 |
|
największą ironią jest fakt, że nawet w najgorszym momencie mojego życia byłbyś pierwszą i zapewne jedyną osobą na uśmiechnięcie do której bym się zdecydowała.
|
|
 |
|
nic nie pobije momentu, kiedy rozklejam się przy nim jak stary trampek, a on zaczyna całować moje kanaliki łzowe łudząc się, że przemówi im w ten sposób do rozumu.
|
|
 |
|
możesz mieć pewność, że Ci na nim zależy, kiedy wiesz że jest w stanie wycałować Cię całą, a mimo tego nie każesz mu się pocałować w dupę.
|
|
 |
|
16:00 czas się pouczyć. 18:00 czas się pouczyć. 20:00 naprawdę czas się pouczyć. 22:00 tylko zajrzę do zeszytu. 24:00 jebać to, nic nie umiem.
|
|
 |
|
stosuje szeroko pojęty mamtowdupizm.
|
|
 |
|
Moja natura mówi sprytnie spierdalaj, ale cenzura wytnie to więc mówię nara.
|
|
 |
|
Ty może nie wiesz, ale lubię jak się śmiejesz. ;*
|
|
 |
|
Przy Tobie najszczęśliwsza, o tak.
|
|
 |
|
Ufasz mi? - Bardziej niż sobie.
|
|
 |
|
a kiedy umrę każę się spalić. sproszkowaną mnie podadzą Ci na złotej tacy, a później wciągniesz mnie jak najtańszą kokę od dilera za rogiem. przecież obiecałeś, że będziemy nierozłączni.
|
|
 |
|
Dobrze gada! Wódki dać mu! :D
|
|
 |
|
Bo jesteś cholernie idealny dla mnie, rozumiesz?
|
|
|
|