 |
On kochał piwo, ona raczej wódkę. Przejmował się chwilą, ona raczej jutrem.
|
|
 |
będę. o każdej porze, każdego dnia . ♥
|
|
 |
I gdzie jest to kurwa szczęście którego ciągle mi życzyli ja się pytam.
|
|
 |
życie, które zamienia mi w bajkę. Jego uśmiech. codzienna 15.15 i 16.16. paranoja.
|
|
 |
To właśnie moment, w którym ból jest tak duży, że nie możesz oddychać
|
|
 |
Dasz mi tą pewność, że będziesz na wieczność?
|
|
 |
Najbardziej zaintrygowały mnie jego oczy. Pełne tajemnicy i uczuć.
|
|
 |
- No to siema stary, nadszedł moment w których trzeba podzielić się opłatkiem i życzyć sobie najlepszego.
- Pierdolisz, wiem że masz wódkę w kurtce.
- Dobra, zamknij się, wypijemy pod koniec.
|
|
 |
Każdemu człowiekowi należy dać szansę, ale jeśli jej nie wykorzysta tak jak powinien to już jego starta..
|
|
 |
Jak zawsze dźwięk jego głosu wprawiał ją w euforię.
|
|
 |
do mojego pokeballa suko.
|
|
 |
Zaczynasz wszystko od nowa, by znów popełnić te same błędy
|
|
|
|