 |
|
Byłeś pomyłką teraz to wiem, że nie warto ufać Tobie. Z każdym kolejnym dniem uświadamiam sobie, że będziesz mym wrogiem.
|
|
 |
|
Pamiętasz te chwile, gdy byliśmy sam na sam? Bicie serca mi mówiło, że tylko Ciebie mam,
ale Ty jak zawsze okazałeś się tym typem, który chce wykorzystać i zranić dziewczynę.
Po co mi to było? Najpierw miłość później łzy? Nienawidzę tego dnia, bo tym dniem jesteś Ty.
Cierpimy, bo dajemy więcej niż otrzymujemy w zamian. Po co tyle starań po co to wszystko?
Może powiesz mi w ogóle czemu tak wyszło? Po co zbudowałeś coś co nigdy nie miało sensu?
Zostawiłeś tak po prostu, żeby odejść w inne życie, zero tłumaczenia po prostu się nie licze..
Potem potrafiłeś wyśmiać mnie doskonale - zapomniałeś o tym, że kochałeś.
Przepuściłeś(?) wszystko - koniec i kropka. Nie chce z Tobą być..
|
|
 |
|
kolejny raz próbujemy o sobie zapomnieć, zamiast naprawić nasze błędy.
|
|
 |
|
Myślisz, że chory rozum można odróżnić od chorej duszy?
|
|
 |
|
uczucia,
chłonę je w każdym detalu.
|
|
 |
|
Można odejść na zawsze, lecz stale być blisko.
|
|
 |
|
Krąży tu plota, że skład już dotarł , więc trzymaj się mocno bo będziemy miotać.
|
|
 |
|
nagle mówisz „Kocham Cię” a ja czuje to samo, te dwa proste słowa, dają ukojenia ranom, wczoraj nienawiść wyznaliśmy koszmarną, to dziś poranione dwie połówki znowu w tango.
|
|
 |
|
W dobie oszołomienia, powróciła chemia.
|
|
 |
|
się nie nakręcam, już więcej nie rozkminiam, bo prawdziwe uczucie, co by się działo nie przemija.
|
|
|
|