 |
|
Ty pilnuj moich snów i przychodź kiedy chcesz.
|
|
 |
|
bliskim mów gdyby pytali, że chwilowo zmieniłam adres, że w niebie leczę duszę z silnego przedawkowania rzeczywistości.
|
|
 |
|
a serce to nie serce to tylko kawał mięsa.
|
|
 |
|
w życiu liczą się wyjątkowe chwile, nie czekaj na nie, zacznij je tworzyć.
|
|
 |
|
o cześć lato. kocham cię.
|
|
 |
|
możesz już nie pamiętać, ale też kochałeś. /zozolandia
|
|
 |
|
Pod ziemią słychać jęki, uciekliśmy z lochów
Tu albo wierzysz w siebie albo giniesz w miejskim tłoku
|
|
 |
|
Rzucam rękawicę, prosto w twarz to wykrzyczę,
Że dla mnie albo płoną serca albo płoną znicze
|
|
 |
|
Jak korzenie drzewa, ja wciąż czerpię moc z planety
Pamiętam o przeszłości, na życie mam apetyt
|
|
 |
|
teraz wiem kto za mną stoi murem
I ufałem kiedyś ludziom, dziś, prawie w ogóle
|
|
 |
|
Wiesz, nieraz w moją stronę leciały kule
I nie raz prosto w twarzy wyłapałem jak dureń
|
|
|
|