 |
|
trudno nie stracić nadziei, na to że będzie lepiej
|
|
 |
|
kilka tajemnic, które wezmą ze sobą do grobu, kilka nałogów, kilka milszych wspomnień bo cała reszta bardziej przypomina wojnę
|
|
 |
|
tutaj fakty są różne, a prawda jest płynna, jeden mówi jak jest, drugi mówi co usłyszał
|
|
 |
|
w miejscu gdzie miłość miesza się z nienawiścią
|
|
 |
|
czuję się bosko, łoskot na słuchawkach. rap nam płonie w wersach niczym pierdolona nafta
|
|
 |
|
nie widząc sensu bytu, powiesz: „nie miałem szczęścia w życiu".
to nie ślepy los, bo miałeś w rękach wybór
|
|
 |
|
kolejny raz zamiast iść, stoisz w miejscu synu
|
|
 |
|
skoro życie jest jak pudełko czekoladek, to ja chciałabym te z alkoholem.
|
|
 |
|
niektórym ludziom aż chce się przyjebać za to, że oddychają.
|
|
 |
|
tak dużo idiotów, a tak mało naboi..
|
|
 |
|
Dzisiaj pierwszy dzień wieczornego biegania. Żartowałam, właśnie jem trzecie ciastko.
|
|
 |
|
Kochaj mnie, a będę przenosić góry żebyś był szczęśliwy. Zrań mnie, a zgniotę tymi górami twoje jaja.
|
|
|
|