głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika shony

Kiedyś nadejdzie ten dzień  gdy przestaniesz czuć cokolwiek. Zniknie ból  który tak bardzo uwierał na sercu  a późną nocą w oczach nie pojawią się łzy. Myśl o kolejnym nachodzącym dniu przestanie być przerażająca. Po prostu wstaniesz i dasz sobie radę. Przeżyjesz. Przetrwasz. Kiedyś w końcu się uśmiechniesz. Złapiesz czyjąś dłoń i opowiesz o tym  co udało ci się wygrać. Kiedyś będzie pięknie  a obecne czasy staną się odległym wspomnieniem. Może pokochasz kogoś innego  może zaczniesz żyć inaczej. To nie kwestia czasu  lecz stan serca z jakim cię pozostawił  odchodząc.   yezoo

yezoo dodano: 5 stycznia 2014

Kiedyś nadejdzie ten dzień, gdy przestaniesz czuć cokolwiek. Zniknie ból, który tak bardzo uwierał na sercu, a późną nocą w oczach nie pojawią się łzy. Myśl o kolejnym nachodzącym dniu przestanie być przerażająca. Po prostu wstaniesz i dasz sobie radę. Przeżyjesz. Przetrwasz. Kiedyś w końcu się uśmiechniesz. Złapiesz czyjąś dłoń i opowiesz o tym, co udało ci się wygrać. Kiedyś będzie pięknie, a obecne czasy staną się odległym wspomnieniem. Może pokochasz kogoś innego, może zaczniesz żyć inaczej. To nie kwestia czasu, lecz stan serca z jakim cię pozostawił, odchodząc. [ yezoo ]

Chciałbym być kimś kto będzie w stanie rozpoznać Twoje lęki i fobie. Chciałem być Twoim rycerzem  takim jak w bajkach  chciałem odstawać od innych facetów i pokazać  że nie tylko kobiety posiadają uczucia  że nie tylko One potrafią kochać i dawać szczęście. To wszystko chciałem. Zrozumiałem  że chęci to za mało  że powinienem być dla Ciebie każdego dnia  kiedy upadałaś i prosiłaś mnie o pomoc  a ja z kumplami wypijałem kolejny kieliszek wódki. Powinienem wtedy złapać Cię za dłoń i pieprzyć wszystko. Powinienem pieprzyć jutro i iść z Tobą w nieznane. Pokazywać Ci miejsca  o których wiedziałem  a zwykły człowiek nie miał pojęcia. Zawaliłem to. Pozwoliłem Ci odejść  a teraz Twoje miejsce zastąpił kolejny kielon. Piję by zabić smutki  ale czy to pomoże? Przecież wiem  że nie... Więc dlaczego znowu piję? Chyba po to  żeby usnąć i nie myśleć. Nie myśleć o tym co straciłem  a mogłem mieć tak wiele  kiedy byłaś przy mnie  przecież to Ty dawałaś mi nadzieję.  diabelny

diabelny dodano: 4 stycznia 2014

Chciałbym być kimś kto będzie w stanie rozpoznać Twoje lęki i fobie. Chciałem być Twoim rycerzem, takim jak w bajkach, chciałem odstawać od innych facetów i pokazać, że nie tylko kobiety posiadają uczucia, że nie tylko One potrafią kochać i dawać szczęście. To wszystko chciałem. Zrozumiałem, że chęci to za mało, że powinienem być dla Ciebie każdego dnia, kiedy upadałaś i prosiłaś mnie o pomoc, a ja z kumplami wypijałem kolejny kieliszek wódki. Powinienem wtedy złapać Cię za dłoń i pieprzyć wszystko. Powinienem pieprzyć jutro i iść z Tobą w nieznane. Pokazywać Ci miejsca, o których wiedziałem, a zwykły człowiek nie miał pojęcia. Zawaliłem to. Pozwoliłem Ci odejść, a teraz Twoje miejsce zastąpił kolejny kielon. Piję by zabić smutki, ale czy to pomoże? Przecież wiem, że nie... Więc dlaczego znowu piję? Chyba po to, żeby usnąć i nie myśleć. Nie myśleć o tym co straciłem, a mogłem mieć tak wiele, kiedy byłaś przy mnie, przecież to Ty dawałaś mi nadzieję.//diabelny

Samotne dni wpędzają mnie w obłęd. Zamykam się szczelnie w swoim pokoju  który jeszcze pachnie Twoimi perfumami. Zaciągam się nimi z ochotą jak ulubionym szlugiem  i tkwię w tym zadumaniu kilka minut  aż ktoś nie wtargnie na moją prywatność i nie wyrwie mnie z tego amoku. Uśmiecham się do wspomnień robiąc krok w tył  bo tylko w ten sposób mogę mieć Cię choć na chwilę przy swoim boku. Zamykam oczy i widzę z jakim spokojem kładziesz się na moim łóżku czekając  aż do Ciebie dołączę  o i nawet się uśmiechasz. Twój uśmiech to najwspanialszy z widoków jakie dane mi było oglądać. Otwieram oczy i wraca rzeczywistość  ta  w której jestem sam  bez Ciebie  z wyrzutami sumienia i dziurą w sercu  która pojawiła się tam na moje własne życzenie. Jestem zwykłym draniem  który przecież mógł być taki szczęśliwy  który miał raj przy sobie ale zrezygnował z Niego bo duma była ważniejsza.Gdybym dostał jedną szansę zmieniłbym siebie dla Ciebie byś czuła że jesteś z facetem który chce dać Ci świat.  diabelny

diabelny dodano: 4 stycznia 2014

Samotne dni wpędzają mnie w obłęd. Zamykam się szczelnie w swoim pokoju, który jeszcze pachnie Twoimi perfumami. Zaciągam się nimi z ochotą jak ulubionym szlugiem, i tkwię w tym zadumaniu kilka minut, aż ktoś nie wtargnie na moją prywatność i nie wyrwie mnie z tego amoku. Uśmiecham się do wspomnień robiąc krok w tył, bo tylko w ten sposób mogę mieć Cię choć na chwilę przy swoim boku. Zamykam oczy i widzę z jakim spokojem kładziesz się na moim łóżku czekając, aż do Ciebie dołączę, o i nawet się uśmiechasz. Twój uśmiech to najwspanialszy z widoków jakie dane mi było oglądać. Otwieram oczy i wraca rzeczywistość, ta, w której jestem sam, bez Ciebie, z wyrzutami sumienia i dziurą w sercu, która pojawiła się tam na moje własne życzenie. Jestem zwykłym draniem, który przecież mógł być taki szczęśliwy, który miał raj przy sobie,ale zrezygnował z Niego,bo duma była ważniejsza.Gdybym dostał jedną szansę,zmieniłbym siebie,dla Ciebie,byś czuła,że jesteś z facetem,który chce dać Ci świat.//diabelny

Zawaliłem i przegrałem tą miłość  którą mnie obdarzyłaś. Nie było mnie przy Tobie w najważniejszych momentach  nie było mnie kiedy wylewałaś łzy  kiedy leżałaś na podłodze z butelką wina  to właśnie ja powinienem siedzieć obok Ciebie i błagać  żebyś nie brała kolejnego łyka. Nie było mnie  kiedy mówiłaś  że boisz się o Nas  nie zareagowałem  kiedy chciałaś wyskoczyć z okna tylko po to  żeby zwrócić moją uwagę. Wtedy myślałem  że wiesz jak bardzo Cię kocham  jednak nie pomyślałem  że ważne są również gesty. Byłem głupim chujem myślącym tylko o sobie. Czułem się bezkarny bo miałem pewność  że jesteś tylko moja. Zasłużyłem na to co otrzymałem. Teraz to ja zostałem sam i nie ma przy mnie nikogo  kto podałby mi rękę i powiedział 'stary  podnoś dupę  bo jeszcze tyle przed Tobą'.  diabelny

diabelny dodano: 4 stycznia 2014

Zawaliłem i przegrałem tą miłość, którą mnie obdarzyłaś. Nie było mnie przy Tobie w najważniejszych momentach, nie było mnie kiedy wylewałaś łzy, kiedy leżałaś na podłodze z butelką wina, to właśnie ja powinienem siedzieć obok Ciebie i błagać, żebyś nie brała kolejnego łyka. Nie było mnie, kiedy mówiłaś, że boisz się o Nas, nie zareagowałem, kiedy chciałaś wyskoczyć z okna tylko po to, żeby zwrócić moją uwagę. Wtedy myślałem, że wiesz jak bardzo Cię kocham, jednak nie pomyślałem, że ważne są również gesty. Byłem głupim chujem myślącym tylko o sobie. Czułem się bezkarny bo miałem pewność, że jesteś tylko moja. Zasłużyłem na to co otrzymałem. Teraz to ja zostałem sam i nie ma przy mnie nikogo, kto podałby mi rękę i powiedział 'stary, podnoś dupę, bo jeszcze tyle przed Tobą'.//diabelny

Pościel już Tobą nie pachnie  ściany nie pamiętają naszych szeptów  każde wgniecenie w poduszce już dawno zniknęło. Poznikały wspólne zdjęcia  wszystkie pluszaki przeszły do innych rąk  a prezenty dawno zostały upchnięte pod łóżko. Kot wydaję się już nie czekać na Twoje głaskanie  moje serce tak jakby nie domaga się już Ciebie. Nikt nie pyta jak nam leci  większość zapomniała  że kiedykolwiek istnieliśmy. Świat wymazał nas jako parę i stworzył dwójkę osób  które kiedyś tam się znały. Skończyło się  kiedyś kurewsko przykro  teraz kurewsko obojętne. esperer

esperer dodano: 2 stycznia 2014

Pościel już Tobą nie pachnie, ściany nie pamiętają naszych szeptów, każde wgniecenie w poduszce już dawno zniknęło. Poznikały wspólne zdjęcia, wszystkie pluszaki przeszły do innych rąk, a prezenty dawno zostały upchnięte pod łóżko. Kot wydaję się już nie czekać na Twoje głaskanie, moje serce tak jakby nie domaga się już Ciebie. Nikt nie pyta jak nam leci, większość zapomniała, że kiedykolwiek istnieliśmy. Świat wymazał nas jako parę i stworzył dwójkę osób, które kiedyś tam się znały. Skończyło się, kiedyś kurewsko przykro, teraz kurewsko obojętne./esperer

Nie ma Twojego uśmiechu  sposobu mówienia i tego spojrzenia zielonych oczu. Przytula trochę inaczej  inaczej splata nasze dłonie  kurde  właściwie to nic Was nie łączy. Kiedy wybucha śmiechem nie ma w tym Twojej nuty  ściany uczą się nowego tonu głosu. Jest zupełnym przeciwieństwem Ciebie i cholera jasna  nigdy nie sądziłam  że mogę być tak szczęśliwa mając koło siebie kogoś innego. esperer

esperer dodano: 2 stycznia 2014

Nie ma Twojego uśmiechu, sposobu mówienia i tego spojrzenia zielonych oczu. Przytula trochę inaczej, inaczej splata nasze dłonie, kurde, właściwie to nic Was nie łączy. Kiedy wybucha śmiechem nie ma w tym Twojej nuty, ściany uczą się nowego tonu głosu. Jest zupełnym przeciwieństwem Ciebie i cholera jasna, nigdy nie sądziłam, że mogę być tak szczęśliwa mając koło siebie kogoś innego./esperer

Nie musimy się widywać  bo nawet  gdy zamknę oczy  mam Twój obraz namalowany na powiekach. Nie musimy ze sobą rozmawiać  bo kiedy tylko mocno się skupię  słyszę Twój głos bardzo dokładnie. Nie musisz mnie dotykać  Twój zapach pozostał jeszcze na swetrach  schowanych na dnie szafy. Nie musisz robić nic  ja i tak będę Cię kochać.   yezoo

yezoo dodano: 2 stycznia 2014

Nie musimy się widywać, bo nawet, gdy zamknę oczy, mam Twój obraz namalowany na powiekach. Nie musimy ze sobą rozmawiać, bo kiedy tylko mocno się skupię, słyszę Twój głos bardzo dokładnie. Nie musisz mnie dotykać, Twój zapach pozostał jeszcze na swetrach, schowanych na dnie szafy. Nie musisz robić nic, ja i tak będę Cię kochać. [ yezoo ]

Zakochalem się w momencie  gdy pierwszy raz dotknęłaś mojej dłoni na przejściu dla pieszych  już wtedy wiedziałem  ze To nie jest przypadek  że jesteś Aniołem  którego ktoś postawił na mojej drodze byś prowadziła mnie przez życie pełne pułapek  których sam nie potrafiłem pokonać. mr.lonely

mr.lonely dodano: 2 stycznia 2014

Zakochalem się w momencie, gdy pierwszy raz dotknęłaś mojej dłoni na przejściu dla pieszych, już wtedy wiedziałem, ze To nie jest przypadek, że jesteś Aniołem, którego ktoś postawił na mojej drodze byś prowadziła mnie przez życie pełne pułapek, których sam nie potrafiłem pokonać./mr.lonely

 Jestem sam. Sam tutaj i sam na świecie. Sam w sercu i sam w głowie. Sam wszędzie przez cały czas  od kiedy pamiętam. Sam w Rodzinie  sam z przyjaciółmi  sam w Pokoju pełnym Ludzi. Sam  kiedy się budzę  sam każdego koszmarnego dnia  sam  kiedy w końcu nadchodzi ciemność. Jestem sam na sam z przerażeniem. Sam na sam z przerażeniem. Nie chcę być sam. Nigdy nie chciałem być sam. Kurewsko tego nienawidzę. Nienawidzę tego  że nie mam z kim porozmawiać  nienawidzę tego  że nie mam do kogo zadzwonić  nienawidzę tego  że nie mam nikogo  kto potrzyma mnie za rękę  przytuli mnie  powie mi  że wszystko będzie w porządku. Nienawidzę tego  że nie mam nikogo  z kim mógłbym dzielić nadzieje i marzenia  nienawidzę tego  że przestałem mieć nadzieje i marzenia  nie znoszę tego  że nie mam nikogo  kto powiedziałby mi  żebym się trzymał  że jeszcze kiedyś je odnajdę.

mr.lonely dodano: 1 stycznia 2014

"Jestem sam. Sam tutaj i sam na świecie. Sam w sercu i sam w głowie. Sam wszędzie przez cały czas, od kiedy pamiętam. Sam w Rodzinie, sam z przyjaciółmi, sam w Pokoju pełnym Ludzi. Sam, kiedy się budzę, sam każdego koszmarnego dnia, sam, kiedy w końcu nadchodzi ciemność. Jestem sam na sam z przerażeniem. Sam na sam z przerażeniem. Nie chcę być sam. Nigdy nie chciałem być sam. Kurewsko tego nienawidzę. Nienawidzę tego, że nie mam z kim porozmawiać, nienawidzę tego, że nie mam do kogo zadzwonić, nienawidzę tego, że nie mam nikogo, kto potrzyma mnie za rękę, przytuli mnie, powie mi, że wszystko będzie w porządku. Nienawidzę tego, że nie mam nikogo, z kim mógłbym dzielić nadzieje i marzenia, nienawidzę tego, że przestałem mieć nadzieje i marzenia, nie znoszę tego, że nie mam nikogo, kto powiedziałby mi, żebym się trzymał, że jeszcze kiedyś je odnajdę."

Dostałam najlepszy prezent na nowy rok. Nie hajs czy jakiś gadżet. Dostałam obojętność  bo kiedy zobaczyłam Ciebie z nią to nic się nie stało. Nie było we mnie trzęsienia ziemi i widziałam w Tobie znajomego z dawnych lat  a nie osobę  za którą kiedyś gotów byłam umrzeć. esperer

esperer dodano: 1 stycznia 2014

Dostałam najlepszy prezent na nowy rok. Nie hajs czy jakiś gadżet. Dostałam obojętność, bo kiedy zobaczyłam Ciebie z nią to nic się nie stało. Nie było we mnie trzęsienia ziemi i widziałam w Tobie znajomego z dawnych lat, a nie osobę, za którą kiedyś gotów byłam umrzeć./esperer

Od jutra nie patrzcie w przeszłość. Dzisiejszy dzień jest ostatnim z tych  które przynosiły ból. Otrzyjcie łzy i nałóżcie na twarz uśmiech. Już za kilka godzin będzie lepiej. Wszystkie problemy zostaną za zamkniętymi drzwiami i nie próbujcie już do nich wracać. To  co było  nie wróci. Nie macie umiejętności panowania nad przeszłością  ale jesteście władcami przyszłości. To od was zależy czy będzie pięknie  czy też nie. Wyrzućcie daleko klucz z napisem 2013. Od jutra zaczyna się zupełnie nowe życie. Weźcie je w swoje ręce.   yezoo

yezoo dodano: 31 grudnia 2013

Od jutra nie patrzcie w przeszłość. Dzisiejszy dzień jest ostatnim z tych, które przynosiły ból. Otrzyjcie łzy i nałóżcie na twarz uśmiech. Już za kilka godzin będzie lepiej. Wszystkie problemy zostaną za zamkniętymi drzwiami i nie próbujcie już do nich wracać. To, co było, nie wróci. Nie macie umiejętności panowania nad przeszłością, ale jesteście władcami przyszłości. To od was zależy czy będzie pięknie, czy też nie. Wyrzućcie daleko klucz z napisem 2013. Od jutra zaczyna się zupełnie nowe życie. Weźcie je w swoje ręce. [ yezoo ]

Nie  nie wybaczę Ci. Nie jestem tą miłą dziewczynką  która zapomni. Nie zapomnę  bo choć rany przestały się jątrzyć to przecież nadal noszę blizny  które przypominają o tym co przeszłam za każdym razem kiedy na nie spojrzę. Jak mam odpuścić Twoje kłamstwa  moją zrujnowaną psychikę i myśl  że zafundowałeś mi jeden z gorszych okresów w życiu? Nie da się  Ty też byś mi nie wybaczył. Nie  nie chodzi o to  że Cię nienawidzę  nie zasługujesz na ani jedno z moich uczuć. Jestem po prostu obojętna. Na Ciebie  na to co było i na Twoje gówniane próby przeprosin. esperer

esperer dodano: 31 grudnia 2013

Nie, nie wybaczę Ci. Nie jestem tą miłą dziewczynką, która zapomni. Nie zapomnę, bo choć rany przestały się jątrzyć to przecież nadal noszę blizny, które przypominają o tym co przeszłam za każdym razem kiedy na nie spojrzę. Jak mam odpuścić Twoje kłamstwa, moją zrujnowaną psychikę i myśl, że zafundowałeś mi jeden z gorszych okresów w życiu? Nie da się, Ty też byś mi nie wybaczył. Nie, nie chodzi o to, że Cię nienawidzę, nie zasługujesz na ani jedno z moich uczuć. Jestem po prostu obojętna. Na Ciebie, na to co było i na Twoje gówniane próby przeprosin./esperer

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć