 |
Prawdziwa miłość jest raną. I tylko tak ją można odnaleźć w sobie, gdy czyjś ból boli człowieka jako jego ból.
|
|
 |
Miłość jest chaosem. Ale nie tylko. Tak, gubisz się. Tracisz trzeźwy osąd. Ty. W pojedynkę. [...] Ale kiedy między dwojgiem ludzi rodzi się prawdziwa miłość, to nie są już sami. Tę naukę najtrudniej sobie przyswoić. Że nie są sami. Stwarzają coś nowego, trzeciego...
|
|
 |
Nigdy nie chciałam, by ktokolwiek wiedział, że jestem słaba.
|
|
 |
I nagle okazuję się, że pośród wszystkich jestem sama. Ci którzy mieli być zawsze, są ode mnie odwróceni. Każde słowo wypowiedziane z ich i moich ust nagle traci jakikolwiek sens. Spojrzenia już nie są takie jak kiedyś. Niedopowiedzenia bolą z każdym dniem mocniej.
|
|
 |
Czasami mam wrażenie, że ten świat jest dla mnie zbyt gorzki.
|
|
 |
Tylko Ty możesz przywrócić mnie do życia.
|
|
 |
Więc pieprz mnie jak facet i kochaj jak kobieta.
|
|
 |
Nie wszystko możemy naprawić, ale zawsze możemy zacząć od nowa.
|
|
 |
Wszystko czego pragnę, czego chcę - spala się, zanim wyciągnę po to ręce.
|
|
 |
Zwykła noc, spędzona w Twoim mózgu.
|
|
 |
Myślałam, że umrę i chyba umarłam. A teraz tylko udaję, element scenografii.
|
|
 |
Pamiętasz pierwszą noc przegadaną do rana, i noc przez którą nie chcieliśmy mówić nic, pamiętasz pierwszy poranek, który wstawał tylko dla nas, jakby tylko jedna para mogła widzieć wtedy świt?
|
|
|
|