 |
|
więc mimo wszystko uwielbiam z Tobą rozmawiać, uwielbiam uśmiechać się do monitora jak głupia, kiedy piszesz coś zabawnego pomimo, że Ty tego nie widzisz. Wiesz, to chyba znak, że cholernie mi na Tobie zależy
|
|
 |
|
nie możesz się pozbierać z podłogi, leżąc gdzieś między fotelem, a nogą od stołu. bierzesz do dłoni telefon i uświadamiasz sobie, że tak naprawdę żaden z numerów nie jest odpowiedni, aby pod niego zadzwonić w celu uzyskania pomocy. w powietrzu unosi się odór podmokniętych od taniego wina paneli, a Ty cicho łkasz, uświadamiając sobie, że codziennie mijasz miliardy ludzi, a tak naprawdę jesteś zupełnie samotna. żadna z nich nie podałaby Ci ręki, gdybyś przewróciła się o sznurówki swoich ulubionych trampek.tak naprawdę żadna z mijanych przez Ciebie osób nie oddycha z dedykacją dla Ciebie
|
|
 |
|
kochała deszcz. kiedy tylko, zobaczyła, że za oknem mży, siadała niezdarnie na parapecie, zwijając się w kłębek jak kilkuletnie dziecko. nasłuchiwała odgłosu kropel, uderzających o szybę. wierzyła, że każde z uderzeń ma jakiś magiczny przekaz. chce jej coś powiedzieć. coś uświadomić. tak jak ludzie. jednak, ani deszczu ani ludzi nie była w stanie, zrozumieć. czasami słowa, nie są w stanie opisać tego, co tak naprawdę pragniemy powiedzieć. nawet te najpiękniejsze, nie potrafią opisać tego, co dzieje się w nas samych, a czym chcielibyśmy się podzielić.
|
|
 |
|
wiem , że całe dwa dni będę za nim tęsknić . już za nim tęsknię , choć widzieliśmy się dwie godziny temu . tęsknię za jego czekoladowymi oczami , za jego ustami , docinkami , za jego okropnym a jednocześnie wspaniałym charakterem , za jego stawaniem na środku drogi i mówieniem ' przytul mnie noo ' , za naszymi rozmowami , za jego tonem głosu , kiedy ucisza mnie w knajpie bo zaczynam śpiewać , albo głośno wołam kelnerkę . tęsknię za jego dokuczaniem mi i robieniem mi siary na ulicy tekstem ' idziemy już żabciu ? ' , tęsknię za jego wyrazem twarzy kiedy czeka na mnie chwilę dłużej niż powinien , bo spóźniłam się na wcześniejszy autobus , tęsknię za jego dotykiem , za jego uwieszaniem się na mnie , tęsknię za ' nie pijesz już więcej alkoholiczko ' . tęsknię za jego podgryzaniem mojego ucha , za całowaniem mnie po szyi , za jego ciuchami , za jego całym stylem bycia . cholera , za nim całym tęsknię .
|
|
 |
|
pierdolę to. rób co chcesz, z kim chcesz, kiedy chcesz i po co chcesz. przecież wszystko jest ważniejsze ode mnie.
|
|
 |
|
ta, kocham pisać z Tobą na gg i śpiewać piosenki, albo tłumaczyć słowa, których udajesz, że nie rozumiesz
|
|
 |
|
czasem myślę sobie, że cię nienawidzę, że jak tylko cie spotkam to zabiję, że nie wybaczę głupich wciep, tekstów, plotek, głupot ktore mowisz na mój temat. ale wtedy cię spotykam, patrzę w twoje oczy i kocham. na nowo każdego dnia.
|
|
 |
|
już mam taki charakter i tak zostałam wychowana, że nie ufam ludziom na których już się zawiodłam, nie wierzę tym którzy wydają mi się podejrzani. wiem, że czasem jestem wredna, ale to nie moja wina. tak wychowała mnie ulica, domy, bloki w których spędzałam całe dnie z najlepszymi kolegami i koleżankami z tamtych lat. czasem myślę co by było gdyby to wróciło.
|
|
 |
|
mówisz, że masz wyjebane, śmiejesz się z całej sytuacji, a w głębi serca i tak żałujesz i wspominasz wszystkie wspólne chwile. pierwsze piwo, pierwszy papieros, wszystko to co było dobre. jednak kiedy przypomnisz sobie te gorsze chwile, już nie jest tak zajebiście i nie żałujesz.
|
|
 |
|
KOCHAM CIĘ, KOCHAM CIĘ, KOCHAM CIĘ. codziennie, nawet kiedy się nie widujemy wypowiadam te słowa tobie w myślach i wiem, że kiedy o mnie myślisz, myślisz też o tym, jak bardzo w chuj cię kocham. najmocniej. i kurfa nie ma słów które by to opisały.
|
|
 |
|
gdyby można było cofnąć czas.. powrócić do tych najpiękniejszych chwil i przeżyć je jeszcze raz.
|
|
 |
|
Ze wszystkimi nie wygrasz, ale przecież nie ze wszystkimi jest sens walczyć.
|
|
|
|