 |
|
przepraszam Cię moja przyszłości za to jakie szkody w mojej duszy zrobiła przeszłość
przepraszam Cię- tego który się zjawi- za tego który odszedł budując mur wokół mnie
proszę znajdź siły i cierpliwość, aby go zburzyć...
|
|
 |
|
piszę w pamiętniku ołówkiem, tak często wymazuję z niego twoje imię.
|
|
 |
|
Znów zanurzam usta. Czarny płyn oblewa wargi smakiem zbyt mocnym, zbyt intensywnym i oszołamia moją delikatność.
Kolejny łyk i.... gorycz... Dlaczego nie posłodzę tej kawy? Bo...? Straciłaby naturalność? Akceptuję ją każdym kolejnym zbliżeniem ust i grymasem na twarzy. I obie jesteśmy szczęśliwe: ona- bo nie chcę zatracić jej głębi, ja- bo uczę się akceptować niepowtarzalny, cierpko-gorzki smak każdego dnia.
|
|
 |
|
Umiem ranić, pić wódkę, rozdrapywać rany.Jeśli uczą nas błędy to nie zdam do drugiej klasy. Ty nie będziesz mną - to kwestia genotypu.My to suma niedoskonałości naszych rodziców .
|
|
 |
|
Even before you touched me, I belonged to you; all you had to do was look at me. / Louise Glück
|
|
 |
|
Miałem taką jedną, teraz nawet to śmieszne. Mówiła: "kocham" z niemoim chujem w gębie.' / kavu_zet
|
|
 |
|
Zamiast czekać i analizować, zrozum że brak odpowiedzi i zaangażowania to też odpowiedź. / melancolie
|
|
 |
|
Nie chcę się zakochać, kto się zakocha ten przegrał.
|
|
 |
|
Jak co dnia zadajesz sobie pytanie na dobranoc, czyja to jest wina i czego masz za mało. / melancolie
|
|
 |
|
Umiem ranić, pić wódkę, rozdrapywać rany.Jeśli uczą nas błędy to nie zdam do drugiej klasy. Ty nie będziesz mną - to kwestia genotypu.My to suma niedoskonałości naszych rodziców .
|
|
 |
|
Nie wiem, może dla mnie to jedyna droga bo uczucia w moim ciele zamarzają tak jak woda
|
|
 |
|
Nie jestem święty, i nie byłem kurwa nigdy,
Mam parę zasad, staram się nie krzywdzić bliskich,
Obcych pieprzę, chcę w końcu poznać szczęście,
Staniesz na drodze - no to trochę się po Tobie przejdę,
|
|
|
|