 |
|
Do twarzy mi było w smutku. Zaprzyjaźniłam się z nim nawet. Z tęsknotą także. Wiedziałam teraz, że tęsknota to nie tylko przebieranie ziarenek maku. Nie tylko nadsłuchiwanie jego kroków za drzwiami . Bo 'tęsknić' i 'czekać' to prawie to samo. Pod warunkiem, że czekając się tęskni, a tęskniąc czeka. Z tęsknoty można przestać jeść. Można też umyć podłogę w całym domu szczoteczką do zębów. Można wytapetować mieszkanie. Umrzeć można.
|
|
 |
|
Wielokrotnie pisałam ci już, co tak naprawdę mnie boli. Miliardy razy ubierałam małe i duże smutki w najróżniejsze słowa. Z najdrobniejszym szczegółem opisywałam ci każde drżenie serca.
|
|
 |
|
byłam tak wkurzona, że nie wiedziałam co robić. miałam ochotę rzucić czymś, żeby rozładować całą moją energię. Zobaczyć, jak coś jebł* o ścianę, identycznie jak moje serce, żeby rozwaliło się na drobne kawałki, głośny trzask, i plama pozostawiona na ścianie, w formie wspomnień..
|
|
 |
|
I chciałabym Ci powiedzieć, że jest ktoś kto myśli o Tobie cały czas. Chcialabym ci to powiedzieć. Lecz nie potrafie. Bo gdy jestem przy tobie, nie potrafię nic powiedzieć. A to wszystko przez to że tak cholernie Cię Kocham !
|
|
 |
|
Weszła do niego cała zapłakana ''Pomóż mi'' powiedziała opuszczając głowę w dół. Podszedł do niej uniósł jej głowę, spojrzał na nią '' Kto Ci to zrobił ?'' wiedziała, że nie mogła go okłamać cichutko szepcząc wyroniła z ust zdanie ''On'' wiedział o co chodź, wziął kurtkę i poszedł tam do niego, kiedy wyszedł niewiele myśląc uderzył go z całej siły jaką tylko miał krzycząc '' Śmieciu, jeszcze raz uderzysz jakąkolwiek dziewczynę, a obiecuję Ci, że następnym razem będzie bolało dwa razy mocniej '' plując mu w twarz. Wrócił do domu jakby nigdy nic. Zagrzał jej czekoladę, dał jakieś ciuchy na przebranie i usiadł koło niej, '' On już cię nigdy nie zrani '' powiedział całując ją po głowie. Tylko przy nim czuła się bezpieczna.
|
|
 |
|
Robi mi śniadania, obiady, kolację. Ale przecież to ja muszę się starać.
|
|
 |
|
Tęsknie, kurwa cholernie za Tobą tęsknie.
|
|
 |
|
Pamiętasz kiedy siedzieliśmy i oglądaliśmy film i raptownie zaczęłaś mnie całować, złapałaś za rękę prowadząc po schodach do mojego pokoju, rzuciłaś mnie na łóżko i zaczęłaś rozbierać. Miałaś w oczach coraz większą namiętność gdy tylko rozpięłaś mi kolejny guzik w koszuli. Kiedy wstałaś rano, oparłaś głowę na moim ramieniu '' Kocham cię, czubie '' powiedziałaś z uśmiechem na twarzy. Były to dwie najcudowniejsze chwilę w moim życiu.
|
|
 |
|
Tak bardzo potrzebuję Ciebie, tutaj jak najbliżej, przy mnie obok, koło mnie, bo inaczej nie przeżyję. Ty jesteś życiem, szczęściem i wiecznością, słowem i oddechem, nigdy nie odchodź.
|
|
 |
|
Lubisz matme ? to dodaj mnie do siebie, odejmij ubranie, podziel ze mna łóżko i zacznijmy sie mnożyć.
|
|
 |
|
Ej mała wracaj na imprezę. Jeszcze dużo sexu przed nami.
|
|
|
|