 |
|
Kiedy wspominam nasze rozmowy, smsy, wiadomości, telefony.. Byłam tak zakochana, zaczarowana, omamiona.. a teraz czytam te texty i nie
mogę uwierzyć ze się na to nabrałam, zakochałam, wzięłam wszystko za dobra
monetę. Proste, małe słowa - pamiętam jak to wszystko chłonęłam. Po słowach widać, że tylko się mną bawił a ja święcie wierzyłam, że mu zależy, że spełnią się moje sny.
Wciskał mi takie kity, a ja
wierzyłam i dorabiałam sobie własne wytłumaczenia, byłam na każde zawołanie,
przeżywałam każde spotkanie i rozmowę.
|
|
 |
|
Krew mnie zalewa jak sobie pomyślę, że przede mną 5 dni szkoły. mam masę nauki na jutro a jeszcze nie otworzyłam książki, noosz kurwa nie chcę mi się.
|
|
 |
|
- idź spać. - o ile zasnę. - to nie myśl o wszystkim, i lulu. - a jeżeli ty jestes wszystkim? / karoolex1
|
|
 |
|
-chce się tobą nacieszyć. na resztę tych kolejnych dni...-wyszeptał. -jak będziesz się mną cieszył tak długo. to w końcu ci się znudzę...-powiedziałam. -wiesz co.? szczerze. wątpię, że kiedykolwiek mogłabyś mi się znudzić...
|
|
 |
|
Opowiedziałabym ci o nim wszystko, ale wtedy ty także byś się w nim zakochała....
|
|
 |
|
- ..opisz mi się. - Po co? i tak nie uwierzysz w moje istnienie. - Uwierzę.. - No dobra. Jestem piękną królewną, mieszkam w pałacu, mam swojego księcia i jestem szczęśliwa. - Faaajnie. Serio..bomba. A masz rybki? - Rybki? Nie.. - Jak na księżniczkę jesteś bardzo miła. Wszystkie, które znam, które mieszkają naprzeciwko mnie i te, które widuję na przystankach, w sklepie czy kinie są wredne, niemiłe i w dodatku wcale nie są ładne. - Dziękuję. A może Ty powiesz mi coś o sobie? - A po co? I tak nie uwierzysz w moje istnienie.. - A skąd Ty możesz to wiedzieć.? - Jestem przystojnym chłopcem, który codziennie..od dawna przygląda się Tobie, obserwuje w co jesteś ubrana, jak jesteś uczesana i czy się uśmiechasz. Mieszkam w małym domku, nie mam swojej królewny bo pewnie na nią nie zasługuję.. - Chwila, moment..dlaczego dziś się do mnie odezwałeś? - ..bo zauważyłem, że jesteś smutna..
|
|
 |
|
Nie to, że mi nie zależy, bo zależy w chuj. ale czasem sam zacznij rozmowę na gadu, co?
|
|
|
|