybaczać Ci każdy mały i większy błąd jeśli Ty mi wybaczysz ten najistotniejszy. Błąd odrzucenia Cię w przeszłości.Błąd który do dziś spędza mi sen z powiek hoyden

hoyden dodano: 5 marca 2013

Chcę scałować twoje wątpliwości z warg. Wtulić się w zagłębienie twojego obojczyka i poczuć ten znajomy,ale prawie zapomniany zapach. Wdrapać Ci się na kolana. Nazwać Cię znów wielkoludem.Przypomnieć Ci wszystkie te dobre chwile. Bo były takie prawda? Nie zawsze byłam dla Ciebie taka niedobra. Chcę objąć Cię swoimi małymi ramionami,ścisnąć jak sardynkę w puszce i już nigdy nie wypuszczać Cię ze swoich rąk. Ani na chwilę,ani na moment. W obawie,że wielki wszechświat Cię mi zabierze. Że zgubisz się w nim. I nie odnajdziesz któregoś dnia drogi do domu. Drogi do mnie. Chcę kochać Cię wiedząc,że i Ty mnie kochasz. I wybaczać Ci każdy mały i większy błąd jeśli Ty mi wybaczysz ten najistotniejszy. Błąd odrzucenia Cię w przeszłości.Błąd który do dziś spędza mi sen z powiek/hoyden

Jak mam spakować to uczucie do torby czy walizki i pozwolić mu wyjechać na wakacje? Ot tak po prostu ot tak zwyczajnie zrobić mu urlop wolne ode mnie?Do oddzielnych przegród powkładać marzenia myśli i uczucia zakraplane łzami?By nie zmieszały się w jedną całość. By każde zachowało swoją odrębność i wyjątkowość.Zakazane uczucie.Uczucie które im bardziej staram się tłumić tym bardziej daje o sobie znać.Tak to ten beznadziejny przypadek.On ma kogoś ja mam kogoś. I w tej sytuacji nie istnieje żaden złoty środek dobry dla wszystkich. Tęsknie... Gryzę z bólu wargi. Czuję jak krew spływa swoim torem. Masochistka... I zastanawiam się właśnie czy w tym momencie tak samo krwawi mi serce. I czy będzie mi kiedykolwiek dane że on własnymi rękami uleczy ten krwotok zatamuje i załata dziurki oraz zagoi rany. Potrzebuję Cię ! Cholera usłysz to nieme wołanie o pomoc.Bo ja sama nie jestem w stanie zrobić nawet kroku ku lepszemu hoyden

hoyden dodano: 5 marca 2013

Jak mam spakować to uczucie do torby czy walizki i pozwolić mu wyjechać na wakacje? Ot tak po prostu,ot tak zwyczajnie zrobić mu urlop,wolne ode mnie?Do oddzielnych przegród powkładać marzenia,myśli i uczucia zakraplane łzami?By nie zmieszały się w jedną całość. By każde zachowało swoją odrębność i wyjątkowość.Zakazane uczucie.Uczucie,które im bardziej staram się tłumić tym bardziej daje o sobie znać.Tak to ten beznadziejny przypadek.On ma kogoś,ja mam kogoś. I w tej sytuacji nie istnieje żaden złoty środek-dobry dla wszystkich. Tęsknie... Gryzę z bólu wargi. Czuję jak krew spływa swoim torem. Masochistka... I zastanawiam się właśnie czy w tym momencie tak samo krwawi mi serce. I czy będzie mi kiedykolwiek dane,że on własnymi rękami uleczy ten krwotok,zatamuje i załata dziurki oraz zagoi rany. Potrzebuję Cię ! Cholera usłysz to nieme wołanie o pomoc.Bo ja sama nie jestem w stanie zrobić nawet kroku ku lepszemu/hoyden

Grzeszę w kościele myśląc o Twoim nagim ciele. Nie skupiam się na matematyce przypominając sobie Twój zapach. Nie mogę usnąć wieczorami wyobrażając sobie Twoje oczy. Kurwa mać  Ty pieprzony egoisto  Ty zjebany frajerze  ślepy jesteś? Naprawdę nie umiesz docenić mojej obecności przy Tobie? Naprawdę nie potrafisz nic zrobić? Jak mogłam się zakochać w takim debilu  cholera.   believe.me

believe.me dodano: 4 marca 2013

Grzeszę w kościele myśląc o Twoim nagim ciele. Nie skupiam się na matematyce przypominając sobie Twój zapach. Nie mogę usnąć wieczorami wyobrażając sobie Twoje oczy. Kurwa mać, Ty pieprzony egoisto, Ty zjebany frajerze, ślepy jesteś? Naprawdę nie umiesz docenić mojej obecności przy Tobie? Naprawdę nie potrafisz nic zrobić? Jak mogłam się zakochać w takim debilu, cholera. / believe.me

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć