 |
|
Wiem, że to łamie mi serce, ale kurwa, nie chce Ciebie widzieć więcej, nigdy więcej.
|
|
 |
|
Czy to ten świat jest zły czy my ?
|
|
 |
|
Tamten dzień rozdzielił nas na zawsze. Tamten dzień oszukał moją wyobraźnię.
|
|
 |
|
Znów to samo, znów o niczym, znów nie tak coś, nic nowego - szlugi, wóda, kumple, banknot, nic nowego, czasem wolałbym się zamknąć, bo i tak nie skuma nas kolega z koleżanką.
|
|
 |
|
Nie miej mi za złe, że znów wyjdzie zwierze z nas, czasem kłócę się ze sobą, odpoczywać będzie czas. Polej, przechyl jeszcze raz, bo każdy czasem musi się gdzieś schlać.
|
|
 |
|
To nie jest tak, że co dzień tylko myślę o tym, ale jak za długo chodzę trzeźwy, wtedy słyszę głosy.
|
|
 |
|
Mam w chuju ich poglądy, dlatego pewnie dla nich jestem niewygodny,
|
|
 |
|
Kiedy jesteś smutna, zamknij mordę, lepiej chodź się napić.
|
|
 |
|
Czuję się zbyt dobrze i to chyba niezbyt dobrze!
|
|
 |
|
Serce mam za słabe, nie mogę już jak wtedy udawać, że się bawię, jakbym był nieśmiertelny.
|
|
 |
|
Gasiłem piekło, noszę ślady od poparzeń, żyje chwilą, a co będzie czas pokaże.
|
|
 |
|
[Cz. 2] Lubię zasypiać w Jego ramionach, ze świadomością, że nad ranem obudzę się wtulona w Jego tors. Nigdy nie przypuszczałam nawet, że pokocham kogoś z taką siłą. Widzę w Jego oczach tą miłość, której od zawsze tak mocno pragnęłam. Jego głos, który mówi mi jak mocno kocha, sprawia, że miękną mi kolana, tak jak na początku. I wiecie co? Dziś mam tą pieprzoną pewność, że to właśnie tego mężczyznę będę kochać do szaleństwa aż po grobowe deski./shoocky
|
|
|
|