 |
|
Zamykam ten rozdział, odcinam się całkiem. Powierzchowne obietnice i rozmazane sny. Przeznaczenie samo sobie nie poradzi.
|
|
 |
|
- Chyba się w nim zakochuje.- Nic dziwnego. Ty lubisz popełniać błędy.
|
|
 |
|
Nie, nie płaczę. To tylko miłość mi się skrapla.
|
|
 |
|
Lubię liczyć. Gwiazdy i serduszka w zeszycie. Na siebie nie lubię. Ale muszę, bo kto inny ogarnąłby ten burdel, jaki we mnie zostawiłeś?
|
|
 |
|
Znasz to uczucie, a raczej jego brak? Kiedy ktoś Cię skrzywdzi, a potem Twoje usta lodowacieją, serce zamiera, a słowo "kocham" nie chce już przejść przez gardło?
|
|
 |
|
Przy dyrygenturze ust odegramy naszą symfonię w rytmie urwanych oddechów...
|
|
 |
|
Ty nie potrzebujesz się z kimś przelizać. Gdyby tak było, podeszłabyś do pierwszego z brzegu faceta na imprezie i po sprawie. Ty potrzebujesz kogoś, kto cię przytuli.
|
|
 |
|
Wierzysz w energię? Taką między ludźmi. Odkąd go poznałam nie wierzę, ja ją czuję. To właśnie ten przyjemny prąd. Już rozumiesz?
|
|
 |
|
Jeżeli chcesz wiedzieć, co ma na myśli kobieta, nie słuchaj tego co mówi - patrz na nią.
|
|
 |
|
Pewnej nocy księżyc, widząc jej samotność, zapytał:- Nie męczy Cię to czekanie?- Trochę. Ale nie mogę się poddać..
|
|
 |
|
Oczy ze szkła,z plastiku łza tak znowu zaczyna się,jej plastikowy dzień. Klejem do rzęs posklejać chce z plastiku świat swoje ja.
|
|
 |
|
- Czemu taka jesteś?- Jaka?- Taka cholernie wrażliwa albo cholernie obojętna?- Bo jestem cholernie inna niż te dziewczyny, które znasz..
|
|
|
|