bo są pewne rzeczy o których ty się nie dowiesz
o których nie mogę wiec muszę się z tym męczyć
choć czuje że skrywam coś co ty też musiałeś przeżyć
jak mogę się zwierzyć choć w części zaufać
podniesiesz mnie na duchu próbując mnie wysłuchać?
I mimo łez, mimo ran które mam będę biegł
i chodź miał bym biec sam wierze że
dotrę tam gdzie chce dobiec
zbyt mocno kocham tą grę wiem że żal będzie odejść.
Idę na długi spacer, mimo mrozu,
Chcę być sam, tylko z Tobą, zrozum,
Potrzebuję opieki i dobrej rady,
Twojej ręki, pomocy i wiary,
Czasem jak syn marnotrwany powracam,
A sumienie długo leczy tego kaca