 |
|
wszedł do Jej mieszkania. miał klucz, który kiedyś podarowała Mu udowadniając swoją wielką ufność. w kuchni ujrzał kilka zbitych naczyń, które bezczynnie leżały na ziemi. na stole pudełka po pizzy i butelki wypitych Pepsi. szedł po schodach omijając cały ten bałagan który walił się z góry na dół. drzwi do jej pokoju były uchylone. przez szparkę wydobywał się dym z papierosa i głośne bity Pezeta. wszedł widząc jak jeden z papierosów sam wygasa w popielniczce, a Ona pali następnego stojąc gołymi stopami na chłodnych płytkach balkonu. podszedł obejmując Ją z całej siły. ' już widzisz, że sobie nie radzę? że każdy dzień jest cholerną męczarnią? że nawet rodzice wyjechali do dziadków zostawiając mnie z myślą " jak się zmienisz to daj znać " ? że nikt nie jest w stanie mi pomóc? że się staczam ? umieram,bez Ciebie.nie widzisz tego? '. zaśmiał się mierzwiąc Jej nagie ramię kilkudniowym zarostem, po czym wziął Ją na ręce szepcząc na ucho 'chodź, bo się przeziębisz,kocie". [ yezoo ]
|
|
 |
|
- Pij, pij. Będziesz łatwiejsza. -Ja jestem łatwa. To Ty jesteś ciotą.
|
|
 |
|
Najczęściej poruszają nas słowa, które ktoś powiedział niechcący, mimochodem. Nie o tym myślał, nie o to mu chodziło, a to trafiło.
|
|
 |
|
i na dzień dzisiejszy nie mam usprawiedliwienia za moją głupią miłość.
|
|
 |
|
Dziękuję, że jesteś jak narazie tylko ty nie zawiodłeś. / nie-przytomna
|
|
 |
|
nie płacz . ludzie potrafią ranić i odchodzić . wracać też potrafią, wiesz ?
|
|
 |
|
Patrząc w te oczy widzę coś więcej niż miłość, coś więcej niż przyjażń, coś więcej. Coś czego nie umiem nazwać. / nie-przytomna
|
|
 |
|
Co raz bardziej oddalamy się od siebie i czuję jak bym co raz mniej cię znała. / nie-przytomna
|
|
 |
|
Chciała bym by mnie zrozumiała, zrozumiała i wróciła. Tak bardzo tęsknię. / nie-przytomna
|
|
 |
|
- cześć, jestem już. - jak było w szkole, córuś ? - a w szkole, jak w szkole, zjebanie. - tak ? a ile miałaś dzisiaj lekcji? - osiem. - a ciekawe, na pewno ? ( i ta mina mówiąca - wiem kurwa wszystko ) . [ yezoo i jej inteligentne wagary ]
|
|
 |
|
tęsknię za Tobą, choć nigdy nie byłeś mój i nigdy nie było nas.
|
|
|
|