 |
|
Boże dlaczego odebrałam tego smsa ,w którym pisałeś i prosiłeś o pomoc abym uratowała Cię z nudnego wesela. Byłam zaskoczona.. a serce wyskakiwało mi z klatki piersiowej. Byłam gotowa zgodzić się na wszystko, poświęcić Ci każdą chwilę. Z radością w sercu spacerowałam z Tobą ulicami naszego miasta. Czułam się tak dobrze, moje usta bolały mnie z ciągłego uśmiechania. Wieczorem dostałam pięknego smsa: "Dziękuje,że poświęciłaś mi czas, jestem Twoim dłużnikiem".. a potem czar prysł.. następnego dnia spotkałam Cię . A ty szłeś z nową koleżanką i gdy zobaczyłam Cię uśmiech mimo woli pojawił się na twarzy mej a Ty potraktowałeś mnie jak powietrze mierząc z dołu do góry. Teraz najgorsze jest to ,że wmawiam sobie ,że jesteś dupkiem, skończonym draniem aa serce mówi inaczej..
|
|
 |
|
wszystko mi przeszkadza, cały świat mnie uwiera i gniecie. szkoła, dom i ten wieczny syf — ucz się, wracaj do domu, bądź grzeczną dziewczynką, sprzątaj, słuchaj, milcz.
|
|
 |
|
tęsknię choć wiem, że nie powinnam.
|
|
 |
|
nie jestem obca. jestem twoja.
|
|
 |
|
przeolbrzymi głaz, w moim gardle, uniemożliwiający mówienie. i niemoc, bezsilność na taką skalę, że nawet łzy nie chciały ze mnie wyjść siłą, sprzeciwiając się moim nakazom. 10 piętro. butelka, za oblanie naszej miłości. i upadek. Ciebie i złożonych mi obietnic. mój uprzedni krzyk, że miłość dodaje skrzydeł. zaprzysiężenie, że miłość uskrzydla. Twoja chęć pokazania mi, że się ze mną zgadzasz. a jedyną myślą jaka mną targa, jest chęć ponownego zabicia Cię miłością.
|
|
 |
|
wpatrując się w smugi papierosowego dymu, widzę Twoje spojrzenie. przecież jest dosłownie wszędzie, a ja mimo wszystko powoli zapominam jak nerwowo skurczały się Twoje tęczówki, kiedy wypowiadałeś dwa,niezwykle prymitywne słowa względem mnie. palę. podoba mi się połączenie Ciebie i powolnej śmierci. z każdą kolejną sekundą, nikotywnowego tańca w moich płucach, jestem corazj bliżej końca. papieros za papierosem. sekunda za sekundą. umieram. raz, dwa, trzy - jestem coraz bliżej Ciebie kochanie.
|
|
 |
|
Jeśli chcecie znać moje zdanie, chodzimy na filmy, bo chcemy zobaczyć bajkę. Księżniczka, która odkłada swoje klejnoty, żeby wyznaczyć własną ścieżkę... Rozdzieleni kochankowie wracają do siebie... Ale życie to nie bajka... A szczęśliwe zakończenia zdarzają się bardzo rzadko... W prawdziwym życiu, młoda królowa staje się tyranem... i zabiera swoich poddanych na wojnę. Właśnie dlatego potrzebujemy filmów. Żeby przypominały nam, że mimo wszystko miłość może zakwitnąć w najbardziej nieprawdopodobnym miejscu... i że czasem nawet bajka może się spełnić.
|
|
 |
|
Czy los nie płata nam figli? Myślisz, że panujesz nad sytuacją, że kierujesz swoim życiem, ale tak naprawdę jesteś zdany na łaskę wszechświata.
|
|
 |
|
Jeśli mamy odpowiednio dużo czasu, wszyscy znajdziemy to, czego szukamy...Nawet, jeśli cały czas mieliśmy to przed nosem.
|
|
|
|