 |
|
wspomnienia bolą, ale chyba nic poza tym
|
|
 |
|
to, że problem zapomnisz nie znaczy, że zniknie
|
|
 |
|
ten wie, tamten wie, tylko ja nie wiem.
Ty, weź jeden z drugim lepiej spójrz na siebie :)
|
|
 |
|
może jutro zniknę, lecz w tej sekundzie oddycham o jutrze nie myślę, bo jeszcze przede mną dzisiaj.
|
|
 |
|
paranoje dziś mam, nie chcę być pomiędzy ludźmi, tak samo jak nie chcę być sam
|
|
 |
|
im jestem starszy tym rzadziej wesoły
|
|
 |
|
biorę jeden wdech, drugi wdech koi gniew, chyba nie jest źle, drugi wdech boli mniej, stoję na jednej z ulic gdzie miałem przytulić Cię i jak zawsze mnie budzi gdy mówisz ‘nie’, patrzę po ścianach w pokoju bez klamek. nie pamiętam co znowu zjebałem a rany na rękach są znowu niemałe
|
|
 |
|
siedzę w oparach dymu pozbawiony wrażeń, nie wiem jak to powstrzymać, ciągle smażę, twarze, setki twarzy, setki zdarzeń i dawaj, bletki zawiń, ja rozpalę
|
|
 |
|
jeśli bywa, że wierzysz, czasem ręce składasz, a jeśli zaraz potem grzeszysz, to nie jest wiara
|
|
 |
|
jeśli łzy bywają rzewne, wcale nie chcesz płakać
|
|
 |
|
jeśli coś bywa pewne, nie jest pewne na bank
|
|
 |
|
ucz się opanować złość, wygrać z myślami potyczki, czasem szczęśliwą serie przerywa zimny życia prysznic
|
|
|
|