 |
|
Typie tu nawet rozsądek kazał słuchać się serca.
|
|
 |
|
Ja nie zmieniam stylizacji chociaż właśnie czeszę umysł, beng.
|
|
 |
|
Nie zatuszujesz mnie, nikczemność nosi różne maski.
|
|
 |
|
Lubię tu wracać.. wspominać to co było i jak bardzo życie skopało mi dupę by uświadomić mi, że nie jestem tylko kolejnym szarym człowiekiem. Każdy napotkany człowiek nauczył mnie czegoś ważnego.. każdy wykreował we mnie coś co dziś pielęgnuję dokładnie analizując, każdą sytuację przez co stałam się tak bardzo ostrożna. Moja chwila zapomnienia, odskocznia od dnia codziennego która dawała tak bardzo mi potrzebną chwilę wytchnienia. Zmieniłam się ja. Zmieniło się moje życie. Zmienili się ludzie, którzy mnie otaczali. Dziś jestem inną osobą niż 5 lat temu. Rozważną, ostrożną, starannie dobierającą sobie znajomych. Nie mam przyjaciół.. wiara w tą magiczną więź minęła a rana, która została już nigdy nie pozwoli mi tego odbudować. Tracąc "przyjaźń" zyskałam MIŁOŚĆ. Najcenniejszy dar, o którym marzyłam tak wiele lat spełnił się w najmniej spodziewanym momencie. Czuję się kompletną osobą. Szczęśliwą planującą wspólną przyszłość. [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
Zmienił mnie. Zburzył we mnie każdy smutek i nienawiść do świata, od którego tak mocno chciałam uciec każdego dnia z osobna. Sprawił, że witam i żegnam dzień z wielka euforią, która we mnie drzemie. Jedynym oknem na świat, w które chce spoglądać są jego oczy. Chce kłócić sie z nim każdego dnia o swoją cześć kołdry i słuchać, jak narzeka jaka kiepska ze mnie kucharka. Lubię jego głos, który zapewnia mnie o swojej bezwarunkowej miłości. Jego ramiona, w których czuje bezpieczeństwo. Nie chce więcej borykać się sama z problemami, chce dzielić je na pół, tak samo jak nasze serca, które przyspieszają, scalając się w jedna całość./shoocky
|
|
 |
|
To egoizm, że z Tobą wolę być, chociaż mnie to boli...
|
|
 |
|
Nie pozwól, aby ktoś poza mną połamał Twe serce na kawałki. ♥
|
|
 |
|
I oddałabym wieczność, żeby Cię dotknąć, bo wiem, że czujesz mnie w jakiś sposób.
|
|
 |
|
Łapiesz za flachę i pijesz, palisz, łudzisz się jeszcze, że te kilka łyków jakimś cudem obmyje rany.
|
|
 |
|
Nie mogę wypłakać tego bólu...
|
|
 |
|
Dotknąłeś mnie i nagle stałam się liliowym niebem, a Ty stwierdziłeś, że fiolet po prostu nie jest dla Ciebie.
|
|
 |
|
Na niebie milion pięknych gwiazd, ale nie chcę żadnej z nich, jeżeli nie da mi Ciebie.
|
|
|
|