 |
|
Na prawde chciałabym to zmienić. Żeby znów było tak samo. Nie znisze tego, obiecuje, dajcie tylko szanse.
|
|
 |
|
Mieliśmy pokazać światu, a skończyło się jak zwykle, pierdolone fatum, dziś zakładam kaptur i udaję się w te miejsca okryte goryczą, ale tak, chcę pamiętać o tym czego tak bardzo brak mi. / HuczuHucz
|
|
 |
|
Przyznaj się, że on gości w twoich myślach najczęściej.
|
|
 |
|
Żeby móc odczuć, że jest dobrze trzeba najpierw przejść złe chwile.
|
|
 |
|
za każdym razem gdy robię kolejne kreski, każda z nich boli coraz bardziej..
|
|
 |
|
z każdym dniem oddalamy się od siebie, coraz bardziej, ~ angk
|
|
 |
|
boli cie dziwko moje szczescie? nie czuj sie za wolna, bo zamkną cie w areszcie. [trzymajfason]
|
|
 |
|
wyrzuciwszy z szafy wszystkie swoje ubrania, włożył je do torby podróżnej. dołożył kilka kosmetyków po czym zasunął bagaż. niewykluczone, że zanim wyszedł, pocałował mnie jeszcze w czoło lub policzek, może życzył mi powodzenia, dobrej nocy albo czegokolwiek innego. chyba zahaczył jeszcze o kuchnię, bo rano na stole leżał pęk Jego kluczy, a herbata w kubku była dopita. zostawił kilka swoich płyt, parę książek, skarpetki i spodnie w koszu na pranie oraz wspomnienia, masę wspomnień, których nie mogę udźwignąć.
|
|
 |
|
to niesprawiedliwe. nie fair jest to, że pojawia się z dnia na dzień, zabiera mi serce, zapewnia, że się nim zaopiekuje, po czym wyjeżdża. nie w porządku jest wiadomość, którą dostaje niedługo po tym o odnalezieniu mojego serca - porzuconego, całego poharatanego, które ja na nowo muszę zaszczepić sobie w klatce piersiowej, tak chore.
|
|
 |
|
ten układ był tak oczywisty - każdy ruch, którego się dopuszczaliśmy służył zaledwie produktywności przyjemności. tylko, że te pocałunki zaczęły mieszać nam w sercach, a każde kolejne wymienione wyznanie, na przemian staczało nas ku przegranej, kiedy w końcu musieliśmy przyznać, że uczucie wzięło górę nad rozsądkiem.
|
|
 |
|
przestałam myśleć o tym, że może powinnam iść spać, powinnam coś zjeść, nawet jeśli miałoby to się równać jednej kromce chleba dziennie, powinnam zacząć coś mówić, kontaktować się z ludźmi, nie zrywać wszelkich związków z cywilizacją. głównym celem jaki sobie obrałam było wyciągnięcie Cię z kłopotów, które okazało się znacznie trudniejsze niż początkowo przypuszczałam i które na dobre uwikłało mnie w Twoim świecie. w świecie przed którym kiedyś mnie ostrzegałeś, gdzie słownik nie obejmował definicji słowa "uczucie", a ludzi ledwie je pamiętających, jedynie brzydziło.
|
|
|
|