 |
|
przyjaciele pomyśleli, że zrobią mu kawał wkruszą dwie piksy do piwa
on okupował parkiet, ale był spragniony
wrócił do stolika wypił piwo, poszedł tańczyć dalej
po godzinie z nim coś dziwnego się stało
on nie wiedział co, serce tego nie wytrzymało
jak padał na ziemię czasu mu zostało niewiele
żeby pomyśleć kto był jego przyjacielem
|
|
 |
|
któregoś dnia siedział w domu wpadły ziomy z piksami
wyciągali go do klubu nie chciał iść, ale zrobił to dla nich
pomyślał to ostatnie picie od jutra koniec i zaczynam ogarniać życie
|
|
 |
|
Tamte wspomnienia spala nam czas jak feniks ,
dużo czasu minęło , każdy z nas się zmienił .
|
|
 |
|
Miałem trochę szczęścia , jak mój ziom ,
bo jego to sypnął jebany frajer , co nie od tego to łyknął .
W tym miejscu przytoczę stare pojęcie , ze kurwa
" Frajer na zawsze , frajerem będzie " .
|
|
 |
|
Udowodniłem sobie też ,ze suki lecą na szmal .
|
|
 |
|
Ten czas nasze młode lata w popiół obrócił .
Z roku na rok mi bardziej szkoda , bo to już nie wróci .
|
|
 |
|
Będziesz chciała,
ja zechcę Cię mieć.
To nie łudź się, że to miłość,
przecież wiesz, że to sex.
|
|
 |
|
Kolejny przystanek wsiada jej Valentino, zdejmuje jej okulary
i za nimi zobaczyłem miłość... ich usta spotykają się i Ona nie
podejrzewa, że jego myśli coś ukrywają, nie...
kiedy powiedział jej że ma na drugą zmianę do roboty wczoraj,
dlatego nie zadzwonił do wieczora i może w tym było prawdy trochę
bo miał na drugą, ale nie zmianę tylko ochotę.
|
|
 |
|
Nie znam ich, ale granice szybko kruszę, kiedy
Ich oczy mówią mi to o czym milczą dusze
|
|
 |
|
Siedząc na szkolnej ławce pisząc kolejnego smsa nie zwracałam uwagi na przechodniów-Nie pisz tyle- szepnęła ze śmiechem przyjaciółka i sama wsadziła nos w komórkę.Nagle poczułam czyjś wzrok na sobie.Podniosłam głowę i zobaczyłam jak wchodzi po schodach wpatrując się w jeden obiekt.We mnie.Poczułam paraliż całego ciała.Nasz wzrok złączył się przez kilkanaście sekund,po czym przeszedł i zniknął w tłumie.Przez te 2 lata w moim życiu przewinęło sie kilku chłopaków,ale do każdego porównywałam właśnie jego chcąc by on nim był.To ta pierwsza miłość,którą zawsze się pamięta,ta miłość za którą się tęskni i do której często sie wraca-Co jest?-spytała przyjaciółka.Widząc moją minę objęła mnie ramieniem-To zwykły porąbany gnojek.Nie myśl o nim.Zajmij się tym,który naprawdę na Ciebie zasługuje-Uśmiechnęłam się pokazując sztuczną obojętność.Wróciłam do pisania wiadomości,lecz tylko ja sama wiedziałam o wojnie,która własnie trwała w moim żołądku po zobaczeniu Jego.Tak,wciąż go kocham. || pozorna
|
|
|
|