 |
|
normalna dziewczyna na oczach kumpli uderzyłaby cię w twarz i wyzwała od skurwieli, ale nie ja. ja pocałowałam cie i wybaczyłam, na oczach pustych dziewczyn które i tak kochasz bardziej ode mnie. może jestem zbyt słaba..
|
|
 |
|
`my jak dwa pierwiastki jednego systemu, zależni od siebie, jak płuca od tlenu.
|
|
 |
|
Nie oczekuję wiele ! Praktycznie nic od Ciebie nie chce... Chce jednego... Chce abyś mnie przytulił i powiedział " jesteś dla mnie ważna mała.. kocham Cię " . ♥
|
|
 |
|
Uderzył ją raz, drugi, trzeci.. Osunęła się na ziemię po zimnej ścianie i zwinęła w kłębek. Nachylił się nad nią, pociągnął za włosy i napluł w twarz. Zachował się jak skurwiel. Jak ostatni dupek. Odchodząc rzucił. " Widziałem Cię z innym, szmato ! " Podniosła wzrok w kierunku w którym odchodził i krzyczała dławiąc się łzami. " To był mój kuzyn, idioto... kuzyn "
|
|
 |
|
Fuck yesterday. Fuck tomorrow. Fuck today. Fuck lies. Fuck life. Fuck it. Fuck this. Fuck that. Fuck them. Fuck him. Fuck her. Fuck you. Fuck absolutely everything.
|
|
 |
|
przyjaźń ? to nie " słitaśne " nocki u koleżanki w jej wypasionym domu . to nie pożyczanie sobie trampek . to coś więcej .. to tysiące przeżytych razem akcji . to pełne zaufanie i świadomość bliskości drugiej osoby , niezależnie od miejsca , gdzie się znajduje .
|
|
 |
|
'Tyle opowiadają nam o miłość,wszędzie jest o niej wspominane w książkach,filmach,czy nawet w reklamach.Ale wiesz nie dowiesz co to jest miłość ,dopóki sam jej nie przeżyjesz.Bo każdy przeżywa ją na swój sposób. Dla jednych jest to ogromne szczęście,którym dzielą się z drugą osobą ,a dla drugich jest do samotność ,z powodu nieodwzajemnionego uczucia.
|
|
 |
|
ak się tak leży godzinami w nocy, to myśleniem można zajść bardzo daleko i w bardzo dziwne strony, wiesz ?
|
|
 |
|
Minęło tyle czasu. Nadal pamiętam. Czuję jakby te wszystkie chwile zapisane gdzieś wracały na nowo.. Nie wierzę, nie wierzę, że to wszystko się już nie powtórzy..
|
|
 |
|
Widzisz jaka ona jest? Będzie ci opowiadała o wszystkich z największymi szczegółami, tylko nie o sobie. Ma taki mechanizm obronny. Tak, jakby nie miała własnego życia. Jakby jej życie było nieistotne.
|
|
 |
|
jestem nikim, spoko, lecz dla takich jak ty, to i tak za wysoko
|
|
 |
|
- jak masz na imię? - sraczka. - o, rzadkie imie.
|
|
|
|