głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika siemasz.kwiatuszku

Black Devil  L M forwardy ♥ teksty koosmaty dodał komentarz: Black Devil, L&M forwardy ♥ do wpisu 14 grudnia 2011
'Michał  usiądz sobie do kogoś żebyś miał podręcznik' wymamrotała babka od matmy.podniosłam głowę by zorientować się gdzie będzie siadał. miejsce obok mnie było wolne bo nie było kumpla.popatrzyłam na Niego wzrokiem typu: 'proszę tylko nie to'. uśmiechnął się cynicznie  po czym udał się w kierunku mojej ławki  i usiadł obok mnie. nauczycielka zadała coś do robienia więc wzięłam się za rozwiązywanie.patrzył  co chwila sprawdzając mnie.moje wkurwienie rosło z sekundy na sekundę.'źle.a myślałem że tylko blondynki są głupie' powiedział z cynicznym uśmiechem na twarzy.popatrzyłam na Niego wkurwiona.'spier da laj.mówi Ci to coś?' wydarłam się na pół klasy.chwilę potem dostałam nagannę.gdy wyszliśmy z klasy podszedł do mnie na korytarzu po czym dodał:'ostra jesteś'.'tsss' syknęłam.'chodź na fajkę a nie marudzisz' dodał po czym zaczął ciągnąć mnie w kierunku drzwi nadal tak tajemniczno się przy tym uśmiechając.   kissmyshoes

koosmaty dodano: 14 grudnia 2011

'Michał, usiądz sobie do kogoś,żebyś miał podręcznik'-wymamrotała babka od matmy.podniosłam głowę by zorientować się gdzie będzie siadał. miejsce obok mnie było wolne,bo nie było kumpla.popatrzyłam na Niego wzrokiem typu: 'proszę,tylko nie to'. uśmiechnął się cynicznie, po czym udał się w kierunku mojej ławki, i usiadł obok mnie. nauczycielka zadała coś do robienia,więc wzięłam się za rozwiązywanie.patrzył, co chwila sprawdzając mnie.moje wkurwienie rosło z sekundy na sekundę.'źle.a myślałem,że tylko blondynki są głupie'-powiedział z cynicznym uśmiechem na twarzy.popatrzyłam na Niego wkurwiona.'spier-da-laj.mówi Ci to coś?'-wydarłam się na pół klasy.chwilę potem dostałam nagannę.gdy wyszliśmy z klasy podszedł do mnie na korytarzu,po czym dodał:'ostra jesteś'.'tsss'-syknęłam.'chodź na fajkę,a nie marudzisz'-dodał,po czym zaczął ciągnąć mnie w kierunku drzwi nadal tak tajemniczno się przy tym uśmiechając.|| kissmyshoes

Ludzie są jak wszy   włażą ci na skórę i zagrzebują się tam. Drapiesz się i drapiesz aż do krwi  ale nie możesz się skutecznie odwszawić. Gdziekolwiek pójdę  wszędzie to samo: ludzie paskudzą sobie życie. Każdy przeżywa jakąś prywatną tragedię. Mamy to już we krwi   nieszczęście  nudę  smutek  samobójstwo. Powietrze jest przesiąknięte katastrofą  frustracją  daremnością. Drap się drap   aż zedrzesz sobie skórę. Mnie jednak ten stan rzeczy dodaje ducha. Zamiast zniechęcać lub przygnębiać  raduje mnie. Krzykiem domagam się jeszcze więcej katastrof  jeszcze większych klęsk  wspanialszego fiaska. Chcę  by cały świat był do niczego  chcę  by każdy zaczochrał się na śmierć.

finely dodano: 14 grudnia 2011

Ludzie są jak wszy - włażą ci na skórę i zagrzebują się tam. Drapiesz się i drapiesz aż do krwi, ale nie możesz się skutecznie odwszawić. Gdziekolwiek pójdę, wszędzie to samo: ludzie paskudzą sobie życie. Każdy przeżywa jakąś prywatną tragedię. Mamy to już we krwi - nieszczęście, nudę, smutek, samobójstwo. Powietrze jest przesiąknięte katastrofą, frustracją, daremnością. Drap się drap - aż zedrzesz sobie skórę. Mnie jednak ten stan rzeczy dodaje ducha. Zamiast zniechęcać lub przygnębiać, raduje mnie. Krzykiem domagam się jeszcze więcej katastrof, jeszcze większych klęsk, wspanialszego fiaska. Chcę, by cały świat był do niczego, chcę, by każdy zaczochrał się na śmierć.

Boże  proszę  tylko nie to. Tylko nie kolejny dzień.

finely dodano: 14 grudnia 2011

Boże, proszę, tylko nie to. Tylko nie kolejny dzień.

wracasz do domu i ściągając buty rzucasz klucze na stolik. torbę zostawiasz gdzieś w korytarzu i biorąc ze stołu jabłko wgryzasz się w nie siadając na blacie szafy. w radiu dyktują Ci kolejne wiadomości ze świata  a w nierozgrzanej jeszcze mikrofalówce odmraża się Twoja zapiekanka. telefon od kilku dni nie wydawał z siebie żadnego dźwięku  a twoje słowa odbiera jedynie ściana. przyjaciele ? byli. szkoda  że tylko wtedy  gdy czegoś potrzebowali. z wrogami jest inaczej   są i będą zawsze  bez względu na wszystko  tyle że nie możesz na nich polegać.   yezoo

koosmaty dodano: 13 grudnia 2011

wracasz do domu i ściągając buty rzucasz klucze na stolik. torbę zostawiasz gdzieś w korytarzu i biorąc ze stołu jabłko wgryzasz się w nie siadając na blacie szafy. w radiu dyktują Ci kolejne wiadomości ze świata, a w nierozgrzanej jeszcze mikrofalówce odmraża się Twoja zapiekanka. telefon od kilku dni nie wydawał z siebie żadnego dźwięku, a twoje słowa odbiera jedynie ściana. przyjaciele ? byli. szkoda, że tylko wtedy, gdy czegoś potrzebowali. z wrogami jest inaczej - są i będą zawsze, bez względu na wszystko, tyle że nie możesz na nich polegać. [ yezoo ]

jakie to prawdziwe. teksty koosmaty dodał komentarz: jakie to prawdziwe. do wpisu 13 grudnia 2011
siedziałam na lekcji wosu.nagle otworzyły się drzwi weszła dyrektorka.oznajmiła Nam że mamy nowego kolegę przeniesionego do Nas z klasy 'A' za zachowanie.olałam to wkładając nos w zeszyt.nagle kazała mu wejść mówiąc:'Michał zapraszam'.kątem oka widziałam całą tę odgrywającą się szopkę  ale jakoś bazgroły w zeszycie wydawały mi się ciekawsze.nagle zobaczyłam Jego wyłaniającą się posturę: baggy najki szeroka bluza fulcap wszystko idealnie pasujące do siebie. podniosłam głowę  a moim oczom ukazał się łysy uśmiechnięty arogancko Anioł mający w oczach wypisane:'jestem zimny mnie się nie rani'.nigdy wcześniej Go nie widziałam.patrzyłam na Niego próbując nie otworzyć gęby z wrażenia.spojrzał na mnie wzrokiem który dosłwnie przeszedł przeze mnie na wylot.pierwszą myślą jaka dostała się do mojej głowy było:'muszę Go poznać.kurwa zakochałam się'.i to nie była chęć Jego dotyku czy czegokolwiek innego to była chęć możliwości rozgryznienia tego cholernie trudnego i zagadkowego kolesia.  kissmyshoes

koosmaty dodano: 13 grudnia 2011

siedziałam na lekcji wosu.nagle otworzyły się drzwi-weszła dyrektorka.oznajmiła Nam,że mamy nowego kolegę,przeniesionego do Nas z klasy 'A',za zachowanie.olałam to wkładając nos w zeszyt.nagle kazała mu wejść,mówiąc:'Michał,zapraszam'.kątem oka widziałam całą tę odgrywającą się szopkę, ale jakoś bazgroły w zeszycie wydawały mi się ciekawsze.nagle zobaczyłam Jego wyłaniającą się posturę: baggy,najki,szeroka bluza,fulcap-wszystko idealnie pasujące do siebie. podniosłam głowę, a moim oczom ukazał się łysy,uśmiechnięty arogancko Anioł,mający w oczach wypisane:'jestem zimny,mnie się nie rani'.nigdy wcześniej Go nie widziałam.patrzyłam na Niego,próbując nie otworzyć gęby z wrażenia.spojrzał na mnie wzrokiem,który dosłwnie przeszedł przeze mnie na wylot.pierwszą myślą jaka dostała się do mojej głowy było:'muszę Go poznać.kurwa,zakochałam się'.i to nie była chęć Jego dotyku,czy czegokolwiek innego-to była chęć możliwości rozgryznienia tego cholernie trudnego i zagadkowego kolesia.||kissmyshoes

dobre! teksty koosmaty dodał komentarz: dobre! do wpisu 13 grudnia 2011
Pokaż  że chcesz ze mną wszystko.  ssijsuuko

koosmaty dodano: 13 grudnia 2011

Pokaż, że chcesz ze mną wszystko. /ssijsuuko

kurwa  ja się zakochałam. kurwa  przecież ja mam faceta ...  o    kissmyshoes

koosmaty dodano: 13 grudnia 2011

kurwa, ja się zakochałam. kurwa, przecież ja mam faceta ... ;o || kissmyshoes

Gigantyczna bluza  dresy  słuchawki w uszach  w dłoni telefon.. i wszystko wydawałoby się normalne gdyby nie ta sterta zmarnowanych chusteczek i kubek gorącego kakao.

koosmaty dodano: 12 grudnia 2011

Gigantyczna bluza, dresy, słuchawki w uszach, w dłoni telefon.. i wszystko wydawałoby się normalne gdyby nie ta sterta zmarnowanych chusteczek i kubek gorącego kakao.
Autor cytatu: stalinowa

Będziesz miał piękne życie  pełne nadziei  tęsknoty i złudzeń. Nie każdemu jest to dane.

finely dodano: 12 grudnia 2011

Będziesz miał piękne życie, pełne nadziei, tęsknoty i złudzeń. Nie każdemu jest to dane.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć