głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika shhlittlestarr

Prawdziwa miłość oznacza   że zalezy Ci na szczęściu drugiego człowieka bardziej niż na własnym   bez względu na to   przed jak bolesnymi wyborami stoisz

szarap dodano: 7 czerwca 2011

Prawdziwa miłość oznacza , że zalezy Ci na szczęściu drugiego człowieka bardziej niż na własnym , bez względu na to , przed jak bolesnymi wyborami stoisz

Jakub. teksty slowemnieogarniesz dodał komentarz: Jakub. do wpisu 7 czerwca 2011
A wysyłając do Ciebie pierwszą wiadomość nie sądziłam  że pociągnie ona za sobą tyle wydarzeń  płaczu  smutku i szczęścia.

szarap dodano: 7 czerwca 2011

A wysyłając do Ciebie pierwszą wiadomość nie sądziłam, że pociągnie ona za sobą tyle wydarzeń, płaczu, smutku i szczęścia.
Autor cytatu: whitedove

świetne teksty szarap dodał komentarz: świetne do wpisu 7 czerwca 2011
wiem  że nic dla Niego nie znaczę.

szarap dodano: 7 czerwca 2011

wiem, że nic dla Niego nie znaczę.
Autor cytatu: whitedove

Każdego dnia obiecuję sobie  że od jutra przestanę o Tobie myśleć. I kiedy nadchodzi  jutro  stwierdzam  że kocham ciebie jeszcze bardziej. I tak w kółko.

szarap dodano: 7 czerwca 2011

Każdego dnia obiecuję sobie, że od jutra przestanę o Tobie myśleć. I kiedy nadchodzi "jutro" stwierdzam, że kocham ciebie jeszcze bardziej. I tak w kółko.
Autor cytatu: whitedove

czasami popłaczę  a czasami po prostu krzyczę KURWA  bo tak potrzebuje.

szarap dodano: 7 czerwca 2011

czasami popłaczę, a czasami po prostu krzyczę KURWA, bo tak potrzebuje.
Autor cytatu: whitedove

Jaaaaaaaaaaa :D teksty ironicznemarzenia dodał komentarz: Jaaaaaaaaaaa :D do wpisu 7 czerwca 2011
Widziałam jak Gienek wygrał x factor  więc wiem co to wygrana  dziwko. :D

ironicznemarzenia dodano: 6 czerwca 2011

Widziałam jak Gienek wygrał x-factor, więc wiem co to wygrana, dziwko. :D

może jeszcze zdążę się w Tobie zakochać jutro

tiririi dodano: 5 czerwca 2011

może jeszcze zdążę się w Tobie zakochać jutro

Zacieszam ryja z tego  że w tym posranym horoskopie wróżą mi jakies początki związku.   Przynajmniej tam z tego co widzę mi się układa w sprawach sercowych. Bo na rzeczywistość nie mam co liczyć ...

ironicznemarzenia dodano: 5 czerwca 2011

Zacieszam ryja z tego, że w tym posranym horoskopie wróżą mi jakies początki związku. Przynajmniej tam z tego co widzę mi się układa w sprawach sercowych. Bo na rzeczywistość nie mam co liczyć ...

 Spotkali się na ulicy. Choć samochody i krzyki ludzi zagłuszały ich myśli  to między nimi grzmiała cisza. Przejmująca i chłodna. Gdzieś między ich spojrzeniami czaiły się pytania o to  co dalej. Przytulić? Ująć w dłonie twarz? A może minąć się? Jak nieznani sobie ludzie. Dziewczyna zacisnęła mocno szczękę. Oplotła zaszklonym spojrzeniem jego smutne oczy  przygryzione wargi i ściśnięte dłonie w pięści  później znów wróciła do jego oczu. Jego przygarbione ramiona nagle się wyprostowały  zrobił krok w przód i zatrzymał się  później powtórzył krok  aż w końcu jego bliskość nie pozwalała jej oddychać. Stali tak przez moment  potrącani przez ludzi na ulicy  aż w końcu wszystko zaczęło przybierać zupełnie inny bieg. Deszcz moczył jej ciało  a walczące z chmurami słońce rozświetlało jego twarz. Przytulił ją  ujął kruchą buzię w dłonie  a na koniec odszedł. Jakby nic  nigdy między nimi nie istniało. Wśród kropel deszczu słyszała jeszcze ostatni szept. Coś na kształt 'kocham'.

tuskavkowa dodano: 5 czerwca 2011

"Spotkali się na ulicy. Choć samochody i krzyki ludzi zagłuszały ich myśli, to między nimi grzmiała cisza. Przejmująca i chłodna. Gdzieś między ich spojrzeniami czaiły się pytania o to, co dalej. Przytulić? Ująć w dłonie twarz? A może minąć się? Jak nieznani sobie ludzie. Dziewczyna zacisnęła mocno szczękę. Oplotła zaszklonym spojrzeniem jego smutne oczy, przygryzione wargi i ściśnięte dłonie w pięści, później znów wróciła do jego oczu. Jego przygarbione ramiona nagle się wyprostowały, zrobił krok w przód i zatrzymał się, później powtórzył krok, aż w końcu jego bliskość nie pozwalała jej oddychać. Stali tak przez moment, potrącani przez ludzi na ulicy, aż w końcu wszystko zaczęło przybierać zupełnie inny bieg. Deszcz moczył jej ciało, a walczące z chmurami słońce rozświetlało jego twarz. Przytulił ją, ujął kruchą buzię w dłonie, a na koniec odszedł. Jakby nic, nigdy między nimi nie istniało. Wśród kropel deszczu słyszała jeszcze ostatni szept. Coś na kształt 'kocham'. "

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć