 |
teraz wracaj do mnie, ale cała się nie wycieraj, mój język z Twojej szyi każdą kroplę skrupulatnie pozbiera
|
|
 |
już po północy, leżę na łóżku kiedy bierzesz prysznic, robiliśmy niedobre rzeczy, ale jeszcze nie kończymy więc niech nie będzie wstyd Ci.
|
|
 |
więc jeśli tego chcesz, to po prostu weź mnie, ja nie będę się opierał bo po prostu jesteś
|
|
 |
czuje sie jakbym Cie spotkał we śnie, żadna nie błyszczy jak Ty w tym mrocznym mieście
|
|
 |
Czytanie archiwum jest jak krojenie cebuli. Efekt ten sam - potok niepotrzebnych łez.
|
|
 |
mam swoją bajkę nie staraj się zrozumieć, mam swoją gadkę flow szorstki jak pumeks
|
|
 |
i my na ławkach na słuchawkach co najlepsze, jeśli nie słuchałeś rapu słyszałeś "synu jeb się" inne podejście, inne priorytety ale zawsze chodziło o zabawę, nie zaprzeczysz.
|
|
 |
miejska młodzież rap, czapeczki na bakier, jarało się z lufek rzadko kto zawijał w papier.
|
|
 |
trzymaj z dala się od głupot zachowaj pełen luz, tutaj niejednemu dragsy z wódą zżarły mózg. człowiek kruchy jest jak chrust i każdy czasami pęka to podstawą jest uczenie się na własnych błędach.
|
|
 |
byłem błaznującym szczylem nie siedziałem w bibliotece, moja mama żartowała ,że mam odporność na wiedzę.
|
|
 |
ile trzeba czekać na coś co się nigdy nie wydarzy?
|
|
|
|