 |
|
Jeszcze 163 dni męczarni, a 163 dni do wakacji ;D
|
|
 |
|
'.Kłótnie zniszczyły wiele relacji na mej drodze, ale cóż wiem co myślę, nie na wszystko się zgodzę.'
|
|
 |
|
Chciałabym poczuć ten dreszczyk ,kiedy mnie dotykasz. Chciałabym zobaczyć ten zawadiacki uśmiech po naszym pocałunku. Chciałabym zobaczyć jak przygryzasz wargi, wiedząc, że zaraz mnie pocałujesz. Chciałabym poczuć zapach twoich ciężkich męskich perfum. Chciałabym poczuć, że jesteś.
|
|
 |
|
i stanę w tym nowym roku na palcach z nadzieją,
że urosłam na tyle, by osiągnąć szczęście.
|
|
 |
|
'życie, to nie ilość wdechów i wydechów...
to chwile, które zapierają wam dech w piersiach!'
|
|
 |
|
Noc została wymyślona po to, żebyś mógł bez trudu oswajać się z ciemnością.
|
|
 |
|
Nie poznaje się. Gdzie podziała się dawna ja? Ta wrażliwa, uczuciowa zakochana dziewczyna. Nawet już nie rusza mnie to, że jeszcze 24 h temu całowałeś się ze mną, a dziś twierdzisz, że musimy o tym zapomnieć, bo masz dziewczynę, z którą się nawet ani razu nie widziałeś. Co jest? Żadnych uczuć. Pocałunek dziś dla mnie to nie dowód miłości. To akt przyjemności fizycznej, nie psychicznej. Dotyk nie wywołuje żadnych przyjemnych dreszczy. Nic. I tu należą się specjalne podziękowania dla kozaka. Uodporniłam się na ból. Tym samym na przyjemności również. Wszystko byleby więcej razy się nie zakochać. Nie cierpieć. Bezuczuciowa suka.
|
|
 |
|
od tego gdzie dążyłam coraz więcej dzieli, jutro znów okoliczności zmuszą by tą drogę zmienić
|
|
 |
|
jestem spokojna ale wali mi serce.
|
|
 |
|
'zegar nie dał im wskazówek ale liczył czas...'
|
|
 |
|
Kiedy byłyśmy mały dziewczynkami, wierzyłyśmy w bajki, fantazjowałyśmy, jakie będzie nasze życie. Biała suknia, królewicz, który zabierze nas do zamku na szczycie góry. Wieczorem w łóżku zamykałyśmy oczy i wierzyłyśmy gorąco w to, że marzenie się spełni. Święty Mikołaj, Wróżka i Królewicz byli tak blisko, że czuło się ich smak. Ale człowiek dorasta. Któregoś dnia otwieracie oczy i bajka pryska. Zwracamy się do ludzi i rzeczy, którym ufamy. Sęk w tym, że trudno całkowicie uwolnić się od tej bajki, bo prawie każdy chowa w sobie ten promyk nadziei i wiary, że pewnego dnia otworzy oczy i marzenie się ziści.
|
|
 |
|
Słowa, które płyną z odtwarzacza niezmiennie trafiają w samo sedno. Ale nie ma się czemu dziwić: dusza zawsze potrafi wybrać sobie najlepszą ścieżkę dźwiękową . A to, że akurat słyszysz tę, a nie inną piosenkę, nigdy nie jest dziełem przypadku.
|
|
|
|