 |
|
Ona jest fascynująca. Jest wybitna. Nigdy nie spotkałem kogoś takiego. Uwierz mi, nie rozumiesz jej, ale nie czuj się źle z tego powodu. (...) To najbardziej niesamowita osoba, jaką poznałem w życiu. Ma olbrzymią inteligencję, potencjał. Tylko po prostu potrzebuje kogoś odpowiedniego. Wiesz, patrzyłeś na nią, bo fascynowało cię coś, czego w ogóle nie rozumiałeś. Jak monolit w Odysei kosmicznej.
|
|
 |
|
Nie zaczynaj myśleć. Nic dobrego z tego nie wyniknie. Trzeba się oszukiwać, jak tylko można. Nie wnikać, nie pytać. Nie chcieć więcej. Wmawiać sobie, że jest dobrze i że inaczej być nie może. Trzeba wyrobić w sobie obojętność, stępić zmysły, zadowolić tym, co jest. Tylko tak da się żyć. Bez wyniszczającej tęsknoty za niewiadomo czym i stałego poczucia nienasycenia i pustki. Tylko tak można odepchnąć od siebie rozpacz i poczucie totalnej bezsilności.
|
|
 |
|
Podsumowując cały rok, Ty byłeś najlepszym co mogło mnie spotkać, co może przy mnie trwać.
|
|
 |
|
Chciałbym Twoją dłonią wyznaczać szlaki swojego życia, a Twoimi oczami patrzeć na horyzonty do zdobycia. Chciałbym Twoim sercem się karmić jak najsłodszym z słodyczy i topiąc się w kruchości Twoich ramion, powtarzać, że bez Ciebie wszystko jest niczym. Chciałbym w Twoich włosach gubić swoje palce jak klucze i powtarzać, że nie chcę Ciebie w tym pędzie zgubić, bo jesteś moim do szczęścia kluczem.
|
|
 |
|
Mam dużo z szarości zwykłego człowieka mijającego Cię każdego dnia w plątaninie ulic, które przemierzasz. Pewnie myślisz, że moje życie jest równie wyblakłe, co moje spojrzenie. I nawet nie wiesz, jak bardzo zbliżasz się do pochopnie wysnutych wniosków. Robisz zdziwioną minę? Jak to, skoro oczy są zwierciadłem duszy? Tak, to prawda. Ale moje oczy na świat znajdują się w sercu, w Jego sercu. / aniusssia
|
|
 |
|
Dużo we mnie złości, nie uważasz? I wszystkie te pokłady agresji mają w sobie coś pięknego, o tak, dziki szał, który we mnie wstępuje jest cudowny. I nie ma tu żadnego wizualnego piękna, o nie. Na zdrowy rozum, jak może wyglądać kobieta z pianą przy ustach? Ach, teraz mnie to śmieszy. Ale zauważ, że moja zazdrość niejednokrotnie sięga najwyższego szczebla, a ja jestem mała, tak przecież zwykłeś mnie nazywać. / aniusssia
|
|
 |
|
Pierdol to. Po prostu. Nie potrzebujesz ani jego, ani żadnej innej osoby, która Cię nie docenia. Jesteś najlepsza, najmądrzejsza, najbardziej seksowna, a każdego kto myśli inaczej, też pierdol. Możesz osiągnąć wszystko, bo wszystko co ważne, masz w sobie. On, niech idzie do tamtej tandety, niech budują kiepskie związki, ale uwierz, że kiedyś przed snem, zajebiście zatęskni. wiesz czemu? Bo byłaś inna niż wszystkie, po prostu. Dawałaś mu to, czego ona nie da mu nawet w połowie, w końcu jesteś najlepsza. Nieważne czy teraz jest z nią, nieważne co robi i gdzie, nieważne. On stracił, bo odpuścił sobie kogoś wartościowego. Ty straciłaś tylko dupka, który myśli fiutem, a nie sercem. Pozdrów go kiedyś na ulicy i szczerze współczuj tej marnej imitacji dziewczyny u jego boku. Niech chuja zżera od środa, że oto sam zrezygnował z najlepszej opcji.
|
|
 |
|
Stałeś się naturalną częścią mojego dnia. I nie chcę tego zmieniać.
|
|
 |
|
Przyjdź, usiądź tuż obok mnie trzymając kubek gorącej herbaty w swoich pięknych dłoniach. Popatrz, jak para unosi się tworząc dwa idealnie połączone ze sobą serca. Uśmiechnij się, tak, jak masz to w zwyczaju robić, podnosząc mimowolnie kąciki ust w górę. Spójrz w moje oczy przepełnione szczęściem i zrozum, że Cię kocham całą swoją 'nieidealnością'. / aniusssia
|
|
|
|