 |
|
Jedyne co nas łączy to pieprzona herezja...
|
|
 |
|
bo widzisz, różnica polega na tym, że kiedy Tobie rozpierdoli się świat rzucisz tylko 'oj tam, oj tam'... A ja, fakt, spalę jointa, niby chillout, zapiję go lechem, ale jednak coś będzie z każdą sekundą rozkruszać mnie od środka....
|
|
 |
|
Setki tłumaczeń, zero prawdy.
|
|
 |
|
Nigdy nie wierz w nocne rozmowy. Stracą cały sens, gdy tylko wzejdzie słońce...
|
|
 |
|
Kolejny raz pytasz jak mija moje życie.
Sufit nadal biały,
kołdra ciepła,
w sercu zimno,
tak- poduszka wyschła.
wdech-wydech.
Życie płynie bez komplikacji.
|
|
 |
|
to jest jak obsesja, pobudzenie serca.
|
|
 |
|
jak kocham to tylko po wódce, więc nie rób mi wyrzutów bo to żenująco smutne.
|
|
 |
|
"Chce się naćpać Kochanie Tobą i chodzić naćpany doba za dobą."
|
|
 |
|
To był piękny dzień, ale skończył się źle./Onar
|
|
 |
|
Mogę usiąść Ci na kolanach i skrupulatnie Ci się przyglądać - liczyć pieprzyki na ciele i spoglądać w nieskończoność w oczy. Utwierdzać się tylko w przekonaniu, że pragnę, abym to właśnie te oczy napotykała, gdy otworzę swoje niebieskie w sobotę rano, w poniedziałek czy wtorek: w każdy dzień tygodnia, każdego miesiąca, każdego roku, że z tymi czarnymi oczami chcę błądzić nocami po oświetlonych uliczkach, ale i gubić oddechy w naszym miękkim łóżku. Doświadczenie każe mi szukać jakiś oznak kłamstwa na twarzy drugiej osoby, ale wyginają się jedynie kąciki ust ku górze - to kpina losie: nie On, możesz iść dalej szukać nieszczęśliwca gdzie indziej. Mierzwę Ci dłonią włosy i nie spuszczając z Ciebie wzroku wyszeptuję jak bardzo Cię kocham. Kocham Cię, jak głupia. /happylove
|
|
|
|