 |
|
począwszy od czytania ulubionej książki, po zrobienie naleśników z nutellą, wyjście ze znajomymi, obejrzenie dobrej komedii, aż po spanie czy godzinne szpikowanie się kawałkami Chady - nic nie było wystarczającym lekarstwem, by przestać chcieć Go.
|
|
 |
|
znajoma otworzyła drzwi kabiny i szybkim ruchem zamknęła zeszyt w którym wówczas uzupełniałam zadanie. - szuka Cię. nie wnikam, chce swoje klucze czy coś. czeka na korytarzu. - wypaliła na jednym wydechu. - niech przyjdzie tutaj. - burknęłam do Niej w odpowiedzi, na co skinęła głową i wyszła. nadaremnie zamknęłam drzwi, bo już po kilkunastu sekundach znów zostały otwarte. - dobra, oddaj. - sięgnęłam do plecaka, znalazłam pęk metalowych kluczyków i stając przed Nim, zaczęłam je kołysać na jednym palcu, przed Jego oczyma. nie zabrał ich. kładąc ręce na moich biodrach przycisnął mnie do ściany, równie intensywnie jak wargi do moich ust - jakby wciąż było jak dawniej, jakby nic nie wydarzyło się w międzyczasie, jakby nic się nie posypało. przepłakane noce, ból, niepewność, ciągłe martwienie się stanęły w głowie. naciskając jedną ręką na klamkę, drugą odepchnęłam Go od siebie. - idź, wystarczy. - jęknęłam, starając się zamaskować cierpienie palące na powrót od środka. - ja się nie poddam.
|
|
 |
|
Za bardzo przyzwyczajamy się do tych, do których nie powinniśmy się przyzwyczajać.
|
|
 |
|
siema, mam na imię Twoje Szczęście,
|
|
 |
|
Wiesz ? Właśnie zdałam sobię sprawę, że z dnia na dzień coraz mniej mi zależy. Nie wracam już do wspomnień, w których grałeś główną rolę, gdyż doszło do mnie, że one już nie wrócą. / fbl opisowyfbl
|
|
 |
|
Nie ma o co już walczyć. Już dawno wszystko stracone.
|
|
 |
|
Jedna miłość, jedno życie dedykowane prawdzie / O.S.T.R
|
|
 |
|
Siedze na łóżku, patrząc za okno za którym tylko wieje wiatr przesuwając śnieg, słuchając ulubionej piosenki mojego 'brata'. Siedzę zastanawiając się co teraz robisz, z kim rozmawiasz, czy jesteś uśmiechnięty czy smutny. Raczej to pierwsze, ty zawsze jesteś uśmiechnięty. Zastanawiam się co u ciebie, chociaż w sumie mnie to nie obchodzi. Nie rozmawiamy ponad miesiąc, czuje coś jest nie tak.
|
|
 |
|
Dzisiaj nie pasujemy już do siebie..
|
|
 |
|
Walentynki, mam na ciebie wyjebne, kotku. : * Pozdrawiam Ciebie&TwojąDziunię.
|
|
|
|