 |
Zdejm z oczu klapki, paczenie se ułatwisz. [fuuck_me]
|
|
 |
|
Nawet wstawanie o 5:30 może być cudowne, kiedy budzisz mnie Ty. ♥
|
|
 |
Zostań królem mojego serca. Weź krzesełko i siedź tam do dopóki nie zgodzę się zostać Twoją żoną . ♥
|
|
 |
Nie , ja wcale nie muszę zamieszkać w psychiatryku ,
przecież ja tylko obsesyjnie Cię kocham , myślę o Tobie
24 godziny na dobę , śnie , marzę o Tobie , wyobrażam
sobie naszą wspólną przyszłość i cokolwiek kupuję , robię to
z myślą o Tobie , czy będzie Ci się to podobało.
|
|
 |
Jesteś jedynym KIMŚ , który może rozczochrać mi grzywkę, podeptać buty, pobrudzić białe spodnie i na niego nie nakrzyczę .
|
|
 |
Tęsknię całymi dniami z przerwami na oddech .
|
|
 |
Czyżby moblo przestało się jebać? [fuuck_me]
|
|
 |
|
Drogie serce. Ty głupi mięśniu, przestań w końcu tęsknić.
|
|
 |
|
I tylko twój śmiech daje mi to niesamowite szczęście. ♥
|
|
 |
ćpałam. owszem, i nie wstydzę się o tym mówić. nie spuszczam głowy w dół, i nie udaję, że nie było takiego epizodu w moim życiu, bo był. były dni, gdy latałam na piksach codziennie, upijając się na dyskotekach do nieprzytomności. były dni, gdy białe było śniadaniem, obiadem i kolacją - a motywacją do dalszego brania była coraz bardziej spadająca waga, i idealnie kształtująca się figura. był też dni, gdy nie odstępowałam na krok lufki, bo tylko tak potrafiłam znaleźć jakikolwiek powód do uśmiechu. była też heroina - jednak na szczęście był to bardzo krótki epizod, którego - pomimo dobrego odlotu - nie powtórzyłabym nigdy. i tak leciałam, na wszystkim po kolei, do czasu zapaści, szpitala, i słów : 'przestań, bo odejdę'. skończyłam, wygrałam - miłość, a przede wszystkim życie. || kissmyshoes
|
|
 |
melanże z Nimi? są najlepszymi na świecie. i choć większość z nich odpada w dość krótkim czasie, uwielbiam przyechylać z Nimi kielony. kocham ten klimat, i płakanie ze śmiechu. uwielbiam Nasze spojrzenia po skończonej flaszce, i tekst: ' to co, następna?'. kocham ich namowy: 'no ze mną się nie napijesz!', i 'pij,nazwisko zobowiązuje'. i co najlepsze - uwielbiam wracanie do domu - gdy wchodzę najciszej jak mogę, a na przeciw mnie wychodzi mama z pytaniem: 'tańczysz waka waka, czy po schodach próbujesz wejść?". / veriolla
|
|
 |
|
Bo ja jestem alkoholem, którym się upijasz.
Jak amfetamina robię tobie w głowie miraż.
|
|
|
|