głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika shoocky

Dni mijają  a ja wciąż zastanawiam się jak sprawić by zdobyć Twe serce na nowo. Ja Cię w sobie rozkochać byś poczuła się tak jak wtedy  przy pierwszym spotkaniu. By Twoje serce zabiło mocniej na mój widok  by Twe dłonie drżały  a uśmiech wędrował do góry. Jak sprawić byś poczuła to  co dawniej czułaś do mnie  byś uśmiechała się tym indywidualnym uśmiechem  przeznaczonym tylko dla mnie  bym mógł dotknąć Twojej dłoni  i byś nie uciekała  tylko odwzajemniła dotyk  a gdy zbliżę swoje usta do Twoich ust  byś odwzajemniła pocałunek  który jest oznaką uczucia  które w sobie duszę. Jesteś tak niedostępna  a przecież jeszcze niedawno byłaś na wyciągnięcie mojej ręki. Kocham Cię wciąż i zrobię wszystko byś zrozumiała  że moje serce wyrywa się z piersi  gdy przechodzisz obok mnie  byś zrozumiała  że bez Ciebie mój cały świat spada na glebę i zostaje zdeptany przez olbrzyma  na którego wielu ludzi woła 'Zawiść'. Piękna dziewczyno  spójrz na mnie znów i dostrzeż miłość  którą chcę Ci dać. mr.lonely

mr.lonely dodano: 25 kwietnia 2013

Dni mijają, a ja wciąż zastanawiam się jak sprawić by zdobyć Twe serce na nowo. Ja Cię w sobie rozkochać byś poczuła się tak jak wtedy, przy pierwszym spotkaniu. By Twoje serce zabiło mocniej na mój widok, by Twe dłonie drżały, a uśmiech wędrował do góry. Jak sprawić byś poczuła to, co dawniej czułaś do mnie, byś uśmiechała się tym indywidualnym uśmiechem, przeznaczonym tylko dla mnie, bym mógł dotknąć Twojej dłoni, i byś nie uciekała, tylko odwzajemniła dotyk, a gdy zbliżę swoje usta do Twoich ust, byś odwzajemniła pocałunek, który jest oznaką uczucia, które w sobie duszę. Jesteś tak niedostępna, a przecież jeszcze niedawno byłaś na wyciągnięcie mojej ręki. Kocham Cię wciąż i zrobię wszystko byś zrozumiała, że moje serce wyrywa się z piersi, gdy przechodzisz obok mnie, byś zrozumiała, że bez Ciebie mój cały świat spada na glebę i zostaje zdeptany przez olbrzyma, na którego wielu ludzi woła 'Zawiść'. Piękna dziewczyno, spójrz na mnie znów i dostrzeż miłość, którą chcę Ci dać./mr.lonely

I te ciągłe pytania znajomych  czy jesteśmy razem  jak nam się układa. Nie  nie jesteśmy razem  ale jakie to ma teraz znaczenie? Oh  przecież wyjeżdżam  jeszcze kilka godzin i nie będzie mnie tutaj  nie będę go widywać  ani rozmawiać  nie będzie nic  żadnego czułego pocałunku czy nawet szybkiego sexu. Nie będzie nic  nic między nami  nieistotne czy coś czujemy  bo to uczucie i tak nie ma sensu. Pytasz skąd to wiem? Czuję to. Jestem pewna. Tak jak tego  że nigdy nie będę doktorką. Albo pielęgniarką. Nigdy nie będę  rozumiesz? Ty zaliczasz się do tej samej grupy   nigdy nie będziesz mój. Pytasz czy boli? W sumie już się przyzwyczaiłam  że zawsze to czego pragnę nie należy do mnie.   believe.me

believe.me dodano: 25 kwietnia 2013

I te ciągłe pytania znajomych, czy jesteśmy razem, jak nam się układa. Nie, nie jesteśmy razem, ale jakie to ma teraz znaczenie? Oh, przecież wyjeżdżam, jeszcze kilka godzin i nie będzie mnie tutaj, nie będę go widywać, ani rozmawiać, nie będzie nic, żadnego czułego pocałunku czy nawet szybkiego sexu. Nie będzie nic, nic między nami, nieistotne czy coś czujemy, bo to uczucie i tak nie ma sensu. Pytasz skąd to wiem? Czuję to. Jestem pewna. Tak jak tego, że nigdy nie będę doktorką. Albo pielęgniarką. Nigdy nie będę, rozumiesz? Ty zaliczasz się do tej samej grupy - nigdy nie będziesz mój. Pytasz czy boli? W sumie już się przyzwyczaiłam, że zawsze to czego pragnę nie należy do mnie. / believe.me

Stoję przed lustrem i zastanawiam się co jest takiego we mnie  w moich oczach  a może w krwi  że zasłużyłem na karę  która ma trwać całe życie. Czemu zostałem skreślony jak źle napisany wyraz? Przecież to nie ja trzymałem długopis  nie ja pisałem każdą literę  nie ja źle się stworzyłem. Co sprawia  że ludzie widzą we mnie niepotrzebny przedmiot  który ciąży i zajmuje miejsce? Czemu tak się dzieje  że tak szybko zostaje oceniony  przez to  że ktoś mnie podarł na kawałki i wyrzucił jak śmiecia? Czemu teraz wszyscy widzą we mnie śmiecia i umieszczają mnie do w koszu? Czemu przez jedną osobę ludzie nie widzą we mnie człowieka? Przecież wyglądam jak oni. Jak każdy inny człowiek. Czemu błądzić jest rzeczą ludzką  mi nie wolno? Czemu każda moja porażka to Wasz powód do wbijania gwoździ do mojej trumny? Może i masz rację  może masz prawo wbić we mnie tusz robiąc we mnie dziurę  zgnieść i wyrzucić do kubła na odpady mówiąc: przecież to tylko śmieć.

skejter dodano: 25 kwietnia 2013

Stoję przed lustrem i zastanawiam się co jest takiego we mnie, w moich oczach, a może w krwi, że zasłużyłem na karę, która ma trwać całe życie. Czemu zostałem skreślony jak źle napisany wyraz? Przecież to nie ja trzymałem długopis, nie ja pisałem każdą literę, nie ja źle się stworzyłem. Co sprawia, że ludzie widzą we mnie niepotrzebny przedmiot, który ciąży i zajmuje miejsce? Czemu tak się dzieje, że tak szybko zostaje oceniony, przez to, że ktoś mnie podarł na kawałki i wyrzucił jak śmiecia? Czemu teraz wszyscy widzą we mnie śmiecia i umieszczają mnie do w koszu? Czemu przez jedną osobę ludzie nie widzą we mnie człowieka? Przecież wyglądam jak oni. Jak każdy inny człowiek. Czemu błądzić jest rzeczą ludzką, mi nie wolno? Czemu każda moja porażka to Wasz powód do wbijania gwoździ do mojej trumny? Może i masz rację, może masz prawo wbić we mnie tusz robiąc we mnie dziurę, zgnieść i wyrzucić do kubła na odpady mówiąc: przecież to tylko śmieć.

Doszło do momentu  w którym oboje byliśmy zmuszeni dokonać zwrotu naszych serc. Oddałem Ci Twoje. Było całkiem zadbane  przecież troszczyłem się o nie niemiłosiernie  nawet odniosłem wrażenie  że nabrało kształtów  a jego kolor był zdecydowanie bardziej wyrazisty. Podałem Ci je pięknie zapakowane z żalem w oczach i duszy. Przyszła kolej na moje serce. Rzuciłaś mi je pod nogi. Pochyliłem głowę w dół i dostrzegłem wiele ran i zadrapań spowodowanych zaniedbaniem owego narządu. Skierowałem wzrok na Ciebie  a Twój wyraz twarzy wydawał się obojętny  tak  jakby nie obchodziło Cię to co dzieje się w danym momencie. Delikatnie podniosłem swoje serce i przytuliłem je do piersi  a w myślach wypowiedziałem kilka słów  których będę strzegł jak oka w głowie do końca swoich dni: 'Wiesz serce  już nigdy nikomu Cię nie oddam'.  mr.lonely

mr.lonely dodano: 24 kwietnia 2013

Doszło do momentu, w którym oboje byliśmy zmuszeni dokonać zwrotu naszych serc. Oddałem Ci Twoje. Było całkiem zadbane, przecież troszczyłem się o nie niemiłosiernie, nawet odniosłem wrażenie, że nabrało kształtów, a jego kolor był zdecydowanie bardziej wyrazisty. Podałem Ci je pięknie zapakowane z żalem w oczach i duszy. Przyszła kolej na moje serce. Rzuciłaś mi je pod nogi. Pochyliłem głowę w dół i dostrzegłem wiele ran i zadrapań spowodowanych zaniedbaniem owego narządu. Skierowałem wzrok na Ciebie, a Twój wyraz twarzy wydawał się obojętny, tak, jakby nie obchodziło Cię to co dzieje się w danym momencie. Delikatnie podniosłem swoje serce i przytuliłem je do piersi, a w myślach wypowiedziałem kilka słów, których będę strzegł jak oka w głowie do końca swoich dni: 'Wiesz serce, już nigdy nikomu Cię nie oddam'. /mr.lonely

mam nadzieję  że docenisz każde ze słów jakie kieruję do Twojej zagubionej duszyczki. na pewno chciałbyś wiedzieć jak teraz wyglądam. moje włosy są roztrzepane jak zwykle  a makijaż zniszczyłam płacząc. w tym przypadku 'kocham Cię' to za mało. jesteś moją morfiną. drżę na samą myśl  że uciekniesz. czekałam na Ciebie mimo cierpienia i niesamowitego strachu. wytrzymywałam każdy cios  chociaż nieraz rozrywał mi serce. jestem jak pies  którego jesteś właścicielem  wciąż trzymasz mnie na emocjonalnej smyczy. tylko jej nie puszczaj! nie chcę zostać sama. nigdy nie byłam waleczna  zawsze poddawałam się na starcie  a dziś dalej idę przed siebie  bo wiem  że czekasz na mecie. metą jest nasz dom  nasze słodkie dzieciaczki  brak uzależnień  brak innych  my  nasze idealne życie planowane przez całe miesiące.

waniilia dodano: 24 kwietnia 2013

mam nadzieję, że docenisz każde ze słów jakie kieruję do Twojej zagubionej duszyczki. na pewno chciałbyś wiedzieć jak teraz wyglądam. moje włosy są roztrzepane jak zwykle, a makijaż zniszczyłam płacząc. w tym przypadku 'kocham Cię' to za mało. jesteś moją morfiną. drżę na samą myśl, że uciekniesz. czekałam na Ciebie mimo cierpienia i niesamowitego strachu. wytrzymywałam każdy cios, chociaż nieraz rozrywał mi serce. jestem jak pies, którego jesteś właścicielem, wciąż trzymasz mnie na emocjonalnej smyczy. tylko jej nie puszczaj! nie chcę zostać sama. nigdy nie byłam waleczna, zawsze poddawałam się na starcie, a dziś dalej idę przed siebie, bo wiem, że czekasz na mecie. metą jest nasz dom, nasze słodkie dzieciaczki, brak uzależnień, brak innych, my, nasze idealne życie planowane przez całe miesiące.

kiedy Ty imprezujesz  ja odpalam fajkę i piszę na klawiaturze tak szybko jakby to miały być ostatnie kliknięcia w życiu. próbuję odnaleźć zapomnienie w pisaniu  naiwnie wierząc  że może ono ukoi moją zdruzgotaną duszyczkę. tak kurewsko potrzebuję Twojego dotyku  ale nie tak łatwo mi go zdobyć. raz jesteś na tak  raz na nie. kłócimy się  zrywamy  całujemy  wracamy. serce irracjonalnie zbliża mnie do Ciebie  tak jakby potrzebowało naszego związku na stałe  choć wie doskonale  iż jest to zupełnie nierealne. dławię się słonymi łzami  znów brakuje mi powietrza.

waniilia dodano: 24 kwietnia 2013

kiedy Ty imprezujesz, ja odpalam fajkę i piszę na klawiaturze tak szybko jakby to miały być ostatnie kliknięcia w życiu. próbuję odnaleźć zapomnienie w pisaniu, naiwnie wierząc, że może ono ukoi moją zdruzgotaną duszyczkę. tak kurewsko potrzebuję Twojego dotyku, ale nie tak łatwo mi go zdobyć. raz jesteś na tak, raz na nie. kłócimy się, zrywamy, całujemy, wracamy. serce irracjonalnie zbliża mnie do Ciebie, tak jakby potrzebowało naszego związku na stałe, choć wie doskonale, iż jest to zupełnie nierealne. dławię się słonymi łzami, znów brakuje mi powietrza.

Codziennie rano spoglądasz w lustro nie mając pojęcia  że oczy  które w nim widzisz są powodem każdego mojego uśmiechu  że są powodem dla którego żyję. mr.lonely

mr.lonely dodano: 23 kwietnia 2013

Codziennie rano spoglądasz w lustro nie mając pojęcia, że oczy, które w nim widzisz są powodem każdego mojego uśmiechu, że są powodem dla którego żyję./mr.lonely

Miałam być taka niezależna  nie zakochiwać się  nie czuć czegoś do Ciebie  nie czuć nic do facetów  szczególnie do Ciebie  oh  miałeś być tylko przygodą na jeden wieczór  nic więcej  gdybym wtedy wiedziała  że z Twojego powodu zdecyduję się opuścić kraj  opuścić wszystko  co mam i kogo mam w mieście  tylko dlatego  żeby w końcu poukładać wszystkie sprawy w głowie  żeby przemyśleć  żebyś zatęsknił  żebyś w końcu powiedział  co czujesz  żebyś poczuł  że jednak brakuje Ci mnie  brakuje Ci mojego uśmiechu  moich ust  mojego głosu  moich zimnych rąk  chcę żebyś zatęsknił za mną  cholera  tak jak ja tęsknię każdego dnia.   believe.me

believe.me dodano: 23 kwietnia 2013

Miałam być taka niezależna, nie zakochiwać się, nie czuć czegoś do Ciebie, nie czuć nic do facetów, szczególnie do Ciebie, oh, miałeś być tylko przygodą na jeden wieczór, nic więcej, gdybym wtedy wiedziała, że z Twojego powodu zdecyduję się opuścić kraj, opuścić wszystko, co mam i kogo mam w mieście, tylko dlatego, żeby w końcu poukładać wszystkie sprawy w głowie, żeby przemyśleć, żebyś zatęsknił, żebyś w końcu powiedział, co czujesz, żebyś poczuł, że jednak brakuje Ci mnie, brakuje Ci mojego uśmiechu, moich ust, mojego głosu, moich zimnych rąk, chcę żebyś zatęsknił za mną, cholera, tak jak ja tęsknię każdego dnia. / believe.me

2. w Tobie najwspanialsze  bo tak często możesz zaskakiwać mnie zmianami tępa rytmu  zmianami wokalu tak pięknego  że niezastąpionego. Możesz zaskakiwać mnie różnorodnością użytych instrumentów  których słuchanie jest laniem miodu na uszy. Czasem nawet potrafisz zmienić barwę głosu  a czasem cała ulegasz zmianie. Raz patetyczna  raz rozrywkowa  pełna gniewu i nienawiści  a raz pełna emocji trudnych do opisania. Zawsze inna  zawsze piękna  zawsze nad wyraz idealna  zawsze moja. Najwspanialsza kompozycja  która stąpa po ziemi. Jedyna  która potrafi zaskoczyć każdego dnia w zupełnie inny sposób. Kompozycja  o której może marzyć każdy człowiek na ziemi  a którą mam tylko ja. Moja najwspanialsza kołdra  tak miła w dotyku  zawsze gotowa na moje przytulenie  zawsze ciepła i gotowa na otarcie łez  zawsze gotowa  by być przy mnie. Cała Ty kochanie. mr.lonely

mr.lonely dodano: 23 kwietnia 2013

2. w Tobie najwspanialsze, bo tak często możesz zaskakiwać mnie zmianami tępa rytmu, zmianami wokalu tak pięknego, że niezastąpionego. Możesz zaskakiwać mnie różnorodnością użytych instrumentów, których słuchanie jest laniem miodu na uszy. Czasem nawet potrafisz zmienić barwę głosu, a czasem cała ulegasz zmianie. Raz patetyczna, raz rozrywkowa, pełna gniewu i nienawiści, a raz pełna emocji trudnych do opisania. Zawsze inna, zawsze piękna, zawsze nad wyraz idealna, zawsze moja. Najwspanialsza kompozycja, która stąpa po ziemi. Jedyna, która potrafi zaskoczyć każdego dnia w zupełnie inny sposób. Kompozycja, o której może marzyć każdy człowiek na ziemi, a którą mam tylko ja. Moja najwspanialsza kołdra, tak miła w dotyku, zawsze gotowa na moje przytulenie, zawsze ciepła i gotowa na otarcie łez, zawsze gotowa, by być przy mnie. Cała Ty kochanie./mr.lonely

1.Kompozycja w jaką się składasz jest wspaniała. Tak idealnie dopasowana i idealnie skomponowana. Bicie Twojego serca wyznacza rytm bicia mojego   Twój uśmiech przyspiesza oddech  a Twoje struny głosowe są instrumentami  których słuchanie jest największą przyjemnością. Twój głos jest wokalem  a ja czasem jestem kompozytorem  od którego często zależy szybkość bicia serca  jakoś dźwięku i i ilość ich wydawania. Jestem dyrygentem  który decyduje o czasie wkroczenia poszczególnych instrumentów  tak by było idealnie. Nie ważne czy to Twój śmiech  czy dźwięk ekstazy  ja bez względu na wszystko uwielbiam Cię słuchać  tak kocham w ciszy przyłożyć głowę do Twojej klatki piersiowej i nasłuchiwać głosu Twojego serca  słyszeć Twój oddech  a śmiech? Twój śmiech to nieziemskie przeżycie. Kocham słuchać Twojego mruczenia wywoływanego moim mizianiem Cię po plecach. Nigdy nie znudzi mi się kompozycja jaką jesteś  bo należysz do tej grupy układu dźwięków  której nie da nauczyć się na pamięć i to jest

mr.lonely dodano: 23 kwietnia 2013

1.Kompozycja w jaką się składasz jest wspaniała. Tak idealnie dopasowana i idealnie skomponowana. Bicie Twojego serca wyznacza rytm bicia mojego, Twój uśmiech przyspiesza oddech, a Twoje struny głosowe są instrumentami, których słuchanie jest największą przyjemnością. Twój głos jest wokalem, a ja czasem jestem kompozytorem, od którego często zależy szybkość bicia serca, jakoś dźwięku i i ilość ich wydawania. Jestem dyrygentem, który decyduje o czasie wkroczenia poszczególnych instrumentów, tak by było idealnie. Nie ważne czy to Twój śmiech, czy dźwięk ekstazy, ja bez względu na wszystko uwielbiam Cię słuchać, tak kocham w ciszy przyłożyć głowę do Twojej klatki piersiowej i nasłuchiwać głosu Twojego serca, słyszeć Twój oddech, a śmiech? Twój śmiech to nieziemskie przeżycie. Kocham słuchać Twojego mruczenia wywoływanego moim mizianiem Cię po plecach. Nigdy nie znudzi mi się kompozycja jaką jesteś, bo należysz do tej grupy układu dźwięków, której nie da nauczyć się na pamięć i to jest

rzygam tym wszystkim. wiesz o czym marzę? by to rzucić. uciec gdzieś daleko. nie słyszeć Twojego krzyku  którego tak bardzo się boję. pierdolnąć wszystkie zakazy i nakazy otrzymane od Ciebie. spojrzeć w Twoje tęczówki i wyszeptać   żegnaj  a później odejść bez słowa. przecież tak mało nas łączy. chyba nie miałabym czego wspominać. może oprócz naszych początków  wtedy było inaczej  zaskakiwałeś mnie swoją czułością i opiekuńczością  ale pozory mylą. jesteś skurwielem  dyktatorem  serce zgubiłeś gdzieś na ruchliwej ulicy  gdzie zostało skopane przez ludzi. mimo wszystko coś irracjonalnego trzyma nas blisko. nie wiem co to? może miłość.

waniilia dodano: 23 kwietnia 2013

rzygam tym wszystkim. wiesz o czym marzę? by to rzucić. uciec gdzieś daleko. nie słyszeć Twojego krzyku, którego tak bardzo się boję. pierdolnąć wszystkie zakazy i nakazy otrzymane od Ciebie. spojrzeć w Twoje tęczówki i wyszeptać - żegnaj, a później odejść bez słowa. przecież tak mało nas łączy. chyba nie miałabym czego wspominać. może oprócz naszych początków, wtedy było inaczej, zaskakiwałeś mnie swoją czułością i opiekuńczością, ale pozory mylą. jesteś skurwielem, dyktatorem, serce zgubiłeś gdzieś na ruchliwej ulicy, gdzie zostało skopane przez ludzi. mimo wszystko coś irracjonalnego trzyma nas blisko. nie wiem co to? może miłość.

wylałam przez Ciebie hektolitry łez  ale nadal tak bardzo chcę byś był obok. walczę  chociaż powoli tracę siły. zaciskam pięści i przygryzam wargi. zatrzymuję w sobie ból  chociaż chciałabym krzyczeć. pragnę zrozumieć moje irracjonalne serce. tak bardzo pragnę Twojego delikatnego dotyku na mojej skórze  blasku Twoich czekoladowych tęczówek. zawsze uwielbiałam jak używałeś niesamowicie dużych słów na rzeczy bardzo małe i niesamowicie małych na bardzo duże. tęsknię za wszystkim  nawet naszymi kłótniami na temat rapu  które do tej są nieskończone. padam na kolana. bądź  wróć  błagam.

waniilia dodano: 23 kwietnia 2013

wylałam przez Ciebie hektolitry łez, ale nadal tak bardzo chcę byś był obok. walczę, chociaż powoli tracę siły. zaciskam pięści i przygryzam wargi. zatrzymuję w sobie ból, chociaż chciałabym krzyczeć. pragnę zrozumieć moje irracjonalne serce. tak bardzo pragnę Twojego delikatnego dotyku na mojej skórze, blasku Twoich czekoladowych tęczówek. zawsze uwielbiałam jak używałeś niesamowicie dużych słów na rzeczy bardzo małe i niesamowicie małych na bardzo duże. tęsknię za wszystkim, nawet naszymi kłótniami na temat rapu, które do tej są nieskończone. padam na kolana. bądź, wróć, błagam.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć