głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika siemakurwa

Widzisz na ulicy dziewczynę. Wygląda normalnie  ma ten błysk w oku  nawet się uśmiecha. Nie wiesz  że pod rękawem jej bluzy widać na nadgarstkach kilka ran  które zadała sobie  ponieważ jest cholernie słaba.

bijaaaczzz dodano: 16 grudnia 2012

Widzisz na ulicy dziewczynę. Wygląda normalnie, ma ten błysk w oku, nawet się uśmiecha. Nie wiesz, że pod rękawem jej bluzy widać na nadgarstkach kilka ran, które zadała sobie, ponieważ jest cholernie słaba.

Łzy spływające po policzku. Krwiste łzy spływające po moich nadgarstkach  kapiące na podłogę. Bolące  poranione przez ciebie serce   także płaczące.   bijacz

bijaaaczzz dodano: 16 grudnia 2012

Łzy spływające po policzku. Krwiste łzy spływające po moich nadgarstkach, kapiące na podłogę. Bolące, poranione przez ciebie serce - także płaczące. / bijacz

dziękuję wszystkim za miłe słowa w wiadomościach  jestescie cudowni xo

paktoofoonika dodano: 16 grudnia 2012

dziękuję wszystkim za miłe słowa w wiadomościach, jestescie cudowni xo

Jak zwykle. Coś się jebie. Chyba za szybko cieszę się z rzeczy  które jeszcze nie nastąpiły.   bijacz

bijaaaczzz dodano: 16 grudnia 2012

Jak zwykle. Coś się jebie. Chyba za szybko cieszę się z rzeczy, które jeszcze nie nastąpiły. / bijacz

A ja siedzę i patrzę  jak spierdala mi szczęście z workiem  w którym trzyma moje marzenia.  bijacz

bijaaaczzz dodano: 16 grudnia 2012

A ja siedzę i patrzę, jak spierdala mi szczęście z workiem, w którym trzyma moje marzenia. /bijacz

leżę na czymś ostrym i twardym. skalpel przecina mój brzuch na dwie części  a w inne części ciała mam powbijane żyletki  noże  widelce. i śmieję się  jak jakaś psychopatka. artystyczny nieład  wokół mnie kręci się tysiąc lekarzy  lecz żaden nie ma zamiaru nawet podejść bliżej mnie. po pewnym czasie zaczynam krwawić  tętno zaczyna robić się zbyt szybkie. jestem cała zalana krwią. nagle jeden z lekarzy podchodzi do mnie i wyrywa mi serce z klatki piersiowej.  operacja się udała  wreszcie zdechła!    krzyknął.   paktoofoonika

paktoofoonika dodano: 16 grudnia 2012

leżę na czymś ostrym i twardym. skalpel przecina mój brzuch na dwie części, a w inne części ciała mam powbijane żyletki, noże, widelce. i śmieję się, jak jakaś psychopatka. artystyczny nieład, wokół mnie kręci się tysiąc lekarzy, lecz żaden nie ma zamiaru nawet podejść bliżej mnie. po pewnym czasie zaczynam krwawić, tętno zaczyna robić się zbyt szybkie. jestem cała zalana krwią. nagle jeden z lekarzy podchodzi do mnie i wyrywa mi serce z klatki piersiowej. "operacja się udała, wreszcie zdechła!" - krzyknął. / paktoofoonika

Siedzę sama  wśród czterech ścian  zamknięta  drzwi na klucz. Sama ja. Ja i moje myśli. Brak Ciebie. Brak chęci do życia.   bijacz

bijaaaczzz dodano: 16 grudnia 2012

Siedzę sama, wśród czterech ścian, zamknięta, drzwi na klucz. Sama ja. Ja i moje myśli. Brak Ciebie. Brak chęci do życia. / bijacz

Pomiędzy nami było wszystko  co potrzeba do udanego związku. Potrafiliśmy się wspierać w każdej sytuacji. Ufaliśmy sobie bezgranicznie. Wiedzieliśmy o sobie to  czego inni nie wiedzieli. Wszystko w nas było  zaufanie  szczerość  wierność  wsparcie. Wszystko  prócz miłości.   bijacz

bijaaaczzz dodano: 16 grudnia 2012

Pomiędzy nami było wszystko, co potrzeba do udanego związku. Potrafiliśmy się wspierać w każdej sytuacji. Ufaliśmy sobie bezgranicznie. Wiedzieliśmy o sobie to, czego inni nie wiedzieli. Wszystko w nas było, zaufanie, szczerość, wierność, wsparcie. Wszystko, prócz miłości. / bijacz

siadam w kącie. czuję  jak ziemia osuwa mi się spod nóg  jak powoli zalewa mnie czarna woda. topię się. moje ręce chwytają jakieś ostre pazury  które kaleczą moje ramię. zaczynam krzyczeć  drzeć się  jak mogę. przed oczami mam obraz moich bliskich śmiejących się ze mnie. zapadam się jednocześnie krztusząc się moimi słonymi łzami. cudowny stan  wreszcie nie oddycham  nie czuję. rozpadłam się..   paktoofoonika

paktoofoonika dodano: 16 grudnia 2012

siadam w kącie. czuję, jak ziemia osuwa mi się spod nóg, jak powoli zalewa mnie czarna woda. topię się. moje ręce chwytają jakieś ostre pazury, które kaleczą moje ramię. zaczynam krzyczeć, drzeć się, jak mogę. przed oczami mam obraz moich bliskich śmiejących się ze mnie. zapadam się jednocześnie krztusząc się moimi słonymi łzami. cudowny stan, wreszcie nie oddycham, nie czuję. rozpadłam się.. / paktoofoonika

mam dość tego cholernego stanu. tata urządza sobie prywatkę z kolegami  jak zwykle awanturuje się z moją mamą  ponieważ alkohol zapanował nim po całości. moja siostra to zlewa  siedzi przy komputerze. mojego brata nie ma w domu. czy tylko ja mam uczucia ? czy tylko ja nie mogę dłużej na to patrzeć ? czy tylko pod moją poduszką  łóżkiem  w mojej szafce  na moim biurku leży stos żyletek i chusteczek  a wy nawet nie rzucicie na to okiem ? co jest kurwa ?   paktoofoonika

paktoofoonika dodano: 16 grudnia 2012

mam dość tego cholernego stanu. tata urządza sobie prywatkę z kolegami, jak zwykle awanturuje się z moją mamą, ponieważ alkohol zapanował nim po całości. moja siostra to zlewa, siedzi przy komputerze. mojego brata nie ma w domu. czy tylko ja mam uczucia ? czy tylko ja nie mogę dłużej na to patrzeć ? czy tylko pod moją poduszką, łóżkiem, w mojej szafce, na moim biurku leży stos żyletek i chusteczek, a wy nawet nie rzucicie na to okiem ? co jest kurwa ? / paktoofoonika

upadam na łóżko i patrzę w sufit. widzę na nim jego twarz. odwracam wzrok na podłogę  tam jego twarz. odwracam się  ryj leży na poduszce  zamykam oczy  widzę jego twarz. zakrywam się poduszką  widzę jego twarz. kurwa  nawet jak się kąpię to na wodzie widzę jego twarz.   paktoofoonika

paktoofoonika dodano: 16 grudnia 2012

upadam na łóżko i patrzę w sufit. widzę na nim jego twarz. odwracam wzrok na podłogę- tam jego twarz. odwracam się, ryj leży na poduszce, zamykam oczy- widzę jego twarz. zakrywam się poduszką- widzę jego twarz. kurwa, nawet jak się kąpię to na wodzie widzę jego twarz. / paktoofoonika

wiesz co jest zbyt piękne ? nie urodzenie dziecka i cieszenie się z jego narodzin. nie ślub jakiejś młodej pary. nie malutki  słodziutki piesek. nie jakaś wychudzona modelka. zbyt piękna jest śmierć  aby w tak młodym wieku móc się w niej całkowicie zanurzyć..   paktoofoonika

paktoofoonika dodano: 16 grudnia 2012

wiesz co jest zbyt piękne ? nie urodzenie dziecka i cieszenie się z jego narodzin. nie ślub jakiejś młodej pary. nie malutki, słodziutki piesek. nie jakaś wychudzona modelka. zbyt piękna jest śmierć, aby w tak młodym wieku móc się w niej całkowicie zanurzyć.. / paktoofoonika

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć