 |
|
Wiesz? Pomimo, że były między nami chwile dobre, to te złe przysłaniają wszystko. Jednak i tak rozpierdala mnie świadomość, że naprawdę już nigdy nie poczuję twojego zapachu gdy przytulałeś mnie bez powodu. Nigdy więcej pocałunków w których sie zakochałam. Nigdy więcej telefonów z pytaniem czy wszystko w porządku. Nigdy więcej smsów na dobranoc. Nigdy więcej Ciebie.
|
|
 |
|
Każdy popełnia w życiu błędy, lecz nie każdy się na nich uczy, zrozumiesz, jak dorośniesz./
|
|
 |
|
To czego pragniesz, jest po drugiej stronie strachu.
|
|
 |
|
Kiedy Cię nie ma, nie ma trochę mnie
|
|
 |
|
- Tyle czasu, a my nadal razem! - jarał się z uśmiechem. - Jezu, to takie słodkie - zgasiłam Jego entuzjazm, na co przez kolejne minuty udawał obrażonego, wkurwionego na wszystko ze mną na czele. - Co Cię opętało? - zagadnęłam. - Ty.
|
|
 |
|
jeśli mnie nie chcesz - powiedz. Nie traktuj jak przelotną opcję, nie rób nadziei, nie zasypuj złudną miłością bo kurwa łamiesz mi serce.
|
|
 |
|
Nigdy nie było idealnie, nigdy zapewne nie będzie. Czas się przyzwyczaić do tego, że ludzie odchodzą. W końcu coś się kończy, a coś zaczyna. Kalkuluję wszystko, dodaję rozczarowania, odejmuję radość. Nie mam zamiaru płakać, że jest mi niedobrze. Czasy wiecznego użalania się nad sobą, ciągłego rozbicia mam już za sobą. Żyję chwilą. Cieszę się z małych rzeczy. Doceniam to, co mam, nie płaczę za rzeczami, osobami, które odeszły. Czuję, że jestem inną osobą. Twardszą, odporniejszą. Po raz pierwszy od niepamiętnych czasów jestem z siebie dumna.
|
|
 |
|
I'ma show ya what it's like to hurt.
|
|
 |
|
Każdy z nas cierpi z jakiegoś powodu. Każdy z nas wpierdolił się w znajomość, która na starcie była skreślona./esperer
|
|
 |
|
Biegniemy przez to życie, jak przez stary, zniszczony, ledwo co trzymający się nad przepaścią post. Mimo świadomości prawdopodobnego upadku nie oszczędzamy na szybkości, mimo, że może być pochopną decyzją, po prostu chcemy być dalej, minąć go. Tak się czuję. Jakby każde kolejne posunięcie zbliżało mnie do przyjęcia zaproszenia na upadek.
|
|
 |
|
Dlaczego? Bo zasługujesz na kogoś, kto nie będzie miał całego szeregu spraw ważniejszych, spraw istotnych, pasji, przyjaciół, znajomych, innych priorytetów, kto będzie miał więcej czasu lub po prostu lepiej go zaaranżuje i wpisze Cię w swoją codzienność w pierwszej kolejności. Kogoś, kto będzie lgnął do Ciebie, tylko do Ciebie i tylko z Tobą będzie chciał spędzać swoje wolne godziny. Bo jestem nielojalna, niepoprawna, nie taka jaką mnie chcesz. Bo zaczynam tu nowe, inne życie. Bo nie potrafię się poświęcać do tego stopnia, nie widząc tego samego w zamian. Bo nienawidzę tej zazdrości i właśnie ona popycha mnie jeszcze silniej w stronę tego, o co byłeś, a nie powinieneś się na mnie wkurwiać. I wszystkie te "bo", "ponieważ" i główne powody nie mają żadnego znaczenia, kiedy chcesz słuchać i wierzyć tylko jednemu - jestem kurwą, bo mam innego.
|
|
|
|