 |
|
Patrzysz w jej oczy, w których kolor jest teraz sprawą drugorzędną. Widzisz w nich pustkę, smutek i żal mieszające się z obsesyjnym uzależnieniem od Ciebie. Zauważasz jak chce przekonać samą siebie do tego, żeby odwrócić wzrok, ale każda kolejna próba kończy się porażką. Łzy zaczynają spływać po jej zarumienionych od zimna policzkach, a Ty ją zostawiasz. Odchodzisz mimo świadomości, że zabierasz ze sobą jej serce.
|
|
 |
|
Dopóki walczysz, nie przegrywasz. Dopóki wierzysz w siebie, nie jesteś najgorszy. Dopóki chcesz, możesz osiągać.
|
|
 |
|
Zrozum. Nie chcę źle. Chcę dobrze. Żeby w końcu było dobrze, bo teraz jest nie za bardzo kolorowo. Potrzebuję, żebyś dał mi znak, że istniejesz, bo teraz jesteś mi potrzebny. Daj tylko znak, że gdy Cię potrzebuję, to mogę liczyć na Ciebie. Bo jeśli nie na Ciebie, to na kogo?
|
|
 |
|
Przecież samotność to najgorszy rodzaj cierpienia! Czyż Stwórca nie powołał świata do istnienia dlatego właśnie, że czuł się samotny? Niech już chrapie, zostawia brudne skarpety na środku pokoju i pali w sypialni. Niech tylko będzie.
|
|
 |
|
Prędzej czy później to wszystko wróci. To co tak nagle wypadło nam z rąk.
|
|
 |
|
Delektuję się chwilą, zwłaszcza, kiedy sprzyja szczęście.
|
|
 |
|
Wyczuwam między nami magnetyczny rezonans
|
|
 |
|
Zbadaj, badaj, nie błagaj, spadaj ♥
|
|
 |
|
Ci którzy pozornie wydają nam się najszczęśliwsi często hodują w sobie najwięcej bólu i rozpaczy..
|
|
 |
|
Takiego świata ja nie chcę, więc go sobie ulepszę.
|
|
 |
|
Znaleźliśmy miłość w beznadziejnym miejscu i czasie. Wiesz jak to jest ?
|
|
 |
|
Żałuję, że nie istnieje w życiu taki magiczny pstryczek. Pstryk - znikasz. Pstryk - zapominam. Pstryk - jesteś. Pstryk - kochasz.
|
|
|
|