 |
|
To powolna trucizna
Krzycz jeśli możesz!
Niczego nie żałować
Nie kochać – nie cierpieć
|
|
 |
|
Nie daj sobie wmówić, że kryzys waszego związku to twoja sprawka... Okazuje się, że problemem może być - i bardzo często jest - ona.
|
|
 |
|
w szpilkach, w mini, w dłoni z balonikiem i do tego przebrana za mini mouse ♥
|
|
 |
|
I can't. I give up. Sorry.
|
|
 |
|
Kilka nieprzespanych nocy wciaz mysle o Tobie z calego serca kocham Ciebie. Nie wiem jak Tobie uswiadomic ze Cie kocham i nie moge bez Ciebie zyc. Bede pic dopoki nie padne nieprzytomny lecz nawet na pol zywy sobie o Tobie przypomne. Wiesz chcialbym plakac tylko wtedy kiedy pada deszcz bys nie widziala mojego smutku i lez
|
|
 |
|
Dla mnie była jedną z najpiękniejszych w lidze.
I nie chodziło tu o piersi i seks, czy tyłek.
|
|
 |
|
Tylko on potrafił zrozumieć jej podejście do świata . Tylko on nie pytał dlaczego śpi w dwóch różnych skarpetkach . Tylko on nie próbował pocieszać gdy było źle . Dawał jej swobodę do wypłakania się , bo wiedział , że później będzie jej lepie j. Tylko on bez słowa zanosił ją do sypialni , kiedy po imprezie nie była w stanie dotrzeć tam sama . To właśnie on każdego ranka czekał na nią z kubkiem kakao . To on bez żadnych sprzeciwów oglądał z nią denne komedie romantyczne . To on podczas ulewy zabierał jej parasol i kazał gonić się po deszczu . To on z wredną miną pytał " Jak tam na dole " , wiedząc , że nienawidzi swojego wzrostu . Tylko on nie robił jej wyrzutów . [ dzyndzel ]
|
|
 |
|
wkładasz mi język do ust. pieprzysz co tydzień po sobotnim melanżu. przy kumplach, trzymasz mi dłoń na tyłku i całujesz po dekolcie. mówisz, że mam wyjebany kolor oczu. mniej więcej co miesiąc doprowadzasz mnie do stanu melancholii i podpuchniętych powiek. jesteśmy razem. ja jestem znana jako ta, która jest z największym przystojniakiem. Ty jako ten, który wyrwał najzgrabniejszą niunię w szkole. tylko wiesz co? nie kochamy się, to czyste pragnienie
|
|
 |
|
Jeśli kiedykolwiek mnie opuścisz kochanie,
Zostaw trochę morfiny przy moich drzwiach
Ponieważ potrzeba mnóstwo leków
Aby uświadomić sobie , co mieliśmy
A czego już nie mamy.
|
|
 |
|
Z obietnic wypadałoby się wywiązywac skarbie.
|
|
 |
|
Potrzebuję Cię. Cholernie.
|
|
|
|