 |
|
nie wymagaj ode mnie zrozumienia, wszystko kurwa, tylko nie zrozumienia / unvai
|
|
 |
|
Jeden tydzień, drugi, trzeci (...) siódmy tydzień - też czujesz ten strach? / unvai
|
|
 |
|
siedzę i wciąż myślę.. i do cholery, wciąż nic / unvai
|
|
 |
|
Ja odchodzę, Ty zostajesz. Pojebane to, nie sądzisz? / unvai
|
|
 |
|
Wciąż nie potrafię zaakceptować faktu, że za kilka chwil nas już nie będzie / unvai
|
|
 |
|
tak bardzo chciałabym kogoś kochać, obdarować go uczuciem, lecz życie wciąż nie daje mi szansy.
|
|
 |
|
Potrzebny jest mi jeden dzień.. Jeden dzień spędzony z nim, jedna chwila, sam na sam. Tylko po to, by dowiedzieć się prawdy, zobaczyć to w jego oczach, zrozumieć w końcu, że tak naprawdę nie znaczyłam nic / unvai
|
|
 |
|
To nie tak, że wszystko było planowane. Owszem, miałam marzenia.. Ale uwierz, nigdy nie miałam w planie w kółko o Tobie myśleć, tęsknić, wkurwiać się za każdym razem gdy nie dajesz znaku życia. Nie obwiniaj mnie za to, bo tak naprawdę mało wiesz jak zjebałam sobie tym wszystkim życie / unvai
|
|
 |
|
Nigdy nie powinnam zobaczyć tych iskierek w Jego oczach / unvai
|
|
 |
|
będę szukać aż Cie w końcu znajde.
|
|
 |
|
ale nie było między nami kosmicznej harmoni dusz.
|
|
 |
|
Każdą szkolną dziesięciominutówkę przeznaczam na jego obecność / unvai
|
|
|
|