nigdy nie będę perfekcyjna. nie każdemu przypadnę do gustu. nie wszyscy będą mnie lubić. nie zawsze będę miła. przecież na tym polega życie. to normalne.
Dlaczego jednych się kocha mimo wszystko, a inni nawet najlepszymi uczynkami nie mogą sobie zasłużyć na miłość? Co naprawdę przemawia do ludzkich serc? Czy uczucia w ogóle mają coś wspólnego ze zdrowym rozsądkiem? ./ notcorrect