 |
któregoś dnia może mnie nie być, po prostu załóż. przypomnisz mnie sobie, ale nie czuj żalu - życie się będzie toczyć i tak pomału, wytrzesz z łez oczy, mnie nie żałuj
|
|
 |
jak mam komuś zaufać, chcę miec do niego pewność. a ty ? weź nie pierdol, bo znasz mnie tylko z zewnątrz
|
|
 |
życie to teatrzyk, nikt się nie ogląda, każdy patrzy
|
|
 |
nigdy nie będzie tak PROSTO, jak widnieje na koszulkach, mijających mnie cwaniaków
|
|
 |
bo lepiej pokazać wszystkim, że cała ta sytuacja mnie bawi, niż totalnie rozpierdala
|
|
 |
mylisz się, wybierasz źle jak każdy z nas. od losu kiedyś wszyscy dostają w twarz
|
|
 |
już jako małe dziecko byłam inna, do dzieci które zabierały mi zabawki z piaskownicy,
darłam się na cale osiedle ' kulwa, kup sobie! '
|
|
 |
nie mów mi co jest słuszne, wystarczająco długo myślę o tym, zanim usnę
|
|
 |
W doniczce hodowalam nasze marzenia. Moze to i lepiej, ze zapomnialam podlewac.
|
|
 |
Miałam świadomość, że przeżywam coś niezapomnianego -
jedną z tych magicznych chwil, które jesteśmy w stanie
zrozumieć dopiero wtedy, gdy już miną.
|
|
 |
Kubek zimnej herbaty z zapleśniałą cytryną na biurku.
Gdzieś na podłodze ona.
W całym bałaganie po złamanym sercu.
|
|
 |
'Nienawidzę bibliotek. Książka z biblioteki, jest jak facet, który miał mnóstwo kobiet. Przychodzi do ciebie i czujesz, że pachnie kimś innym. Niby go kochasz, chcesz z nim być, chcesz to wszystko pojąć, ale wiesz, że był dotykany przez inne. Najgenialniejsza książka odpada, kiedy jest poplamiona, popisana. Ktoś ją miał, ktoś ją czytał i ktoś swoim tłustym wzrokiem próbował skumać, o co w niej chodzi. '
|
|
|
|