 |
Zacząłem potrzebować tego, na co mówisz bliskość.
Z nadzieją w sercu, a w oczach z iskrą.
|
|
 |
Byliśmy jak dwa różne płomienie świecy, czaisz? Ty chcesz ogrzać świat swym ciepłem ja chce go spalić.
|
|
 |
Chciałbyś nie wiedzieć, a najlepiej zniknąć. Mam klucz dla ciebie, chodź naprawimy wszystko.
|
|
 |
A potem, a potem byłem już tylko kłopotem, śladem nieudanej miłości, wyrzutem sumienia.
|
|
 |
nie oczy są uzależnione od Jej widoku, lecz serce. /alfonsss !!!
|
|
 |
Wiesz jak trudno jest przyznać, że się kogoś potrzebuje?
|
|
 |
Kiedy wydaje się, że wszystko się skończyło, wtedy dopiero wszystko się zaczyna.
|
|
 |
Pamiętaj, że zawsze jest ciężko, zanim zacznie być pięknie.
|
|
 |
Wszystko można zmienić, nic nie można cofnąć.
|
|
 |
wiedziałem, że ludzie się zmieniają, ale nie wiedziałem, że tak bardzo.
|
|
 |
I teraz już tak będzie. Będziemy udawać, że się nie znamy. Że te słowa były niczym. Czymś pustym. Bez sensu. Nie będziemy potrafili na siebie nawet spojrzeć. Dla siebie będziemy nikim.
|
|
 |
Twój uśmiech przygasa, aż staje się tylko imitacją radości, czymś nakładanym jak makijaż.
|
|
|
|