 |
|
Kobieta w rękach mężczyzny jest jak zabawka w rękach czteroletniego chłopca. Nigdy nie wie kiedy bedzie porzucona na zawsze .
|
|
 |
|
Powiedz mi jeszcze. Co tam, u Ciebie, opowiedz dokładnie, ze szczegółami.Bo tęsknię.
|
|
 |
|
nawet nie wiesz jak bardzo boli to, kiedy każdego dnia muszę przechodzić obok ciebie i nie mieć odwagi spojrzeć ci w oczy i powiedzieć jak bardzo mi na tobie zależy. Gorszym bólem jest to że kiedyś potrafiłeś napisać głupie ,,cześć, co tam?,, i to sprawiało mi ogramną radość, a teraz jest tylko ta obojętność i udawanie, że nic między nami nie było. Każdego wieczoru czytam archiwum gdzie napisałeś, że byłam twoim marzeniem i nigdy nie przestałeś mnie kochać. Boję się, że kiedyś nie wytrzymam i powiem ci w końcu co do ciebie czuję.
|
|
 |
|
Muszę uświadomić sobie, że nie otrzymam od Ciebie już ani jednej odpowiedzi. Z kolei świadomość, że gdzieś tam przy mnie jesteś, pomaga mi. Czysta sprzeczność. Paradoks
|
|
 |
|
Cały ten syf ludzie próbują kolorować wódką, maskować uśmiechem, tuszować dobrym zachowaniem. Nie chcą, by coś lub ktoś zepsuł im ten zajebisty scenariusz idealnego życia. Mimo, że świat nam się wali, a najchętniej rozprulibyśmy sobie żyły, nie chcemy, by inni się dowiedzieli. Dlaczego? Może to strach przed wyśmianiem, zwykłym zlekceważeniem problemów. Powiedzeniem: `Nic takiego się nie dzieje, panikujesz`? Odrzucenie przez ludzi, którzy wydają być się najlepszymi osobami, jakie dotąd znaliśmy jest cholernie trudne. Dlatego pijemy. Dlatego popadamy w różne nałogi, z którymi nie umiemy sobie poradzić. Dlatego niszczymy samych siebie...
|
|
 |
|
Opowiem Ci kiedyś jak bardzo Cię pragnęłam. Jak przy każdym najkrótszym spotkaniu chciałam Cię mieć na własność. Jak każde słowo wypowiedziane z Twoich ust tkwiło przez długi czas w mojej podświadomości. Jak chciałam być najlepsza, doskonale dobra dla Ciebie. Opowiem Ci to wtedy, gdy serce nie będzie przyspieszało przy każdym spojrzeniu w Twoją stronę.
|
|
 |
|
z reguły jestem fajna, aczkolwiek w mordę tez potrafię dać.
|
|
 |
|
łzy wykuwają dziury, stare znajome kłucie. próbują zabić wszystkie wspomnienia, ale ja przecież będę pamiętać.
|
|
 |
|
są osoby, które tracimy pomimo naszych starań. są uczucia, które odczuwamy pomimo naszego sprzeciwu. są myśli, które kotłują się w naszej podświadomości pomimo naszej woli. są sytuacje, które mają miejsce pomimo naszych zamiarów. chcemy mieć wpływ na wszystko, nie mamy praktycznie na nic. życie byłoby przepełnione dennością, gdybyśmy mogli je rozplanować według naszych pragnień, a marzenia i rozmyślanie przed zaśnięciem, z nieosiągalnej abstrakcji zmieniłyby się w zbędną codzienność.
|
|
 |
|
dzwoniłem 24 razy i wysłałem tobie 11 sms'ów
wiedziałem ze coś musiało się wydarzyć
wybiegłem prędko nie wytrzymałbym tego stresu / HuczuHucz
|
|
 |
|
To już ostatni płacz, wyjście miało nadać sens wyjęła z szafy płaszcz ubrany wtedy kiedy padł deszcz pod tym blokiem gdy wiedzieli że są dla siebie stworzeni i znalazła w nim pamiątkę kryjąc swe dłonie w kieszeni . Przypominała sobie skąd się wziął ten syf w nich. On jej to oddał wtedy gdy miał skończyć z tym chciała sprawdzić czy ten proszek coś zmieni. Czy warty był niewoli której on doświadczał w celi? Dnia kiedy wychodził nikt nie czekał pod więzieniem jadąc na osiedle do niej widział że coś tam się dzieje, Karetka. Los mu wystawił przedstawienie, jeszcze nie wiedział ze to ona zagrała w tej scenie. Dusił domofon któryś raz, nie odbierała telefonu, szybciej mijał czas a w nim strach znowu. Krew zaczęła tętnić szybciej, a tym czasem ambulans wyłączył sygnał, bo nie spieszył się już nigdzie. To była śmierć jakich pełno, historia jakich mało teraz Ty już znasz tą jedną, na pewno. co ci to dało? Nic. A powinno. Postaw się na jego miejscu poczuj to pierdoloną bezsilność. / HuczuHucz
|
|
 |
|
Mamy tu prawo do szczęścia, nie mamy szczęścia do prawa.
|
|
|
|