 |
|
dobrze wiem że ten los wystawia nas na próbę
|
|
 |
|
zdradę jesteś w stanie wybaczyć. bo Ci zależy. bo nie chcesz go stracić. ale świadomości, i cichych szeptów Twojej podświadomości w kółko powtarzającej Ci, że dotykał jej dokładnie tak samo jak Ciebie - nie uciszysz.
|
|
 |
|
dziewczyno po co Ci to? on Cię wcale nie kocha, woli chłopaków z bloku i wyjść na jointa
|
|
 |
|
nie jestem nikim nadzwyczajnym. tak jak wszyscy inni budzę się każdego ranka i chodzę spać każdego wieczoru. tak jak wszyscy inni czuję. tak jak wszyscy inni cierpię. tak jak wszyscy inni szukam szczęścia. tak jak wszyscy inni po prostu żyję.
|
|
 |
|
i jak masz problem, że oddycham twoim tlenem, to złap go w słoik i przypierdol cenę.
|
|
 |
|
myślę, że nasza relacja wejdzie na wyższy szczebel, na wyższy level, crazy love forever.
|
|
 |
|
po co się martwisz, wszystko jest pod kontrolą, pod blokiem walą wódkę i popijają Colą, jakiś nekrolog na klatce to żadna nowość - na prawdę ziomuś, kocham to wszystko, daję Ci słowo
|
|
 |
|
bo tu miarą sukcesu jest to, ilu masz wrogów
|
|
 |
|
wciąż 'w imię ojca' powtarzasz sobie w duchu, kroki na schodach, telefon na podsłuchu, musisz być czujny, bo możesz się pożegnać z tym całym pierdolonym życiem na tych osiedlach
|
|
 |
|
z ciężkim sercem nawijam o tym że z Nami koniec - a myślałam że zawsze staniesz po mojej stronie
|
|
 |
|
` od prawdziwego mężczyzny kobieta odchodzi tylko raz.
|
|
 |
|
żyjesz suko bo Twój stary kiedyś w kurwie się zabujał!
|
|
|
|